Wisła nokautuje Zawiszę! Ekstraklasa dla Płocka stała się faktem!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Jest. Mamy to! Wisła Płock pokonała Zawiszę Bydgoszcz 5:0 i zapewniła sobie awans do ekstraklasy. Mecz oglądał komplet 7400 widzów.

Promocja meczu trwała przynajmniej tydzień. Spotkanie piłkarzy z kibicami, filmiki promocyjne, banery, naklejki na samochody, a w końcu dziś rano na kilkuset autach w całym mieście pojawiły się białe i niebieski balony z hasłem przewodnim: Ekstraklasa dla Płocka. Najwyższą klasą rozgrywkową pachnie już co najmniej kilka tygodni, tym bardziej, że grupa pościgowa niespecjalnie deptała Wiśle po piętach.

Działania klubu przyniosły efekt. Na trybunach zasiadł przynajmniej komplet widzów. Kibice jeszcze na długo po pierwszym gwizdku stali przed bramami stadionu, mimo iż te były otwarte od 16.

Od początku spotkania inicjatywa niespodziewanie należała do gości, choć niewiele z tego wynikało. Nafciarze nie rzucili się na rywala, bo i nie musieli. Do przypieczętowania awansu podopiecznym Marcina Kaczmarka wystarczał remis. Tak więc przez 16 minut Nafciarze cierpliwie rozbijali kolejne ataki bydgoszczan. Aż przyszła 17. minuta – górną piłkę wprost pod nogi Damiana Piotrowskiego strącił Mikołaj Lebedyński, a skrzydłowy popędził prawą stroną, wbiegł w pole karne, minął Damiana Węglarza i skierował piłkę do pustej bramki. 1:0 dla Wisły, trybuny oszalały!

Po objęciu prowadzenia Wisła znów się cofnęła i oddała pole Zawiszy. Przyjezdni stworzyli sobie jedną dogodną sytuację, kiedy to po dośrodkowaniu z lewej strony w poprzeczkę uderzył Stawarczyk. Dobrą kontrę zmarnował Maksymilian Rogalski, który źle rozprowadził piłkę. Do przerwy więcej bramek nie padło.

Po zmianie stron do ataku rzucili się piłkarze Zbigniewa Smółki, dobrą okazję zmarnował Szymon Lewicki. Bardziej otwarta gra zemściła się na piłkarzach Zawiszy. Między 51. a 63. minutą Nafciarze strzelili trzy bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Reca, bramkę dołożył Piotr Wlazło. Większość kibiców wierzyła w zwycięstwo, ale w to, że po 63 minutach Wisła będzie prowadziła 4:0?

Piłkarze Zawiszy byli zrezygnowani, a Wisła nie zwalniała tempa! W 79. minucie Mikołaj Lebedyński wprost ośmieszył obronę przyjezdnych i zdobył piątą bramkę. Kilkanaście minut później sędzia zakończył mecz i rozpoczęło się wielkie świętowanie!

Wisła Płock – Zawisza Bydgoszcz 5:0 (1:0).

Bramki: Piotrowski 17′, Reca 51′ 64′, Wlazło 61′, Lebedyński 79′.

Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 5. Bartłomiej Sielewski, 95. Patryk Stępiński – 7. Damian Piotrowski (76, 16. Fabian Hiszpański), 21.Maksymilian Rogalski, 18. Piotr Wlazło, 41. Dymitar Iliev, 9. Arkadiusz Reca (71, 22. Dominik Kun) – 11. Mikołaj Lebedyński (81, 19. Emil Drozdowicz).

Zawisza Bydgoszcz: 96. Damian Węglarz – 28. Sebastian Kamiński, 5. Toni Markić, 2. Piotr Stawarczyk, 19. Blažo Igumanović (65, 3. Arkadiusz Widelski) – 7. Jakub Smektała, 18. Gal Arel, 14. Kamil Drygas, 10. Mica (40, 24. Karol Angielski), 11. Wasił Panajotow – 20. Szymon Lewicki (76, 22.Daniel Włosiński).

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji