Płocczanin znów triumfuje. Tytuł Mistrza Polski w zasięgu ręki

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W ostatni weekend odbyła się druga runda innowacyjnego cyklu Drift MasterGP, podczas którego nie zabrakło płocczanina, Piotra Więcka. 

Specjalnie na potrzeby DM GP na toruńskiej motoarenie, która na co dzień służy jako tor żużlowy, zbudowano asfaltową pętlę, na której drifterzy walczyli pojedynczo i w parach. Umiejscowienie imprezy było świetne, szczególnie dla kibiców, gdyż warunki atmosferyczne jakby nie obowiązywały. Niedzielne pary odbywały się raz w towarzystwie deszczu, raz upału. Siedząc pod dachem, cień chronił przed gorącem, a zadaszenie przed deszczem, co jeszcze uprzyjemniało całe widowisko.

Top 16 z każdym przejazdem dało się zapamiętać jako bardzo męska część niedzielnego dnia. Pojedynek Hypki vs. Mospinek był swojego rodzaju powtórka z Gdańska, gdzie obaj panowie nie odpuścili sobie nawet na centymetr.

Warto zaznaczyć, że przejazd zaprezentowany powyżej może był zaskoczeniem w Gdańsku, jednak tego typu jazda nie robiła już wrażenia w Toruniu. Wiele par prezentowało ten stopień wtajemniczenia. Najlepszym wśród drifterów ponownie okazał się kierowca żółtego Nissana S14, Piotr Więcek. To on swoim turbodoładowanym silnikiem 2JZ odpierał ataki mocarnych V8mek i to jego przejazdy były jak zawsze mega widowiskowe, w towarzystwie niezmierzonych żadną miarą kłębów dymu. Warto zaznaczyć, że kierowca z naszego miasta wygrał obie rundy serii Drift Masters i ma realne, bardzo duże szanse na zostanie Mistrzem Polski tego championatu. Finał odbędzie się w legendarnym Karpaczu, we wrześniu.

Drift Arena (16)Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o chyba najbardziej charakterystycznym samochodzie płockiego teamu driftingowego. Mowa o popularnej Landrynie, czyli Nissanie 200 SX S15, którym jeździ Dawid Karkosik, jeden z trzech najlepszych drifterów w Europie. Różowy driftowóz doczekał się następcy, a będzie nim Nissan 370Z z wolnossącym silnikiem V8, który podobno ma generować 800 koni mechanicznych. Samochód jest przygotowany podobnie do aut, które możemy spotkać w FormuleD, czyli lidze zrzeszającej w swoich szeregach najlepszych drifterów świata. Auto kierowcy z Torunia przypomina swoją specyfikacją 370Z, którym jeździ Chris Forsberg, kierowca FD. Umiejętności naszych kierowców są światowe, a do umiejętności musi pasować także sprzęt. Nowe auto pozostało “Landryną”.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji