Jak mieszkańcy widzą przyszłość Płocka? Powstał raport po wspólnym dialogu ORLENU i miasta

Jak mieszkańcy widzą przyszłość Płocka? Powstał raport po wspólnym dialogu ORLENU i miasta

16 lipca 2026
Tylu policyjnych aut przy ORLENIE jeszcze nie było

Pił alkohol przed sklepem. Wezwano policję

16 lipca 2026




Płoccy rowerzyści przejechali tysiące kilometrów

Płoccy rowerzyści przejechali tysiące kilometrów

16 lipca 2026
Znowu zrobi się gorąco w regionie płockim

Nadciąga fala upału w regionie

16 lipca 2026
Pierwsza energia z morskiej farmy Baltic Power zasiliła krajową sieć. To przełom dla polskiej energetyki

Pierwsza energia z morskiej farmy Baltic Power zasiliła krajową sieć. To przełom dla polskiej energetyki

16 lipca 2026
Pokaż więcej

Reklama

piątek, 17 lipca, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Tylu policyjnych aut przy ORLENIE jeszcze nie było

    Pił alkohol przed sklepem. Wezwano policję

    Znowu zrobi się gorąco w regionie płockim

    Nadciąga fala upału w regionie

    Lasy jak zapałki

    Lasy jak zapałki

    Zderzenie dwóch aut na „dzwonie”. Jedna osoba trafiła do szpitala

    Zderzenie dwóch aut na „dzwonie”. Jedna osoba trafiła do szpitala

    19-latek i 24-latka stracili prawa jazdy. Stanowczo zbyt im się spieszyło

    Poniosła konsekwencje zbyt szybkiej jazdy

    Zgłoszono libację na klatce. Zakłócania porządku nie było, za to zatrzymano poszukiwaną kobietę

    Uprawiał konopie. Grozi mu więzienie

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Osiem dekad wspomnień, muzyki i przyjaźni. „Dzieci Płocka” świętują 80-lecie istnienia

    „Dzieci Płocka” na jubileuszowej wystawie. Zobaczymy materiały archiwalne

    Wiecie, jak wyglądały kiedyś żniwa? Można sprawdzić w sierpeckim skansenie

    Wiecie, jak wyglądały kiedyś żniwa? Można sprawdzić w sierpeckim skansenie

    Helios zaprasza na lipcowe hity na wielkim ekranie!

    Helios zaprasza na lipcowe hity na wielkim ekranie!

    Niezwykle rzadkie zwierzę narodziło się w Płocku

    Niezwykle rzadkie zwierzę narodziło się w Płocku

    Andrzej Poczobut w Płocku: „Nie wybieramy czasów, w których żyjemy. Wybieramy, jak w tych czasach żyjemy”

    Andrzej Poczobut w Płocku: „Nie wybieramy czasów, w których żyjemy. Wybieramy, jak w tych czasach żyjemy”

    Żeglarskie święto w Nowym Duninowie. Emocje na wodzie i atrakcje dla całych rodzin

    Żeglarskie święto w Nowym Duninowie. Emocje na wodzie i atrakcje dla całych rodzin

  • Edukacja
    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

    Nowy kierunek. Nowa przyszłość. Rekrutacja letnia w Szkole Policealnej Pascal w Płocku

    Nowy kierunek. Nowa przyszłość. Rekrutacja letnia w Szkole Policealnej Pascal w Płocku

  • Społeczeństwo
    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Alimenty na dziecko: od czego naprawdę zależy ich wysokość, i dlaczego warto o nie walczyć

    Czarne punkty wodne oznaczone

    Czarne punkty wodne oznaczone

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

    Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

    II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

    II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

    Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

    Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

    W Nowym Duninowie rusza Centralna Liga Żeglarska

    W Nowym Duninowie rusza Centralna Liga Żeglarska

    Czy wielcy sportowcy zostają wielkimi trenerami? Najciekawsze historie ze świata siatkówki

    Czy wielcy sportowcy zostają wielkimi trenerami? Najciekawsze historie ze świata siatkówki

    Żeglarskie święto w Nowym Duninowie. Przed nami największe regaty na Wiśle

    Żeglarskie święto w Nowym Duninowie. Przed nami największe regaty na Wiśle

  • Polityka
    Minister obrony narodowej w regionie płockim. Więcej żołnierzy i szpital przyjazny wojsku

    Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

    Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

    Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

    Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Tylko u Nas Okiem Robaka

Z pożółkłych szpalt Korespondenta Płockiego

by Waldemar Robak
7 czerwca 2017
44
SHARES
571
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

„Przybór wód na Wiśle skutkiem wielkich deszczów stał się tak groźnym, że wczoraj most nasz rozebrać musiano obawiając się najprzód jego nadmiernego wzniesienia, a głównie szturmu obrywających się z kotwic tratew. Tych ostatnich nagromadziło się pomiędzy samym Płockiem a Zakroczymiem około stu. Oprócz ulewnych deszczy, sprowadzających najczęściej krótkotrwały przybór wody, w przeszły poniedziałek i wtorek silnie wiała „morka”, która zapewne spowoduje jeszcze większy wylew.”

Z czym kojarzy się nam miesiąc maj? Oczywiście z kwitnącymi kasztanowcami i bzem, dziećmi w odświętnych strojach maszerującymi do swej pierwszej komunii, a także maturami. Pewnie nie zaskoczę już Państwa informacją, że 140 lat temu nie było inaczej, a „Korespondent” skrupulatnie informował zarówno o kościelnych uroczystościach w katedrze, jak i egzaminie w „Gimnazyum Męskim”, który to przeprowadzono 19 maja. Jednakże ten piękny czas nie można było zaliczyć do najspokojniejszych. Oto przecież właśnie na wiosnę 1877 roku znaleźliśmy się w stanie wojny – jakiej? Rosyjsko – tureckiej, a z frontu za pośrednictwem telegrafu docierały gorączkowe, ale i szczegółowe depesze:

Reklama

„Petersburg 15 maja. Parochód „Konstanty”, który wypłynął z Sewastopola 1b.m. około godziny 10-ej zbliżył się do Batumu i o siedm mil od brzegu wysłał 4 szalupy minowe, które turecką fregatę atakowały. Miny pomyślnie podłożone zostały, lecz nie wybuchły. Na fregacie i wybrzeżu powstał popłoch, rozpoczęto ogień. Dwie z szalup – „Czesna” i „Synopa” powróciły o świcie. Nie było zabitych, ani rannych. O dwóch pozostałych szalupach z parostatku „Konstanty” nie ma dotąd wieści.”

A w samym Płocku też nie było sielankowo, a „Korespondent” wciąż informował o niecodziennych, często dramatycznych wydarzeniach. Rozpocznijmy od tego, jak na taki stan rzeczy wpływała sama natura:

„Przybór wód na Wiśle skutkiem wielkich deszczów stał się tak groźnym, że wczoraj most nasz rozebrać musiano obawiając się najprzód jego nadmiernego wzniesienia, a głównie szturmu obrywających się z kotwic tratew. Tych ostatnich nagromadziło się pomiędzy samym Płockiem a Zakroczymiem około stu. Oprócz ulewnych deszczy, sprowadzających najczęściej krótkotrwały przybór wody, w przeszły poniedziałek i wtorek silnie wiała „morka”, która zapewne spowoduje jeszcze większy wylew.”

W XIX wieku nie znano jeszcze pojęcia „bezpieczeństwo i higiena pracy”, powiedzmy zatem, że kolejna, niebezpieczna sytuacja została sprokurowana na skutek ludzkiej nieostrożności:

„Niezabezpieczone brzegi nadwiślańskiego zbocza, tak często się osuwającego spowodowały nader dramatyczny wypadek, który o mało tragicznie się nie skończył. W ubiegłą Sobotę stróż teatralny, rozpaczliwym wołaniem o pomoc zwabiony, wybiegł na brzeg góry pomiędzy teatrem, a gmachem byłego trybunału. Okropny widok przedstawił się jego oczom; na środku stromej pochyłości nad Wisłą leżał wóz w parę koni zaprzężony, a jego właściciel uczepiwszy się krzaków, wzywał co prędzej ratunku. Wywożąc gruz i ziemię z ulicy Teatralnej, zbliżył się zanadto brzegu. Ziemia się oberwała, pociągając wóz za sobą. Stróż teatralny zbadawszy położenie rzeczy, z narażeniem życia dostał się na miejsce wypadku, lecz widząc, że nie może uratować koni odciął postronki, a konie wraz z wozem stoczyły się na bulwar. Wóz jest kompletnie rozbity, a konie tak pokaleczone, że zapewne nie będą już przydatne do roboty. Poszkodowany właściciel Jan Cywiński jest włościaninem ze wsi Podolszyce.”

Tymczasem istna tragedia rozegrała się w ówczesnym Hotelu Poznańskim – obecnie narożnej kamienicy u zbiegu ulic Bielskiej i Zduńskiej:

„W niedzielę rano o godzinie 4-ej głośny strzał przeraził mieszkańców Hotelu Poznańskiego, z których kilku kierując się słyszanym odgłosem, a następnie widokiem zmieszanego wojskowego weszło do pokoju przez niego dnia poprzedniego zajętego i tam ujrzało nieżywą już, krwią zbroczoną kobietę. Bliższe rozpatrzenie się w szczegółach strasznego tego obrazu, a następnie – badanie, wreszcie opinia lekarza wyświetliły tajemniczy ten dramat, który przypisać należy nieostrożnemu obejściu się z nabitym rewolwerem. W chwili bowiem, gdy młody człowiek nie mogąc dodzwonić się do służby hotelowej wyszedł z mieszkania na korytarz, kobieta ciekawością powodowana – oglądając broń, przez zbyt mocne naciśnięcie na cyngiel odwiodła ją i nacisnęła pomimowolnie, kula trafiła w czoło nad brwią, przebiła czaszkę i tylną jej częścią wyszła. Śmierć była natychmiastową.”

Chyba już czas najwyższy, żeby od tych płockich hekatomb nieco odetchnąć. Poświęćmy się zatem zadziwiającemu życiorysowi niezwyczajnego człowieka z gminu:

„Przykład długiego życia. Piszą nam znad Działdówki – „U mnie pracuje stelmach ( inaczej kołodziej – rzemieślnik zajmujący się wyrobem drewnianych wozów i sań – przyp. aut.) nazwiskiem Józef Szymański. Podczas wkroczenia do nas Prusaków miał wtedy lat 19, wziętym został do wojska pruskiego i w nim służył w regimencie Zielonki lat 13 – t.j. do wkroczenia Francuzów – wtedy stał załogą w Płocku. Gdy się Niemcy dowiedzieli, że Francuzi są w Radziwiu, ogromny ich ogarnął niepokój, lecz skoro zobaczyli Francuzów przeprawiających się wpław przez Wisłę, taka ich panika opanowała, że pozostawiwszy swoje bagaże w panice uciekli. Polacy zostali i połączyli się z Francuzami, którzy im jak opowiadał, tylko furażerki nowe dali i wspólnie dogoniwszy nieprzyjaciół koło Bieżunia tak ich pobili, że Niemców jak skorup na polu leżało. Wojaczkę swoją dociągnął aż do bitwy po Ulm; Z tego wynika, że Szymański ma lat 106; jest zdrów zupełnie, tylko trochę głuchy. Taki zasób siły, a z nią i życia rzadkim jest fenomenem, lecz jasno przekonywa, że praca, ruch, umiarkowane życie i spokojna głowa niewiele się martwiąca o marności światowe jest najskuteczniejszą prezerwatywą przeciw wszelkim dolegliwościom.”

Korespondencje od czytelników, którzy niezwykle chętnie dzielili się swymi obserwacjami wziętymi z życia, radami, a nawet nowinkami stanowiły niezwykle istotną część płockiej gazety. A skoro już trafiliśmy pod strzechy oto właśnie informacja o pomysłach zza miedzy:

„Od niedawnego czasu w Czechach i Saksonii przyrządzają szczególniej dla służby i najemników tzw. sery ziemniaczane, nadzwyczaj pożywne, a co do dobroci nie różniące się wiele od zwyczajnych krowich. Sposób ich przyrządzania jest następujący: na każdy garniec obranych, ugotowanych i utartych ziemniaków nalewa się 4 garnce zsiadłego mleka i dokładnie wygniata rękami. Masę tak otrzymaną pozostawia się przez tydzień aby sfermentowała, po upływie tego czasu oddziela się serwatkę od części stałych, wygniata, soli i pozostawia w workach serowych, prasuje. Wyjęte z prasy soli się po wierzchu i suszy na wolnem powietrzu. Sery tak przyrządzone przechowują się długo, jako pokarm stanowią bardzo tani, a pożywny dodatek dla czeladzi do chleba.”

Pomińmy w tym miejscu aspekt ekonomiczny, może ten przepis wart jest jakiejś reaktywacji, a jeśli ktoś kręciłby nosem, że to jedzenie niezbyt wykwintne, warto chyba też pamiętać, że ani włoska pizza, węgierskie leczo, czy też czeskie knedliki też na początku nie lądowały na pańskich stołach. A skoro już jesteśmy przy różnego rodzaju nowinkach, to w samym Płocku odbył się w tym czasie nadzwyczaj pouczający wykład:

„Odczyt dra Jędrzejewicza. Dnia 1 b.m. odbył się zapowiedziany odczyt „O elektryczności i jej zastosowaniach”. Na samym wstępie Szanowny prelegent przykładami wziętemi z życia praktycznego, starał się swych słuchaczów, przeważnie płci nadobnej, zaznajomić z najpierwszemi rezultatami badań przyrody, ostatnim wynikiem rozpatrywań filozoficznych nad jestestwem natury, a mianowicie z jednością i ekonomią sił w przyrodzie. Po tym wstępie zwrotem bardzo udatnym przeszedł do swego głównego przedmiotu; do elektryczności. Przyznajemy się otwarcie, że jakkolwiek prelegent dla nas osobiście nic nowego w tym temacie nie powiedział, to jednak praktycznością i przystępnością wykładu wywołał w nas zadowolenie, jakiego nie doznawaliśmy podczas wykładów znamienitych profesorów i powag fizyki; wątpię aby ktokolwiek ze słuchaczów nie pojął różnicy między elektrycznością dodatnią i ujemną, między elektrycznością statyczną i w ruchu będącą. Co się tyczy praktycznego zastosowania elektryczności Szanowny prelegent potrafił w krótkich wyrazach, ale nader jasno dla publiczności objaśnić mechaniczną siłę ruchu prądu elektrycznego, na podstawie której to siły wynalezione są magnesa, dzwonki i telegrafy elektryczne, a z drugiej strony jej siłę cząsteczkową, praktycznie zastosowaną do rozkładu ciał, galwanoplastyki, zapalania min i światła elektrycznego.”

Skoro podjęliśmy już zagadnienie życia kulturalnego płocczan to nie sposób pominąć również takiej oto notatki:

„Orkiestra niewieścia. Wybiera się podobno do nas towarzystwo francuzko – niemieckie śpiewaków z Eldorado warszawskiego; artyści ci odznaczają się szczególniej zdolnością do udawania kotów. Będzie to więc kocia muzyka – spytacie; nie – szanowni czytelnicy – lecz tylko bardzo dokładne podobno naśladowanie tej czarującej melodyi. Tymczasem od dwóch dni gości w mieście naszem kwartet złożony z dwóch skrzypiec, altówki i wiolonczeli – na których bardzo wprawnie smyczkiem władają trzy kobiety i jeden mężczyzna. Muzykalna ta rodzina z Czech przybyła grywa codziennie na sali w cukierni Semadeni’ego. Życzylibyśmy właścicielowi tegoż zakładu, aby zatrzymał tę orkiestrę niewieścią na czas dłuższy; będzie to istotne uprzyjemnienie chwil, schodzącej się na salę i do ogródka publiczności.”

Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że mojemu „starożytnemu” koledze po fachu, który tak kontentował kwartet, bardziej zależało na miłych dla oka wrażeniach wizualnych, niż stricte muzycznych? Ale jak to się kiedyś mówiło, „Krew – nie woda”, a przecież wiadomo nie od dziś, że w maju niewieście powaby przyciągają męskie spojrzenia ze zwielokrotnioną siłą i nic na to nie poradzimy – tacy jesteśmy od wieków. A skoro już na mądrości życiowe zeszło, na sam koniec zostawiłem ciekawą „perełkę” na temat właściwego tylko dla mieszkańców Płocka przysłowia, które obecnie wyszło z użycia i pewnie nikt już o nim nie pamięta:

„Przysłowia są jedną z najważniejszych gałęzi literatury naszego ludu, Powodem ich utworzenia jest albo jakaś głęboka prawda moralna albo fakt historyczny, zostawiający głęboki ślad swego przejścia w pamięci ludu(..) Jednym z takich przysłów miejscowych w Płocku powstałych, a dzisiaj nawet jego mieszkańcom nieznanych jest wyrażenie „Tak blisko, jak święty Marcin Płocka”. Ażeby zrozumieć to przysłowie podane przez Hipolita Gawareckiego przy opisie kościołów płockich należy wiedzieć, iż na szossie prowadzącej do parowu o 15 staj od naszego miasta, a według podania w tem miejscu, gdzie teraz stoi wiatrak niedaleko od krzyża, do roku 1798 stał kościół pod wezwaniem św. Marcina. O tym kościółku Hipolit Gawarecki jedynie kilka słów wspomina, opierając się na rękopiśmie doktora Laurencjusza Wszerecz, opisującego Płock z roku 1603. Obszerniejszą o nim wiadomość znalazłem w wizycie odbytej 15 Czerwca 1776 roku z polecenia księcia Michała Poniatowskiego Biskupa Płockiego przez księdza Jana Pawła Jaxę Bykowskiego kanonika Katedry Płockiej. Pierwotna erekcja tego kościoła nie jest wiadomą, sięga jednak najpóźniej wieku XIII, skoro w roku 1322 na skutek zamiany pewnych wsi pomiędzy Najjaśniejszym Wacławem Książęciem Mazowieckim, a biskupem Floryanem i kapitułą katedralną, kolonia tegoż kościoła do kapituły należąca temuż książęciu Mazowieckiemu odstąpioną została.(…) Do tej właśnie świątyni zbierało się bardzo wiele ludzi – tak w dzień świętego Marcina, który był uroczyście z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, kazaniem i procesyą obchodzony, jako też i w piątki poczynając od Wielkiejnocy aż do Zielonych świątek i te właśnie częste wycieczki były powodem utworzenia miejscowego przysłowia – „Tak blisko, jak święty Marcin Płocka.”

Tak zatem solidne odciski na stopach pobożnych, płockich pielgrzymów stały się przyczynkiem do powstania ludowej mądrości. Naszym pradziadom, którzy ukuli to porzekadło nie można też odmówić swary i wyczuwalnej w tak krótkim, co i trafnym stwierdzeniu szczypty ironii. Przeglądając pożółkłe szpalty „Korespondenta Płockiego” jeszcze nie raz napotkamy historyczną ciekawostkę, która solidnie nas zaskoczy. A kolejna „wycieczka w czasie” już niebawem, w każdym bądź razie nieporównywalnie bliżej niż… „święty Marcin Płocka”!

 

Share20Tweet10

Reklama

Aktualności

Jak mieszkańcy widzą przyszłość Płocka? Powstał raport po wspólnym dialogu ORLENU i miasta

Pił alkohol przed sklepem. Wezwano policję

Płoccy rowerzyści przejechali tysiące kilometrów

Nadciąga fala upału w regionie

Pierwsza energia z morskiej farmy Baltic Power zasiliła krajową sieć. To przełom dla polskiej energetyki

„Dzieci Płocka” na jubileuszowej wystawie. Zobaczymy materiały archiwalne

Polityka

Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

Płoccy politycy o aferze w szpitalu

Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

Bezpieczeństwo

Pił alkohol przed sklepem. Wezwano policję

Nadciąga fala upału w regionie

Lasy jak zapałki

Zderzenie dwóch aut na „dzwonie”. Jedna osoba trafiła do szpitala

Poniosła konsekwencje zbyt szybkiej jazdy

Uprawiał konopie. Grozi mu więzienie

Sport

Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

W Nowym Duninowie rusza Centralna Liga Żeglarska

Czy wielcy sportowcy zostają wielkimi trenerami? Najciekawsze historie ze świata siatkówki

Żeglarskie święto w Nowym Duninowie. Przed nami największe regaty na Wiśle

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.