REKLAMA

Za co je doceniamy? Wspomnienia o mamach cz.2

REKLAMA

Kontynuujemy nasz cykl rozmów z gośćmi o tym, jak ważne są lub były mamy w ich życiu. To ważny temat, ponieważ na co dzień zazwyczaj zapominamy, ile znaczy dla nas wsparcie od mam. Chcemy zachęcić czytelników, aby przynajmniej w tym jednym dniu w roku, w Dniu Matki, pokazali swoją miłość i… zachęcili mamy do odpoczynku.

Przypomnijmy, w naszej ankiecie przeprowadzonej w grupie „Pogaduchy płockich mam” panie zdecydowanie stwierdziły, iż Dzień Matki spędzają „jak zwykle w domu” – tak zagłosowało 78 na 100 kobiet, biorących udział w ankiecie. Niektóre będą wówczas w pracy. Choć są również panie, które idą z dziećmi do zoo i na lody, a dla siebie planują zakupy i zabiegi kosmetyczne. Dwie mamy idą do kina, teatru lub restauracji, a jedna wyjeżdża z rodziną nad jezioro. W jednym przypadku rodzina szykuje na ten dzień niespodziankę.

Być może zmieni tę tendencję impreza dedykowana tylko mamom, która dzięki PKN ORLEN organizowana jest 26 maja w płockim Amfiteatrze. Wszystkie wejściówki – w niebagatelnej ilości 3,5 tysiąca sztuk – rozeszły się w ciągu dwóch dni! Przypomnijmy, że w Dzień Matki od godziny 17 na mamy czekać będą tam m.in. strefa zdrowia i urody, występ kabaretu, konkursy z atrakcyjnymi nagrodami oraz koncert energetycznej grupy Pectus.

My natomiast specjalnie dla mam, a może bardziej dla ich dzieci, przygotowaliśmy wywiady, których tematem są właśnie rodzicielki – jak wspominają je nasi goście?

PowiązaneTematy

Joanna Białaszek, dyrektor Hotelu Czardasz Spa&Wellness w Płocku

Joanna Białaszek

Jaką rolę odgrywa mama w życiu pani dyrektor? – Mama jest właściwie ze mną przez cały czas – uśmiecha się Joanna Białaszek. – Razem pracujemy, stąd też nasze relacje są pewnie nieco inne, niż mam i córek, które nie współpracują ze sobą. Mama stworzyła Oberżę pod Strzechą i kuchnię hotelową, mogę się uczyć z jej wiedzy i doświadczenia. Ja przejęłam rzeczy bardziej związane z częścią rezerwacji hotelowych i działem marketingu oraz częścią spa&wellness  – wyjaśnia dyrektor płockiego hotelu.

Wspomina, że to właśnie dzięki umiejętnościom kulinarnym mamy przeszła przez ćwiczenia gastronomiczne podczas studiów. – Czasem śmieję się, że studia od strony gastronomicznej mama skończyła ze mną, szczególnie wykonując wołowinę po burgundzku, za którą otrzymałam piątkę – przytacza historię, która do dzisiaj wywołuje uśmiech na jej twarzy.

Panie do dzisiaj wspólnie robią też zakupy, i to oprócz służbowych (- Właśnie niedawno byłyśmy na targach gastronomicznych – wyjaśnia pani Joanna), również ciuchowe. – Mama jest dla mnie wzorem stylu i tego, jak kobieta powinna dbać o swój wygląd – przyznaje pani Joanna.

Zdjęcie sprzed 25 lat, od lewej: Joanna Białaszek, jej tata, mama i siostra

Jakie wspomnienie z dzieciństwa kojarzy się z mamą naszej rozmówczyni? – Mama także w zakresie kulinarnym była dla mnie wzorem. Przygotowywała często sama przyjęcia na 30-40 osób, i nie były to przyjęcia z samymi przystawkami. Pomimo tego, że mama pracowała, starała się stworzyć nam ciepły, rodzinny dom, w którym nie musiałyśmy nosić klucza na szyi, w którym zawsze było ugotowane, posprzątane, poprasowane. Nie było niedzieli bez pierwszego i drugiego dania, a do tego ciasto. Czasem zastanawiam się, jak ona to robiła – uśmiecha się dyrektor hotelu Czardasz.



Za co dzisiaj chciałaby podziękować swojej mamie? – Za to, że nauczyła mnie takiej samodzielności i tego, że kobieta musi być również sama dla siebie, nie zatracać siebie, swojej kobiecości. Że moje potrzeby są tak samo ważne, jak reszty domowników. Tłumaczyła, że jeśli ja nie będę szczęśliwa, to moi bliscy też nie będą szczęśliwi – podsumowała Joanna Białaszek.

Krzysztof Świerczyński, dyrektor Katolickiego Radia Diecezji Płockiej

Dużą rolę odgrywa mama również w życiu kolejnego rozmówcy, ks. Krzysztofa Świerczyńskiego. – Mama dała mi to co najważniejsze, czyli życie. Wprowadzała mnie w tajniki życia, uczyła tego, jak dawać sobie radę w życiu. Ale przede wszystkim była i jest dla mnie przewodniczką w wielu sprawach, zawsze mogę do niej przyjść, porozmawiać, zapytać o radę. Jest to osoba, która jest dla mnie autorytetem – podkreśla dyrektor KRDP FM.

ks. Krzysztof Świerczyński

Z czym kojarzy mu się mama z czasów jego dzieciństwa? – Przede wszystkim jest to opiekuńczość – przyznaje ks. Krzysztof Świerczyński. – Nawet może powiedziałbym nadopiekuńczość – śmieje się.

– Najbardziej z dzieciństwa zapamiętałem troskę mamy. Nie tylko o mnie, nie tylko o dom, ale o wszystko. Przede wszystkim o to, żebym był szczęśliwy. Pamiętam, i do tej pory odczuwam też jej miłość. Zawsze mogłem liczyć na to, że mama przyjdzie i mnie przytuli, pocieszy czy powie dobre słowo – wspomina.

Za co chciałby podziękować swojej mamie? – Przede wszystkim za dar życia, za wychowanie, za miłość, za otwartość. Za to, że wskazywała drogę, która jest ważna, za wartości, które mi przykazała. Do dzisiaj cenię ją za to, że zawsze daje mi cenne uwagi, które pomagają mi w życiu – podsumowuje ks. Krzysztof Świerczyński.

Za co je doceniamy? Wspomnienia o mamach cz.1