Wiedźma, cz. 3

– Niedługo się pożegnamy – powiedziała raz doktor Agnieszka. – Będzie mi brakowało wspólnie spędzanego czasu. I tego, jak odmienił pan nie tylko to pomieszczenie – uśmiechnęła się miło.echo adrotate_group(19); Sala, w której spędził dobrych kilka miesięcy, tętniła teraz życiem. W ramach postępów w terapii pozwalali mu na więcej i więcej. Mógł nie tylko wyjść … Czytaj dalej Wiedźma, cz. 3