REKLAMA

Zatrzymano potencjalnego zabójcę w Płocku

REKLAMA

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Płocku ostatniej doby zatrzymali kolejnego pijanego kierowcę. Tego dnia również porysowano auto i ukradziono torebkę z kluczami i pieniędzmi.

Nadal brakuje u wielu ludzi odpowiedzialności, zbyt mało jest też osób, które powstrzymałyby innych przed wsiadaniem za kierownicę samochodu pod wpływem alkoholu. Brak wyobraźni i podstawowej wiedzy sprawia, że są osoby, które po spożyciu alkoholu decydują o jeździe do domu, do pracy, bądź nawet do sklepu… aby kupić więcej alkoholu.

W czwartek, 17 stycznia, na ulicy Harcerskiej w Płocku policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Obok wspomnianej ulicy znajduje się szkoła, kościół i cmentarz, biegnie ona przez osiedle domków jednorodzinnych. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której na przykład dziecko wejdzie tam na przejście dla pieszych przed pijanego kierowcę, który nie zdąży zareagować, co skończyłoby się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami u młodego człowieka.

PowiązaneTematy

Do tragedii nawet nie musiałoby dojść z winy pieszego – w ostatnich dniach na drogach warunki nie ułatwiają bezpiecznej jazdy. Po spożyciu alkoholu nawet w doskonałych warunkach można stracić panowanie nad ważącym parę ton rozpędzonym pojazdem, co może skończyć się dopisaniem do listy ofiar wypadków kolejnego nazwiska.

Każdy, kto wsiada za kierownicę samochodu w stanie nietrzeźwym, jest potencjalnym zabójcą. Jazdę po pijanemu można porównać do biegu przed siebie z zamkniętymi oczami, gdy w wyciągniętej przed siebie ręce trzyma się nóż – tylko od przypadku zależy czy ktoś zginie, czy nie.



17 stycznia, oprócz zatrzymania pijanego kierowcy na ul. Harcerskiej, funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Płocku doprowadzili do izby wytrzeźwień 7 osób. Policjanci odnotowali również 4 kolizje, z czego 3 miały miejsce w Płocku.

W czwartek doszło również do kradzieży torebki na terenie sklepu przy ul. Rembielińskiego. W torebce znajdowały się klucze oraz pieniądze. Wartość strat oszacowano na 900 zł.

Tego samego dnia porysowano karoserię samochodu stojącego przy ul. Słowackiego. Opel został na tyle dotkliwie porysowany, że wartość strat sięgnęła 2000 zł.