REKLAMA

Wypadek na Sienkiewicza. Samochód wjechał pod prąd

REKLAMA

W czwartkowe przedpołudnie na ul. Sienkiewicza doszło do poważnie wyglądającej kolizji. Kierowca forda mondeo, jadąc jednokierunkową ulicą Sienkiewicza, zderzył się z toyotą. Ford wypadł na pobocze.

Jak podaje płocka policja, do zdarzenia doszło w czwartkowy poranek. Sprawcą wypadku był 54-letni mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości Błonie.

– Kierowca nie upewnił się, na jakiej drodze się znajduje i jechał pod prąd – relacjonuje Andrzej Rosa z płockiej komendy. – Kierujący fordem mondeo chciał z prawego pasa skręcić w lewo. Doszło do zderzenia z toyotą yaris, kierowaną przez 54-letnią mieszkankę powiatu płockiego, która lewym pasem właśnie jechała – dodaje.



Osobowa toyota wypadła na pobocze. Jak podaje policja, uszkodzenia samochodu są znaczne, lecz na szczęście nikomu nic się nie stało.

Na miejscu znajdują się funkcjonariusze. Mogą występować utrudnienia w ruchu.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 9

  1. gumix8088 says:

    Kolejny artykuł napisany na kolanie byle by był…
    Facet jechał ul. sienkiewicza i wjechał pod prąd? nie no chwila przecież z prawego pasa skręcał w lewo! no TAK… ale w jaką uliczkę można skręcić w lewo na sienkiewicza i wjechać pod prąd? a wisienką na torcie jest zdanie „kierowca nie upewnił się na drodzę się znajduje”

    • gumix8088 says:

      tekst poprawiony natomiast nadal nie jest jasne jak doszło do kolizji. Jeśli facet jechał pod prąd prawym pasem i skręcał w lewo to uderzył w nadjeżdżającą z naprzeciwka toyotę? jadącą prawidłowo lewym pasem? generalnie artykuł do kosza bo nijak nie idzie tego zobrazować sobie. Jeżeli auto jedzie pod prąd to pas gdzie zatrzymują się autobusy nadal jest prawym pasem, a drugi lewym. wiec jeśli jechał pod prąd to jechał LEWYM pasem i chciał skręcić w LEWO. Wymuszając pierwszeństwo na toyocie jadącej prawidłowo PRAWYM pasem. I mogę się jedynie domyślać że tak właśnie było. Ani dziennikarz, ani policjant nie umieją się wysłowić w tej sprawie. Kiedy płyne pod prąd rzeką to nagle lewy brzeg staje się prawym bo mam go z prawej strony?

      • PlockCafe says:

        W sprawie analizy zdarzenia i dalszych ustaleń prosimy kontaktować się ze służbami które je wyjaśniają. Będzie Pan mógł w rozmowie bezpośredniej punktować braki w logice. Dla nas ten konkretny temat kończy się na informacji i cytacie.

      • gumix8088 says:

        No to świetne i rzetelne informacje podajecie nie ma co! Na dodatek pojawia się świadek zdarzenia i wychodzi na to że nikt pod prąd nie jechał. Więc ile informacji w tym serwisie ma związek z prawdą? Czytam wasz portal ponieważ miałem dość Gazety Wyborczej gdzie poziom dziennikarstwa sięgnął dna, a tutaj w ciągu 24h już druga wtopa. Poza tym kasujecie komentarze chociażby jak pod artykułem o sprzedaży domu w Woźnikach. Albo piszecie jak jest albo piszecie jak jest wygodniej. Zdecydować się bo czytelnik nie jest głupi.

      • PlockCafe says:

        Nie podoba mi się pierwsze zdanie i pańska postawa roszczeniowa. Podajemy komunikat oraz cytat osoby która w tym zakresie się wypowiada. To wszystko. Jeśli posiada pan informacje od świadka i chce wyjaśnić każdy aspekt wydarzenia na drodze – proponowałem już aby porozmawiać z zainteresowanymi. My wiemy tyle ile się dowiedzieliśmy od osób które się dla nas wypowiedziały i nie jest dla nas istotne nic więcej w przypadku tego konkretnego wydarzenia. Co do kasowania komentarzy…
        Podał pan jeden przykład i to ogłoszenia. Tak traktujemy artykuł sponsorowany który jasno i bezpośrednio jest opisany jako informacja płatna. O tym czy są lub nie ma – decyduje płatnik. Czyli nie pan.
        Kolejna sprawa w ogóle dotycząca komentarzy. Ze względu na trwającą kampanie wyborczą w ogóle usuwamy możliwość komentowania w nowych artykułach.
        Do wyborów pozostały 3 miesiące a poczytne media zaczynają być gratką dla wszelkiej maści bojowników którzy korzystając z komentarzy, za pomocą oskarżeń – często bezpodstawnych mają za zadanie zdyskredytować konkretna osobę, frakcję lub media. Tyle. Pozdrawiam Tomasz.

      • gumix8088 says:

        Obowiązkiem redaktorów i dziennikarzy jest poszukiwanie prawdy poprzez wyczerpujące i rzetelne relacjonowanie faktów oraz bezstronne prezentowanie opinii, analiz i komentarzy. Ich zadaniem jest pomaganie odbiorcom w zrozumieniu otaczającego ich świata.
        Znowu kasujecie komentarze?

      • Agnieszka says:

        Panie Przemku, komentarz nie został skasowany, tylko automatycznie zablokowany po wklejeniu linku. Jest to normalny program antyspamowy. W przypadku tego artykułu wyczerpaliśmy nasze możliwości wyjaśnienia sprawy – nie było nas na miejscu, możemy opierać się więc wyłącznie na informacji od rzecznika policji. Natomiast z punktu widzenia policji była to tylko kolizja, a nie wypadek, więc zdarzenie o mniejszym znaczeniu i nie wymagające szczegółowego postępowania.
        Jeśli chodzi o zrozumienie sytuacji na drodze – z naszych informacji wynika, że kierowca wjechał w ulicę SIenkiewicza pod prąd i chcąc z niej zjechać na wysokości więzienia skręcił w lewo (w JEGO lewo, dla jasności). W momencie skręcania zderzył się z jadącą prawidłowo toyotą. Być może właśnie ten moment dostrzegła pani, która wpisała się w komentarzu. Nie mamy podstaw do tego, żeby nie wierzyć w relację policjanta, który przedstawił to zdarzenie. Nie mamy również możliwości, by to zweryfikować.
        Bardzo dziękuję za tak dużą dozę zaufania, jaką pokłada Pan w nas, pewnych rzeczy nie jesteśmy jednak w stanie przeskoczyć :)

      • gumix8088 says:

        A jednak można :) Dopiero Pani krótki komentarz wyjaśnił w jaki sposób doszło do kolizji i to jest dla mnie jasne. Mi zwyczajnie chodzi o zasady – jeśli pojawia się jakiś artykuł to przedewszystkim powinien być czytelny i zrozumiały. Napisany zgodnie ze sztuką dziennikarską o której ja osobiście nie mam pojęcia bo to nie mój fach natomiast umiem czytać i to co było pierwotnie napisane wołało o pomstę do naczelnego :) ;)
        Pozdrawiam

      • alicja says:

        Ja to widziałam mniej więcej tak że oba samochody jechały lewym pasem ulicą sienkiewicza, nie widziałam nikogo kto by jechał pod prąd. wydawało się jakby warszawiak chciał zmienić pas z lewego na prawy co nie byłoby błędem,przy czym zawadził przypadkowo o zderzak toyoty. Toyota z impetem przewróciła się na bok natomiast warszawiak docelowo zatrzymał się na prawym pasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU