REKLAMA

Audioriver ponad milion, teatr pół miliona. Ministerstwo kultury wstrzymało przyznane dotacje

REKLAMA

Wiele dyskusji wzbudziły wyniki naboru w programie Funduszu Wsparcia Kultury, opublikowane przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Kontrowersje wywołały kwoty przeznaczone dla artystów, o których wiadomo, że nie zarabiają mało.

Wyniki naboru do ogłoszonego we wrześniu br. Funduszu Wsparcia Kultury zostały ogłoszone w piątek, 13 listopada po południu. Ministerstwo rozdysponowało 400 mln zł dla 2.064 podmiotów, które złożyły wnioski (ogółem wniosków złożono 2.246).

Jak wyjaśnia ministerstwo w komunikacje, Fundusz Wsparcia Kultury to wsparcie całego, szerokiego sektora kultury, a nie jedynie pojedynczych artystów.

– Wszystkie instytucje i przedsiębiorstwa, które poprawnie złożyły wniosek i spełniły kryteria otrzymały wsparcie. Wysokość rekompensaty była obliczana na podstawie danych księgowych i statystycznych za rok 2019. Kryteria dotyczyły m.in. spadku przychodów, liczby zatrudnionych osób czy ilości odwołanych wydarzeń i imprez artystycznych – tłumaczy ministerstwo kultury.

Wśród podmiotów z naszego regionu, którym przyznano dotację, wsparcie otrzymała m.in. Fundacja Jest Akcja!, organizator Audioriver (1,073 mln zł), Płocka Orkiestra Symfoniczna im. Witolda Lutosławskiego (256 tys. zł), Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku (536,5 tys. zł) czy BAYER FULL Sławomir Świerzyński (150 tys. zł) oraz jego żona, Renata Świerżyńska Bayer Full Impresariat (400 tys. zł).

Wysokie kwoty wsparcia przyznano Teatrowi Muzycznemu im. Danuty Baduszkowej w Gdyni oraz Teatrowi Muzycznemu Roma (po 4 mln zł), a np. Fundacja Krystyny Jandy na rzecz Kultury 1,8 mln zł. Podobną kwotę, 1,89 mln zł, przyznano spółce Golec Fabryka, którą zarządza Paweł Golec, jeden z liderów Golec uOrkiestry.

I to właśnie wzbudziło największe wątpliwości, ponieważ obliczając dotację na podstawie strat, oczywiście najwięcej otrzymać mogą te podmioty, które zarabiają najwięcej.

– Należy pamiętać, że wsparcie nie dotyczy jednostkowych postaci – za każdym człowiekiem działającym w kulturze stoi mnóstwo firm i osób, które umożliwiają całą działalność. To firmy nagłośnieniowe, oświetleniowe, osoby zajmujące się księgowością czy wsparciem prawnym. Pomoc otrzymały samorządowe instytucje kultury, przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe – tłumaczyło jeszcze w sobotę, 14 listopada ministerstwo kultury.

Widocznie jednak postanowiono jeszcze raz przeanalizować algorytm wyliczania dotacji, gdyż w niedzielę po południu minister Piotr Gliński opublikował na swoim profilu społecznościowym informację o wstrzymaniu wypłat z Funduszu.

– Szanowni Państwo, zamiast projektu ustawy antycelebryckiej, zdecydowaliśmy wstrzymać wypłaty FWK do czasu pilnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Instytucje i przedsiębiorcy kultury czekają na to wsparcie. Wkrótce stosowny komunikat – przekazał Piotr Gliński.

Szerszy komunikat pojawił się na stronie ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego.

– W związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, minister kultury i dziedzictwa narodowego postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji – czytamy na stronie ministerstwa.

Jak podkreśla ministerstwo, rekompensaty za straty spowodowane pandemicznym zamknięciem instytucji i działalności gospodarczej w kulturze obejmują do ok. 40/50 proc. udokumentowanych strat (pomniejszonych o wcześniej otrzymane wsparcie antycovidowe) w okresie od marca do grudnia 2020 r.

– Są to więc rekompensaty za prawie roczne zamrożenie działalności, których celem jest wsparcie ważnego sektora polskiej gospodarki w obliczu bankructwa. Pamiętajmy, że kultura była tą gałęzią gospodarki, która jako pierwsza została zamrożona i jako ostatnia jest „odmrażana”. Dzięki środkom z Funduszu Wsparcia Kultury, firmy i instytucje (a nie celebryci) będą mogły przetrwać także na początku przyszłego roku, do czasu pojawienia się szczepionki i odmrożenia gospodarki. Warto przy tym podkreślić, że w obszarze kultury powrót do równowagi będzie trudniejszych, niż w sektorach gospodarki, które realizują bardziej elementarne codzienne potrzeby społeczne – argumentuje ministerstwo.

Dodaje również, że chodzi tu o tysiące miejsc pracy, a ciężko doświadczony przez pandemię sektor kultury nie miał dotychczas przeznaczonego dla niego specjalnego programu wsparcia, jak sektor turystyczny czy transportowy.

Zaznaczmy, że na liście beneficjentów Funduszu znajduje się:

  • 1.166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego – łączna kwota wsparcia 175,23 mln zł,
  • 448 przedsiębiorców – łączna kwota wsparcia 90,96 mln zł,
  • 144 samorządowe instytucje artystyczne – łączna kwota wsparcia 94,72 mln zł,
  • 306 organizacji pozarządowych (fundacje i stowarzyszenia zajmujące się kulturą i rozrywką, filharmonie, teatry, impresariaty, szkoły tańca, zespoły ludowe) – łączna kwota wsparcia 38,58 mln zł.

Pełen wykaz beneficjentów znajduje się na stronie ministerstwa.

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 2

  1. Moon says:

    I może nie będzie pseudofestiwalu muzyki łomotanej :-)

  2. Hahahaha, patrzta sutereny jak wasze wybrańce szczają wam na ryja says:

    Impresario Swierzynska 400 k, pan Świr żyński,katol w majteczkach w kropeczki 150k – hahahahaha, na to zasługujecie wyborcy pisostwa :-D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU