1 Maja – Święto Pracy czy też Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. W Polsce obchodzimy je od 1890 roku, świętem państwowym w naszym kraju jest od roku 1950. Chociaż dzisiaj nie jest celebrowane z taką pompą jak dawniej, nadal wzbudza wiele wspomnień. W niedzielę płocki Sojusz Lewicy Demokratycznej przygotował obchody 1 Maja dla mieszkańców.

Pierwsze obchody święta robotników miały miejsce jeszcze pod zaborami, w 1890 roku. Organizowały je wówczas partie lewicowe, w tym Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy oraz Bund, i organizacje robotnicze. W 1950 roku rząd komunistyczny nadał dniu 1 maja status święta państwowego, wolnego od pracy.

Nieco starsi Polacy pamiętają jeszcze ogromne pochody pierwszomajowe. Uczestniczyli w nich właściwie wszyscy, a szkoły prześcigały się w pomysłach na oryginalne zaprezentowanie się w trakcie pochodu. Jak ważne było to święto świadczy chociażby fakt, że wiele ulic naszego państwa nosi nazwę 1 Maja, również i w Płocku.

Tę tradycję, choć w znacznie mniejszym zakresie, kontynuuje Sojusz Lewicy Demokratycznej. W niedzielę, 1 maja, o godz. 16.30 przy dźwiękach orkiestry dętej rozpoczął się wiec pod Pomnikiem Władysława Broniewskiego. Przewodnicząca SLD w Płocku, Litosława Koper, przywitała m.in. przedstawicieli płockich organizacji, w tym stowarzyszenia Razem dla Płocka, działkowców czy związku zawodowego PKN Orlen. Obecni byli również czołowi przedstawiciele SLD w Płocku – były prezydent Płocka, a obecny radny Wojciech Hetkowski, sekretarz płockiego SLD Elżbieta Krajewska, były prezydent naszego miasta Stanisław Jakubowski, były wiceprezydent Zygmunt Buraczyński, czy niedawny przewodniczący płockich struktur SLD Arkadiusz Iwaniak.

Litosława Koper nawiązała do ubiegłorocznych wyborów, w trakcie których SLD odniosło porażkę. Mówiła o tym, że Prawo i Sprawiedliwość, które wówczas doszło do władzy dzięki propozycjom socjalnym, po przejęciu rządów skupiło się na zawłaszczaniu państwa. – Trybunał Konstytucyjny, spółki skarbu państwa, media, stały się łupem dla ludzi z jedną legitymacją partyjną – dodała, przywołując ostatni, płocki akcent tych działań, w wyniku którego TVP2 w ostatniej chwili odwołała transmisję na żywo z Płockiej Nocy Kabaretowej. – Władza boi się krytyki – podsumowała szefowa płockiego SLD.

Wymieniała również inne przykłady: opóźnienia i kontrowersje przy programie 500+, symboliczne podwyżki emerytur, propozycje nowelizacji prawa aborcyjnego, przy jednoczesnych podwyżkach na prowadzenie biur poselskich. Negowała wprowadzenie ustawy dekomunizacyjnej. – Ma ona na celu usunięcie dorobku ludzi lewicy, wielu Polaków, którzy odbudowywali ten kraj i walczyli za jego wolność – argumentowała.

Litosława Koper zapewniała, że pomimo przepowiadania końca lewicy w Polsce, SLD będzie trwać i może dla Polski zrobić jeszcze coś dobrego.

Uczestnicy uroczystości pierwszomajowych przeszli ulicą Kościuszki do Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie złożyli kwiaty, później pod tablicę, upamiętniającą zmarłą Jolantę Szymanek-Deresz, posłankę SLD z naszego okręgu, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Na Starym Rynku natomiast odbył się Piknik Rodzinny z okazji Międzynarodowego Święta Ludzi Pracy. Były animacje dla dzieci, dmuchana zjeżdżalnia, malowanie buziek czy występ orkiestry. Głodni mogli posilić się darmową pomidorówką lub skorzystać z możliwości kupna grillowanych potraw. Nie zabrakło pokazu wojskowej grupy rekonstrukcyjnej Easy Company, występu Kapeli Podwórkowej oraz zespołu Rockers.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji