REKLAMA

Wypadek w Ciółkówku. Dwie osoby nie żyją, kierowca uciekł

REKLAMA

W niedzielę wieczorem w gminie Radzanowo doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Dwie osoby zginęły, jedna jest ranna. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło 19 lipca około godz. 18 w miejscowości Ciółkówko (gm. Radzanowo). – Kierujący samochodem opel calibra, z nieznanych przyczyn, zjechał z drogi na pole – relacjonuje Krzysztof Piasek, rzecznik płockiej policji. – Na miejscu policjanci zastali dwóch nieżyjących mężczyzn, sądząc po wyglądzie, w wieku około 60 i 20 lat, oraz kobietę z obrażeniami ciała – dodaje.



Kierowca opla, być może pod wpływem szoku, zbiegł z miejsca zdarzenia. Policjanci sprawdzają teraz pobliski teren, szukając kierowcy.

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 6

  1. Joanna says:

    Niestety pan ten przez alkohol swój i zony ….zniszcył ta rodzinę dzieci zabrano….wczesniej e sobą obcowały szok …tylko ze jemu kuzwa nic a ucerpiały inne osobt te co nie powinny

    • Joanna says:

      O kim wy mówicie?? Jaki Pan jaka żona i jakie zabrane dzieci?? Chyba wam się coś pojebało albo mylicie fakty…..

  2. ddd says:

    zapewne pod wpływem ale czegoś innego !!! Jak można pod wpływem stresu uciec ? Bo ja po wypadku pomagałem innym….. i nawet nie pomyślałbym o tym żeby uciekać !!! Podobno Pan który spowodował wypadek tydzień temu również spowodował wypadek pod wpływem % i zostało zabrane mu prawko. Ciekawe …..

  3. Heniu says:

    A w ciolkowie jak palili gume autem i kobieta im zwrocila im uwage to wyzwali ja od k…rw i pojechali i za daleko nie dojechali

  4. Jan says:

    Wg mnie nadmierna prędkość, w mojej opinii jechali bardzo szybko zahaczyli kołem o wysepkę i rzuciło samochodem, jest ślad w rowie, że lecieli ok 200m następnie prawdopodobnie koziołkowali. Samochód był zmasakrowany

  5. Jan says:

    Widziałem to miejsce wypadku, przejeżdżałem kilkanaście minut po zdarzeniu, po ok 1,5 km spotkałem zakrwawioną kobietę idącą poboczem, zatrzymałem się by jej pomóc ale chciała by ją ktoś odwiózł do domu, na szczęście po chwili pojawiła się karetka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU