REKLAMA

XXVI Płock Orlen Polish Open zakończony. Zwyciężył Kamil Fabisiak [ZDJĘCIA]

REKLAMA

XXVI Płock Orlen Polish Open przeszedł już do historii. W finale singla mężczyzn Kamil Fabisiak zmierzył się z reprezentantem Izraela, Guy Sassonem. Wygrał  Polak, ale Guy Sasson na pewno jeszcze do Płocka wróci.

5 czerwca – finał

On tu jeszcze wróci

Tego meczu można było nie oglądać. Wystarczyło posłuchać, aby – nie czekając na sędziego – dowiedzieć się, który zawodnik zdobył punkt i dlaczego właśnie on. Kamil Fabisiak i Guy Sasson zgodnie zadbali o informację dla widzów, chociaż każdy w inny sposób.

Ponieważ w tenisie na wózkach coaching nie jest dozwolony, Fabisiak pouczał się sam. Niezbyt głośno, aby i rywal nie skorzystał z lekcji, tłumaczył sobie, kiedy powinien zagrać po krosie, a kiedy po linii, kiedy uderzyć mocno, a kiedy ująć trochę siły i postawić na dokładność. Okazał się zarówno dobrym nauczycielem, jak i pojętnym uczniem. Przegrał pierwszego seta, w trzecim przegrywał 1:4 i bronił piłki na 1:5, a jednak już do końca meczu sędzia powtarzał w kółko: „Gem Fabisiak”.

Sasson niczego nie ukrywał ani przed przeciwnikiem, ani przed publicznością. Zwykle wystarczały mu okrzyki krótkie, jednosylabowe, a jednak pełne treści. Dopiero po meczu i złożeniu gratulacji zwycięzcy skomentował całym zdaniem, że przecież w każdym gemie miał szanse, aby skorygować wynik na swoją korzyść, ale zbyt wielu nie wykorzystał.

Guy Sasson jeszcze tu wróci. Trudno przewidzieć, czy za rok. Wiadomo na pewno, że dzisiaj. Przed nim jeszcze jeden finał.

W przeddzień finałów – jak przebiegał XXVI Płock Orlen Polish Open?



Drogi mistrzów

Do tej pory znali się tylko z widzenia. Jeżdżą z turnieju na turniej, ale nie zawsze na ten sam. W Płocku ich drogi najpierw się zeszły, gdy Geoffrey Jasiak i Guy Sasson wpadli na pomysł, aby razem zagrać debla.

Wczoraj te drogi na chwilę się skrzyżowały, bo obaj tenisiści znaleźli się w tej samej części drabinki singla i zgodnie zawędrowali aż do półfinału. Konflikt interesów trwał tylko przez dwa sety, po których Jasiak i Sasson znów mieli wspólny cel.

Dziś ten cel osiągnęli, choć początek finału debla wcale tego nie zapowiadał. Tadeusz Kruszelnicki i Steffen Sommerfeld wyszli na prowadzenie 5:1, lecz nie potrafili zdobyć brakującego gema. Jasiak i Sasson odrabiali straty krok po kroku i w końcu nie tylko dogonili rywali, lecz jeszcze wyprzedzili, a potem uciekli i już nie pozwolili
odebrać sobie zwycięstwa w pierwszym wspólnym turnieju.

ZOBACZ WYNIKI XXVI PŁOCK ORLEN POLISH OPEN

źródło: Płock Orlen Polish Open

Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open
Fot. Płock Orlen Polish Open

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU