REKLAMA

Płockie piłkarki wygrały ostatni mecz rundy jesiennej

REKLAMA

Drużyna KS Królewskich Płock może zaliczyć do udanych jesienną rundę III Ligi Mazowieckiej Kobiet. Płockie piłkarki wygrały ostatni mecz wynikiem 4:1 przeciwko doświadczonej drużynie z Piaseczna.

17 listopada piłkarki KS Królewskich Płock udały się do Piaseczna na ostatni mecz rundy jesiennej. Drużyna Gosirek jeszcze trzy sezony temu występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej, a dwa ostatnie spędziła w drugiej lidze.

Spotkanie lepiej rozpoczęły Gosirki – płocczanki miały problem z bardzo silną i szybką napastniczką, której starania przyniosły kilka rzutów wolnych i rożnych. Po jednym z nich blisko bramki samobójczej była Aleksandra Synowiec, jednak jej wybicie trafiło w poprzeczkę.

Z biegiem czasu pomarańczowe zaczęły łapać swój rytm i kontrolować grę, a także znalazły sposób jak zagrozić bramce przeciwniczek. Płocczanki mogły się pochwalić bardzo efektywnymi były dryblingami w środku pola oraz prostopadłymi podaniami do skrzydłowych.

W 26. minucie Natalia Borowska minęła dwie zawodniczki w środku pola i zagrała piłkę do Mai Zielińskiej, której dośrodkowanie z najbliższej odległości do bramki wykorzystała Aleksandra Synowiec. 3 minuty później Daria Kusa rozpoczęła rajd ze środka boiska, minęła 4 przeciwniczki i dopiero piąta powstrzymała ją, faulując w polu karnym, jednak sama poszkodowana nie wykorzystała rzutu karnego, przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Drugą połowę, już przy sztucznym oświetleniu, ponownie lepiej rozpoczęły piłkarki z Piaseczna. 7 minut po wznowieniu gry, po jednej z nielicznych akcji ofensywnych, skrzydłowa Gosirek dośrodkowała w pole karne płocczanek, a piłkę do własnej bramki, niefortunnie interweniując, skierowała Klaudia Stradomska.

Stracona bramka na szczęście podziałała na pomarańczowe mobilizująco, gra ponownie nabrała tempa i przeniosła się na połowę gospodyń. W 68. minucie, po prawie identycznej akcji jak w pierwszej części spotkania, duet Zielińska-Synowiec zdobył drugą bramkę. 2 minuty później obydwie piłkarki miały już swoistego hat-tricka, dośrodkowanie z rzutu rożnego efektownym uderzeniem głową wykorzystała napastniczka płocczanek.



W 90 minucie spotkania raz jeszcze uderzenia z dystansu spróbowała Daria Kusa i tym razem idealnie trafiła z ponad 30 metrów nad interweniującą bramkarką.

KS Gosirki Piaseczno – KS Królewscy Płock 1:4

Bramki: 26., 68., 70. Aleksandra Synowiec, 90. Daria Kusa

– Przeciwniczki zagrały dobry mecz, trener uprzedzał nas, że ich pozycja w tabeli nie odzwierciedla poziomu ich gry. Potrafiły utrzymać piłkę, skonstruować akcję i stworzyć dobrą sytuację, ale w większym stopniu nie zagrażały naszej bramce. Zagrałyśmy dobre spotkanie, najważniejszy był moment, w którym strzeliłyśmy bramkę samobójczą. Szybko pozbierałyśmy się po niej, zaczęłyśmy jeszcze odważniej atakować i chciałyśmy zdobywać gole. Jestem zadowolona z tego meczu, jak i całej rundy. Teraz czeka nas bardzo dużo pracy, aby na wiosnę nasza gra była jeszcze lepsza i skuteczniejsza – mówiła Natalia Borowska.

Skład: Marta Hućko (72. Agnieszka Potrzebska), Klaudia Stradomska (K), Karolina Ejman, Natalia Borowska, Aleksandra Zając, Klaudia Łyzińska, Oliwia Gołębiewska, Daria Kusa, Oliwia Stasińska, Aleksandra Synowiec, Maja Zielińska

Sponsorem klubu jest PKN ORLEN.

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU