REKLAMA

Czy wojewoda cofnie uchwałę o zmniejszeniu terenu ochronnego Jaru Rosicy?

REKLAMA

Przedstawiciele Zielonych w Płocku złożyli do wojewody mazowieckiego pismo, w którym apelują o unieważnienie uchwały Rady Miasta Płocka, dotyczącej zmniejszenia obszaru chronionego Jaru Rosicy. Jak argumentują, przedmiotowa uchwała być może stanowi „usankcjonowanie” wieloletnich zaniedbań i naruszeń w granicach zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.

Pismo Zielonych to pokłosie uchwalonej 28 stycznia, wbrew woli społeczników i części radnych, uchwały w sprawie zmniejszenia obszaru chronionego Jaru Rosicy. Autorzy pisma chcą, aby wojewoda mazowiecki unieważnił ten dokument, popierając swój wniosek wieloma argumentami.

– W naszym odczuciu, jest to uchwała działająca na szkodę przedmiotowego siedliska przyrodniczego. W wyniku podjęcia nowej uchwały, m.in. zniesiono zakaz wylewania gnojowicy, z wyjątkiem nawożenia użytkowanych gruntów rolnych, czego jako mieszkańcy Płocka nie potrafimy zrozumieć. Z jakiej przyczyny przez 20 lat zakaz ten obowiązywał, a teraz z niego zrezygnowano? Budzi to nasze szczególnie wątpliwości ze względu na fakt, że niewłaściwe składowanie, wylewanie i utylizowanie gnojowicy może przyczyniać się do skażenia powietrza, wody i gleby – piszą przedstawiciele Zielonych w Płocku.

Jak tłumaczą, gnojowica przedostaje się do gleby oraz wód, zarówno powierzchniowych, jak i gruntowych. Może tym samym stanowić istotne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt. Stosowanie gnojowicy prowadzi także do eutrofizacja wód i gleb, stanowiącej jeden z czynników postępującej antropopresji, która przyczynia się do niekorzystnych przekształceń szaty roślinnej.

– Obawiamy się, że może to się przyczynić do degradacji środowiska naturalnego w granicach zespołu – podkreślają autorzy pisma.

Teren chroniony Jaru Rosicy będzie mniejszy. Społecznikom odebrano głos

Argumentują także, iż mieszkańcy Płocka o projekcie uchwały dowiedzieli się na kilka dni przed jej podjęciem przez Radę Miasta, gdy jej projekt pojawił się na portalu esesja.pl.

– Uważamy, że w tak ważnej sprawie udział mieszkańców miasta winien być zapewniony znacznie wcześniej. Złożyliśmy do Rady Miasta Płocka wniosek o poddanie projektu uchwały pod konsultacje społeczne, który to wniosek także został odrzucony podczas sesji w dniu 28.01.2021 r. Ze względu na to, Rada Miasta i Urząd Miasta odpowiedzialny za projekt uchwały praktycznie uniemożliwili mieszkańcom miasta posiadania jakiegokolwiek wpływu na kształt powyższej uchwały. Decyzja ta spotkała się z wielkim oburzeniem mieszkańców miasta, pisały o tej sprawie praktycznie wszystkie lokalne media. Ze strony lokalnych polityków PSL dodatkowo padły w naszą stronę bezpodstawne i nieuzasadnione oskarżenia, jakoby naszymi intencjami było uprawianie polityki, nie zaś troska o środowisko – wymieniają Zieloni.

Według nich, kontrowersji sprawie dodaje fakt podejrzenia, iż przedmiotowa uchwała stanowi „usankcjonowanie” wieloletnich zaniedbań i naruszeń w granicach dotychczas obowiązujących granic tego zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Przytaczają w tym miejscu cytowane przez nas uzasadnienie do projektu uchwały Rady Miasta Płocka z dn. 6 października 2017 r. oraz fakt pominięcia tego konkretnie fragmentu w obecnym uzasadnieniu do uchwały.



Autorzy pisma wyszczególniają także kolejne niedociągnięcia przy uchwalaniu dokumentu:

  • w uzasadnieniu do projektu uchwały wskazano, że Urząd Miasta Płocka wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z pismem o uzgodnienie w czerwcu ubiegłego roku, podczas gdy projekt uchwały udostępniony na portalu esesja.pl datowany jest na 12 stycznia 2021 r.
  • w uzasadnieniu do uchwały nie przytoczono daty, ani znaku sprawy pisma uzgadniającego przedmiotowy projekt uchwały.

– Z uwagi na powyższe zachodzą poważne obawy, że UMP nie uzgodnił niniejszej uchwały. W takim wypadku okazałoby się, że Prezydent Miasta Płocka nie wywiązał się z wymogu wynikającego z art. 44 ust. 3a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, co, jak wskazuje na to liczne orzecznictwo sądów administracyjnych, stanowi przesłankę do stwierdzenia nieważności przedmiotowej uchwały – piszą przedstawiciele Zielonych w Płocku.

Dlaczego władze Płocka chcą zmniejszenia obszaru chronionego w Jarze Rosicy?

Zwracają też uwagę, że zniesienie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, zgodnie z przepisami, następuje w razie utraty wartości przyrodniczych i krajobrazowych, ze względu na które ustanowiono formę ochrony przyrody, lub w razie konieczności realizacji inwestycji celu publicznego w przypadku braku rozwiązań alternatywnych lub zapewnienie bezpieczeństwa powszechnego. Z uzasadnienia do projektu uchwały nie wynika natomiast, aby 8 ha powierzchni terenu zostało wyłączonych z granic zespołu na potrzeby inwestycji celu publicznego, a wyłączone spod ochrony obszary to głównie grunty leśne, rolne oraz obszary wodne, o których nie można powiedzieć że utraciły swoją wartość przyrodniczą czy krajobrazową w stosunku do tej z czasów ustanowienia zespołu.

– Uprzejmie prosimy o poddanie dogłębnej analizie prawnej treści tej uchwały. Jako mieszkańcy Płocka jesteśmy z niej mocno niezadowoleni i liczymy na jej unieważnienie – podsumowują autorzy pisma, pod którym podpisali się współprzewodniczący Koła Partii Zieloni w Płocku, Maria Szygoska i Arkadiusz Gmurczyk.

Chcieli ściąć 40 drzew i wybetonować parking w Jarze Rosicy. Ekolodzy protestują [ZDJĘCIA]

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 5

  1. olo says:

    To wojewoda który skazał Płock na Kolonię w Polin. Olał budynek gestapo i UB na 1 maja. Nie założyl Tablicy Pamięci ostatniego Wojewody Płockiego. Nie uczyni Płocka Stolica Mazowsza.

  2. tom says:

    Tyle choinek pod smietnikami leży po świętach i żaden ekoleg sie nie interesuje

  3. dandys says:

    Gdzie byli zieloni kiedy do Płocka płyneła gnojówka ? pytam gdzie w obłudnicy ……..

  4. Rumianek says:

    Włodarze miasta są przedstawicielami społeczności Płocka i powinni wsłuchiwać się w ich głos

  5. O co tu chodzi? says:

    A to się porobiło… Partia Zieloni (wchodzi w skład Koalicji Obywatelskiej) występuje przeciw prezydentowi Płocka z KO. Partia starozielona spod znaku koniczynki przeciw ochronie przyrody. Radni KO (prawie wszyscy) przeciw konsultacjom społecznym. Radni PiS (prawie wszyscy) za konsultacjami społecznymi. Przewodniczący rady miasta przeciw prezydentowi. A to się poplątało ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU