Wicelider po raz kolejny zatrzymany. Remis w Grudziądzu

REKLAMA

25. kolejka rozgrywek oznaczała dla piłkarzy Wisły wyjazd do Grudziądza na potyczkę z tamtejszą Olimpią. Wisła nie zachwyciła, choć z Kujaw przywozi punkt. Marcin Kaczmarek ma o czym myśleć, bo zespół, zwłaszcza w pierwszej połowie, grał źle. 

Niemal od samego początku to gospodarze atakowali. Utrzymywali się przy piłce i raz po raz kreowali sytuacje bramkowe. Groźnie było już w 6. minucie, kiedy to Nildo zdecydował się na płaskie uderzenie. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców i opuściła boisko tuż przy prawym słupku bramki Wisły. Groźnie było też po rzucie rożnym, jednak w zamieszaniu piłkę złapał Kiełpin.

PowiązaneTematy

Pierwsze 30 minut to wręcz miażdżąca przewaga broniącej się przed spadkiem Olimpii. Gospodarze atakowali bramkę Kiełpina, a kiedy Nafciarzom udało się odebrać futbolówkę, natychmiast grudziądzanie podchodzili wyżej. Płockiego bramkarza niepokoili Kurowski oraz Kaczmarek, ale mieli rozregulowane celowniki. Wiceliderzy tabeli mieli szczęście w 21. minucie, kiedy to płaskie dogranie z lewego skrzydła spenetrowało całe pole karne, ale żaden z gospodarzy nie zamykał akcji. Siedem minut później na wyżyny umiejętności wspiął się z kolei Seweryn Kiełpin. Z 25 metrów przymierzył Marcin Kaczmarek, a potężne uderzenie zmierzało w samo okienko bramki. Płocki bramkarz zdołał jednak sparować futbolówkę na rzut rożny.

Fot. Michał Wiśniewski
Fot. Michał Wiśniewski

Gospodarze ręce w geście triumfu wznieśli w 33. minucie. Do dośrodkowania z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Nildo. Brazylijczyk oddał mocny strzał, a piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy. Było to kolejne bardzo poważne ostrzeżenie dla pretendentów do awansu. Mało brakowało, a niewykorzystana sytuacja zemściłaby się na piłkarzach Jacka Paszulewicza. W 35. minucie sędzia Sebastian Jarzębak nie wahał się podyktować karnego dla Wisły. Przed polem karnym piłkę rozegrali Lebedyński i Iliev, Bułgar wpadł zwodem w pole karne, gdzie podciął go Mariusz Malec. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Cezary Stefańczyk. Obrońca zdecydował się na uderzenie a la „Panenka”, ale piłka poszybowała nad bramką Fabiniaka… Potem atakowali jeszcze gospodarze, ale płaski strzał Jakuba Szaraka minął słupek Kiełpina. Do szatni obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.

Po przerwie na boisko wyszła odmieniona Wisła. W szatni musiało paść kilka gorzkich słów, bo Wiślacy nie przypominali siebie sprzed 15 minut. Atakowali, utrzymywali się przy piłce, oddawali strzały na bramkę Fabiniaka. W 50. minucie po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył Mikołaj Lebedyński i mocno uderzył głową piłkę. Dobitki przeleciała nad bramką.

Kilka minut później „Miki” wreszcie się przełamał. Błyskawicznie z własnej połowy z piłką ruszył Arkadiusz Reca, rozegrał z Ilievem, po czym dograł do Lebedyńskiego. Napastnikowi Nafciarzy nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce. Od 58. minuty Wisła prowadziła 1:0.

Fot. Michał Wiśniewski
Fot. Michał Wiśniewski

Trener Paszulewicz wprowadził rezerwowych, na boisku zameldowali się Bartlewski i Smoliński. Gospodarze starali się kontrować i po jednej z takich kontr udało im się wywalczyć dość kontrowersyjnego karnego. W pierwszym momencie nie zagwizdał ani arbiter główny, sędzia boczny też nic nie sygnalizował. Reca zdążył przemieścić się z piłką na połowę rywali, kiedy wreszcie sędzia zdecydował się przerwać grę. Mimo protestu zawodników, rozjemca spotkania wskazał na wapno. Karnego pewnie wykorzystał Nildo.

Mecz zrobił się otwarty, obie drużyny chciały zawalczyć o pełną pulę, choć optyczna przewaga należała do płocczan. Nie udało jej się jednak udokumentować drugą bramką i do Płocka piłkarze przywiozą punkt.

Olimpia Grudziądz – Wisła Płock 1:1 (0:0)

Olimpia: 26. Bartosz Fabiniak – 25. Damian Ciechanowski, 24. Matic Žitko(79, 28. Michal Piter-Bučko), 19. Mariusz Malec, 50. Jakub Szarpak – 9.Marcin Kaczmarek, 8. Kamil Kurowski (68, 11. Marcin Smoliński), 6. Adam Banasiak, 14. Dariusz Kłus, 16. Piotr Darmochwał (60, 99. Sebastian Bartlewski) – 12. Nildo.

Wisła: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk, 91. Damian Byrtek, 5.Bartłomiej Sielewski, 25. Przemysław Szymiński – 16. Fabian Hiszpański (78, 7. Damian Piotrowski), 18. Piotr Wlazło, 21. Maksymilian Rogalski, 41. Dimityr Ilijew (84, 89. Wojciech Łuczak), 9. Arkadiusz Reca – 11. Mikołaj Lebedyński.

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom).