Druga wyprzedaż garażowa na targowisku Rynex zgromadziła dużo więcej wystawców i odwiedzających. Chociaż rozpoczęcie zaplanowano na godz. 9, już godzinę wcześniej prawie wszystkie stanowiska były zajęte, a jeśli ktoś nie zarezerwował stoiska, miał problem ze znalezieniem wolnego miejsca.

wyprzedaz_garazowa (34)

Wiktoria i Kasia z babcią

10 lipca na Targowisku Rynex sporo stoisk zajętych było przez… dzieci. – Postanowiłyśmy przyjść i posprzedawać rzeczy, które są nam niepotrzebne – powiedziały nam Natalia i Wiktoria, które parę minut po 8 były już na targowisku. – Mamy tu głównie gry i książki oraz ubrania – dodały.

– Sprzedajemy małe ubranka po młodszej siostrzyczce i braciszku dziewczynek. To był pomysł wnuczek, które stwierdziły, że w ten sposób trochę pieniążków zarobią na wakacje – wyjaśniła pani Teresa. 12-letnia Wiktoria i 8-letnia Kasia prezentowały śliczna ubranka dla niemowląt. – A babcia do pomocy – śmiała się pani Teresa.

- Te maszyny dostałam w prezencie ślubnym 17 lat temu - śmieje się pani Anna

– Te maszyny dostałam w prezencie ślubnym 17 lat temu – śmieje się pani Anna

– Skorzystaliśmy z wyprzedaży garażowej, to dopiero początki naszych porządków domowych – mówiła z kolei pani Anna, która na targowisko przyjechała z córką, a wśród wystawionych przedmiotów miała m.in. stare maszyny do szycia znanej firmy Łucznik. – Te maszyny dostałam w prezencie ślubnym 17 lat temu i tak przeleżały w garażu. Nie używałam ich, bo to nie moja bajka, nawet guzika nie umiem przyszyć – żartowała. – Ale zobaczyliśmy, że tutaj jest sporo ciekawych rzeczy, zaraz pójdziemy się rozejrzeć – dodała płocczanka.

Pani Teresa z synem

Pani Teresa z synem

– Już od dawna nosiłam się ze sprzedażą różnych rzecz, które zalegały mi w piwnicy – powiedziała kolejna płocczanka, pani Teresa, która na wyprzedaż przyszła z 11-letnim synem Sebastianem. – Najpierw myślałam o sprzedaży w inny sposób, ale że pojawiła się wyprzedaż garażowa, więc postanowiłam z tego skorzystać – przyznała. – Mieszkam blisko, w ubiegłą niedzielę pogoda mi nie pozwoliła, ale dzisiaj już jestem – dodała.

7-letni Nikola sprzedawała wraz z mamą swoje zabawki, piękne lalki Barbie. – Pieniążki ze sprzedanych moich zabawek będę miała na wakacje – tłumaczyła nam Nikola, która jeszcze nie wie, czy w przyszłości również zajmie się biznesem. Dodała jednak, że z tych zabawek już wyrosła, więc nie żal jej się z nimi rozstawać.

Nikola z mamą

Nikola z mamą

Spotkaliśmy też wielu wystawców, którzy byli tu w ubiegłym tygodniu. – Sprawdziło się to, więc jesteśmy znowu – śmiał się starszy pan, sprzedający piękne ozdoby do domu.

Na wyprzedaży stanęło również stoisko Fundacji Portal FM. – Rzeczy, które wystawiamy pochodzą od osób, które przynoszą je do naszej fundacji, częściowo sami tworzymy na zajęciach – wyjaśniał pan Piotr. Dochód ze sprzedaży przeznaczony zostanie na działalność fundacji.

Przedmioty wojskowe, stare banknoty i monety, polska porcelana czy np. obuwie robocze amerykańskie znalazły się na stoiskach pana Krzysztofa i pana Jacka. – Robimy to dla zabawy, trochę zebrało się tego po mamie, trochę było w domu – tłumaczył pan Jacek.

Przypominamy, że wyprzedaże garażowe będą odbywały się w każdą niedzielę od godz. 9 do godz. 15 na terenie Targowiska pod Wiatą. Na wystawców czeka aż 68 stanowisk. Więcej informacji znajdziecie na www.rynex.com.pl lub pod telefonem 696-555-638.

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl