Czy miejski ogrodnik jest naprawdę potrzebny?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Obowiązki miejskiego ogrodnika – nowego stanowiska stworzonego przez ratusz – pokrywają się z zadaniami inspektorów ds. estetyzacji, urzędników z zespołu zieleni miejskiej oraz oddziału ochrony środowiska. Czy nowe stanowisko urzędnicze jest nam rzeczywiście potrzebne?

W styczniu tego roku ratusz ogłosił, że w urzędzie miasta powstało nowe stanowisko i poszukiwany jest główny specjalista – ogrodnik miasta. Do pracy zgłosiło się trzech chętnych i tylko jeden spełnił wymagania formalne – ale o tym później. Ogrodnik będzie odpowiadał m.in. za utrzymywanie zieleni, zabiegi pielęgnacyjne roślin, czy też ich nasadzenia. Ale zaraz, zaraz… Czy nikt wcześniej nie miał takich obowiązków? Przecież w mieście pojawiały się kwiaty, które były nawet regularnie podlewane, i trawniki, które były starannie pielęgnowane, a także drzewa, które były sadzone i chronione…

Za to wszystko odpowiedzialni są – i zapewne nadal będą – inspektorzy ds. estetyzacji oraz pracownicy zespołu zieleni. A to nie jedyne obowiązki ogrodnika, które pokrywają się z zadaniami innych urzędników.

Ogrodnik vs. inspektorzy

Inspektorzy ds. estetyzacji to wieloosobowe stanowisko w wydziale kształtowania środowiska, które nazwano „zespołem spraw komunalnych i utrzymania czystości”. Według naszych informacji, powinny pracować tam trzy osoby – pracują dwie (trzecia jest na zwolnieniu lekarskim) i ledwo nadążają, ponieważ obowiązków mają sporo – oprócz zajmowania się zielenią, urzędnicy odpowiadają m.in. za zimowe utrzymanie chodników, placów i parkingów, a także za czystość w mieście. Poza tym, na liście zadań „estetyzatorów” jest szereg obowiązków typowo urzędniczych i papierkowych, jak chociażby przygotowywanie postępowań przetargowych i projektów umów. W sumie jest to 29 punktów i podpunktów z wyznaczonymi zadaniami.

Główny specjalista – ogrodnik miejski to stanowisko jednoosobowe i ono także będzie podlegało wydziałowi kształtowania środowiska. Jego zadania opiszemy szerzej przy porównaniu obowiązków ogrodnika z zadaniami innych urzędników. W sumie są to 22 punkty i podpunkty. Według ratusza, ogrodnik jest potrzebny, ponieważ jego zadaniem będzie koordynacja działań związanych z zielenią. Czy jednak koordynacją nie powinien zajmować się kierownik danego oddziału?

“Obowiązki inspektorów ds. estetyzacji zieleni nie pokrywają się z zadaniami, przed którymi stanie ogrodnik miejski”.
Urząd Miasta Płocka

Jak czytamy w punkcie pierwszym specyfikacji zadaniowej, miejski ogrodnik będzie zajmował się „prowadzeniem i koordynowaniem spraw w zakresie konserwacji i utrzymania zasobów zieleni miejskiej na terenach będących własnością miasta”. Sprawdzamy listę obowiązków inspektorów ds. estetyzacji i w punkcie pierwszym czytamy, że do ich zadań należy „prowadzenie spraw związanych z konserwacją gminnych zasobów zieleni miejskiej na terenach (…) w Rejonie I”.

Porównujemy. Obydwa stanowiska zajmują się prowadzeniem spraw w zakresie konserwacji zieleni. Ogrodnik dodatkowo będzie zajmował się koordynacją działań, a także utrzymaniem roślin. Obydwa stanowiska odpowiadają za zieleń w mieście (wspomniany Rejon I to właśnie okręg miasta, więc niech nikogo nie zmyli różnica wspomnianych terenów – dotyczą tego samego, choć są inaczej nazwane).

Dalej, w obydwu specyfikacjach, czytamy podpunkty do punktu pierwszego, które szczegółowo określają obowiązki urzędników. Dla ułatwienia, pogrubioną czcionką są zaznaczone obowiązki ogrodnika zbieżne z zadaniami inspektorów (na czcionkę zieloną na razie nie zwracajcie uwagi, zaraz do niej wrócimy). I tak, ogrodnik będzie odpowiedzialny za zabiegi pielęgnacyjne w drzewostanie, wycinkę i chirurgię drzew poza pasami drogowymi; zabiegi pielęgnacyjne trawników, roślin ozdobnych, żywopłotów; zakładanie nowych terenów zieleni, nasadzenia kwiatów jednorocznych oraz nasadzenia drzew i krzewów, renowację istniejących terenów zielonych.

Z tego porównania wynika, że wiele – z czołowych przecież – obowiązków inspektorów ds. estetyzacji pokrywa się z zadaniami miejskiego ogrodnika. Specjalista otrzymuje pozornie dodatkowe zadania, tj. opieka nad drzewostanem czy nasadzenia kwiatów. I tu znowu nasuwa się pytanie: czy nikt wcześniej drzewami i roślinami się nie opiekował i nie sadził w Płocku kwiatów?

Pytanie może i retoryczne, ale jednak trafiamy na odpowiedź. Okazuje się, że w Płocku nie tylko wspomniani inspektorzy są odpowiedzialni za miejską zieleń – otóż w ratuszu istnieje jeszcze jedno stanowisko wieloosobowe, które nazwano „zespołem zieleni miejskiej”. Bardzo trudno znaleźć zakres wykonywanych zadań zespołu, ale nam udało się odnaleźć kilka obowiązków.

Urzędnicy ze wspomnianego zespołu zajmują się m.in. pielęgnacją trawników (koszeniem, renowacją, zakładaniem) oraz grabieniem liści. Poza tym, odpowiadają za nasadzenie kwiatów jednorocznych i krzewów, a także drzew poza pasami drogowymi ulic. Brzmi znajomo? A to jeszcze nie koniec. Zespół zieleni miejskiej jest odpowiedzialny za pielęgnację drzew poza pasami ulic oraz pielęgnacji krzewów i formowaniu żywopłotów. Zbieżne obowiązki zaznaczyliśmy wcześniej kolorem zielonym. Ponadto, urzędnicy są odpowiedzialni za projekty techniczne zieleni, za co odpowiedzialny będzie także ogrodnik.

Wróćmy jeszcze do inspektorów ds. estetyzacji, bo to nie koniec „zazębiających się” obowiązków ogrodnika z ich zadaniami. Do obowiązków specjalisty ma należeć „wykonywanie obowiązków nadzoru wobec wykonawców realizujących roboty na terenach zieleni oraz lasów stanowiących własność komunalną”. W specyfikacji inspektorów czytamy natomiast, że są oni odpowiedzialni za „wprowadzanie wykonawców robót na czasowe zajęcie terenów zieleni (…) oraz dokonywanie odbioru robót przywracających zieleń do poprzedniego stanu” i „uczestnictwo w odbiorach i przeglądach” inwestycji ratusza.

Warto tu jeszcze dodać, że ogrodnik będzie kontrolował nasadzenia rekompensacyjne za ewentualne szkody przy remoncie, czyli mówiąc wprost, jeśli robotnicy będą musieli pozbyć się pięciu drzew, to wykonawca będzie musiał posadzić dziesięć w innym miejscu.

Poza tym, zarówno ogrodnik, jak i inspektorzy są zobowiązani do przygotowania harmonogramu zamówień publicznych, propozycji do Budżetu Miasta Płocka, sprawozdań z realizacji budżetu i zamówień publicznych, projektów uchwał dla rady, a także zarządzeń prezydenta.

Ogrodnik vs. oddział ochrony środowiska

Przeglądamy specyfikacje zadaniowe dalej i okazuje się, że to nie koniec „części wspólnych” ogrodnika z innymi stanowiskami. Specjalista ma za zadanie „wnioskowanie i opiniowanie wytycznych dotyczących projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pod kątem zachowania istniejącej zieleni lub tworzenia nowych terenów zieleni”. Bardzo podobny zapis znajduje się w obowiązkach oddziału ochrony środowiska, który ma za zadanie „opiniowanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w zakresie ochrony środowiska”. Być może jednak, według urzędników zachowanie istniejącej zieleni to nie to samo, co ochrona środowiska…

Idąc dalej, miejski ogrodnik będzie miał też obowiązek prowadzenia spraw związanych z walką z największym szkodnikiem kasztanowców – szrotówkiem kasztanowiaczkiem, a tym zajmuje się od dawna wspomniany już oddział ochrony środowiska.

Poza tym, płocki ogrodnik w swoich obowiązkach ma też zapisy dotyczące lasów. Na jego liście wykonywanych zadań czytamy, że będzie on odpowiedzialny za „prowadzenie spraw związanych z utrzymaniem lasów” należących do miasta, a także za „zabezpieczenie lasów i zadrzewień przed zniszczeniami i pożarami”. I tutaj nie ma co się doszukiwać pokrywających się zadań, ale na liście obowiązków oddziału ochrony środowiska znajduje się sześć punktów, odnoszących się do lasów i żaden nie jest związany z lasami należącymi do miasta. Czy to nie do tego wydziału powinny należeć „leśne” obowiązki ogrodnika?

Ratusz odpowiada: ogrodnik jest potrzebny

“Ogrodnik miejski będzie miał cały szereg zadań szczegółowych – lista obowiązków liczy ponad 20 punktów (…)”
Urząd Miasta Płocka

Miejski ogrodnik ma na swojej liście obowiązków 22 punkty i podpunkty, natomiast 13 z nich pokrywa się z obowiązkami innych urzędników. Podsumowując, do głównych zadań ogrodnika (pomijając te, które brzmią tak samo) będzie zatem należało: koordynowanie konserwacji i utrzymywania zieleni miejskiej, nadzór nad jarem Brzeźnicy, współdziałanie z oddziałem ochrony środowiska przy sporządzaniu gminnych programów ochrony środowiska, zabezpieczanie lasów i zadrzewień przed zniszczeniami i pożarami, zadrzewianie lub tworzenie nowej roślinności oraz udział w kontrolowaniu nasadzeń rekompensacyjnych.

Poza tym, ogrodnik miejski będzie też prowadził sprawy związane z utrzymaniem lasów na terenie miasta i prowadził inwentaryzację terenów zieleni. W skrócie można to ująć w kilku słowach: koordynacja, nadzór, inwentaryzacja. – Podstawowym obowiązkiem ogrodnika będzie właśnie skoordynowanie działań wszystkich wydziałów urzędu miasta, spółek gminnych i jednostek samorządu w gospodarowaniu zielenią – mówi Hubert Woźniak z zespołu medialnego ratusza. – Będzie on także współpracował z podmiotami takimi, jak spółdzielnie mieszkaniowe, czy prywatni deweloperzy mieszkaniowi albo inwestorzy w branży przemysłowej, czy też handlowej.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że inspektorzy ds. estetyzacji także współpracują zarówno ze spółdzielniami, jak i miejskimi spółkami. Druga kwestia jest taka, że ogrodnik miejski będzie miał wpływ tylko i wyłącznie na nasadzenia w obrębie terenów należących do miasta.

Ratusz, zapytany przez nas o to, jak będzie wyglądała praca głównego specjalisty, podaje przykłady i twierdzi, że może być ich wiele. – Podstawowy to konieczność zadbania o to, by nasadzenia np. drzew nie kolidowały z planowaną w przyszłości inwestycją w miejscu nasadzeń – mówi Woźniak.

Urząd miasta odpiera też zarzuty, jakoby stanowisko powstało pod wpływem medialnych nacisków. – Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się nad utworzeniem tego stanowiska. Wymaga tego bardzo duża liczba inwestycji miejskich, które wiążą się także z gospodarką zielenią – argumentują w ratuszu. – Publikacje w mediach na temat potrzeby powołania ogrodnika miejskiego były tego potwierdzeniem.

Ratusz tłumaczy także różnicę pomiędzy inspektorami ds. estetyzacji a ogrodnikiem. – Inspektorzy w dużym stopniu zajmują się nadzorem nad istniejącym stanem zieleni. Każdemu podlega inny fragment Płocka. Rolą ogrodnika będzie nie tylko skoordynowanie działań tych inspektorów, ale także kreowanie gospodarki zielenią miejską.

Jednak czy do kreowania, nadzorowania i koordynowania potrzebne jest odrębne stanowisko? Czy tych dodatkowych obowiązków nie można było rozdzielić na – co najmniej trzy – inne zespoły zajmujące się zielenią miejską? Czy koordynacja i kreowanie nie mogło zostać powierzone pracującym już w ratuszu urzędnikom? Czy tymi dziewięcioma zadaniami musiał zająć się jeden człowiek?

Na te pytania odpowiedzi udzieli sam główny specjalista – ogrodnik miasta. I nawet lepiej będzie, jeśli zamiast odpowiedzi słownej, efektami swojej pracy udowodni, że jednak się mylimy…

Wracając do poszukiwań ogrodnika przez ratusz, o których pisałem na początku – do pracy zgłosiło się trzech chętnych i tylko jeden spełnił wymagania formalne. Teraz kandydata czeka rozmowa kwalifikacyjna, która sprawdzi, czy nadaje się on na to stanowisko. Pierwszym ogrodnikiem Płocka ma szansę zostać Ryszard Dudzic z Poznania.

Podziel się:

Brak komentarzy

  1. Ale bajzel… Ciekawe ile takich stanowisk jak to nowe w urzędzie jeszcze jest i ilu urzędników robi tą samą robote. gratulacje dla Was za wyciągnięcie tego wszystkiego

  2. “Podstawowy to konieczność zadbania o to, by nasadzenia np. drzew nie kolidowały z planowaną w przyszłości inwestycją w miejscu nasadzeń”. Tzn co? ktoś wpada na pomysł aby nasadzić drzewa – NIE SPRAWDZA więc czyja to działka i co na niej jest planowane? Tzn. do tej pory nikt nie sprawdzał?

    I sprawdzenie które zajmuje 10 minut wymaga wielkiego stanowiska?

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji