REKLAMA

Zaginął rok temu. „Kochany Tatusiu! Jesteś dla mnie najważniejszy, wróć do mnie…”

REKLAMA

„Kochany Tatusiu! Jesteś dla mnie najważniejszy, wróć do mnie. Bardzo Cię kocham i tęsknię za Tobą! Czekam na Ciebie z mamą i całą rodziną. Twoja Julcia” – słowa te kieruje córeczka zaginionego Piotra Pietrzaka, który rok temu wyszedł z domu i dotychczas nie skontaktował się z rodziną. Sprawa jego zaginięcia jest bardzo tajemnicza.

O zaginięciu Piotra Pietrzaka pisaliśmy kilkukrotnie. Stało się to 23 stycznia 2020 roku około godziny 8.20. Wówczas 31-letni Piotr Pietrzak wyszedł z Przedszkola nr 3 im. Jana Brzechwy w Sochaczewie przy ul. Poprzecznej, gdzie odprowadził 5-letnią córkę Julię. Wsiadł do swojego samochodu, białego volkswagena T4 o numerze rejestracyjnym WSC 762AE, i odjechał w nieznanym kierunku.

Jak informuje profil Zaginieni Przed Laty, tego dnia chciał pojechać do Żyrardowa na rozmowę kwalifikacyjną do jednej z tamtejszych firm transportowych.

– Niestety, nigdy tam nie dotarł. Około godziny 11.30 kamery monitoringu jednej ze stacji benzynowych, znajdującej się przy drodze krajowej nr 50 zarejestrowały volkswagena, którym poruszał się Piotr, jadący od strony Wyszogrodu w kierunku Płońska. Niestety, jakość nagrania nie pozwoliła ustalić kto kierował samochodem i czy w środku poza kierowcą były jeszcze jakieś osoby – czytamy na profilu Zaginieni Przed Laty.

Ustalono, że mężczyzna zabrał ze sobą dokumenty, nawigację samochodową i kartę kierowcy, ale telefon zostawił w domu.

Tajemnicze zaginięcie 31-latka w programie Polsatu. Są trzy teorie

– Dwa dni po zaginięciu, przy stadionie LKS Stegny w Wyszogrodzie znaleziono samochód, którym się przemieszczał. Ktoś próbował go podpalić, ale na próbie się skończyło. W samochodzie zostały kluczyki i nawigacja. Policja we współpracy ze strażą pożarną od razu wszczęła działania wyjaśniające. Strażacy oraz znajomi Piotra przeprowadzili liczne poszukiwania na Wiśle. Przeszukano wiele hektarów terenu w okolicy, jednak nie znaleziono żadnego śladu – przypominają na profilu Zaginieni Przed Laty.

Sprowadzony na miejsce porzuconego samochodu pies tropiący podjął trop, który zaprowadził do pobliskiego ronda przy trasie Warszawa – Płock.

– Być może Piotr wsiadł do innego samochodu, złapał „stopa” lub odjechał autobusem z pobliskiego przystanku PKS. Do chwili obecnej nie wrócił, ani nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną – informują administratorzy profilu Zaginieni Przed Laty.

Sprawa Piotra Pietrzaka wielokrotnie była poruszana w mediach, rodzina brała też udział w reportażach telewizyjnych, apelując o jakikolwiek sygnał w sprawie zaginionego. Mimo tego, nadal nie wiadomo co stało się z Piotrem.



Zaginionego mieszkańca Sochaczewa widziano w Płocku?

– W maju ubiegłego roku pojawiła się nadzieja, że zaginiony był widywany w Płocku i Włocławku, jako osoba bezdomna. Wszystkie te sygnały i miejsca zostały dokładnie sprawdzone, jednak nie przyniosły oczekiwanego efektu. Na naszą skrzynkę wpłynęło wiele zdjęć osób podobnych do Piotra. Rodzina, niestety, nie rozpoznała na nich zaginionego mężczyzny. O pomoc zwrócono się również do detektywa. Najbliżsi wyznaczyli nagrodę w wysokości 5000 zł za wskazanie miejsca jego pobytu – wymienia działania profil Zaginieni Przed Laty.

Dziwne w tej historii jest, że rodzina i znajomi Piotra nie potrafią znaleźć żadnego powodu, dla którego mógłby świadomie zniknąć. Małżeństwo nie przeżywało żadnego kryzysu, Piotr nie wspominał wcześniej o jakichś niepowodzeniach. Jego żona tłumaczy, że w dniu zaginięcia zachowywał się normalnie i nic nie wskazywało, żeby zamierzał odciąć się od rodziny. Przygotował jej nawet kanapki do pracy, bo zbyt późno wtedy wstała.

– Kochani! Prosimy o pomoc! Może ktoś z Was rozpozna Piotra w swoim sąsiedzie, koledze z pracy, osiedla lub autobusu. W domu na cały czas czeka na niego zrozpaczona i stęskniona córeczka, żona i rodzina. Jesteśmy z nimi w kontakcie od samego początku i wiemy, ile wylali już łez w ciągu tego roku – apelują osoby zaangażowane w poszukiwania Piotra Pietrzaka.

Przyjaciele nie ustają w poszukiwaniach Piotra. Napisali do niego list

RYSOPIS
– Wzrost: około 180cm
– Sylwetka: szczupła budowa ciała
– Oczy: niebieskie.
W chwili zaginięcia ubrany był w granatową kurtkę, granatowe spodnie „bojówki” i czarne adidasy.

Jeżeli ktokolwiek z was posiada informacje na temat zaginionego lub zna jego aktualne miejsce pobytu, proszony jest o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Sochaczewie, ul. 1 Maja 10, tel. 47 70 552 22, numerem alarmowym 112 lub z najbliższą jednostką Policji.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama


REKLAMA


  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU