- Tu chyba jeszcze nie sprzątałam, ale w szafie już mam porządek – stwierdziła Maggie i z satysfakcją otworzyła drzwi. ...
- Stare wraca... – z jakąś melancholią w głosie skwitował zjawiska pogodowe dziadek Rysiek. – Pamiętam, jak to niegdyś bywało, ...
- Najpierw jest Verva, a potem „setka” – ni stąd, ni zowąd wyrwało się z młodej piersi Maggie, zatopionej od ...
- Niiieee! – po całej Starówce rozległ się przenikający i wibrujący w przestrzeni wiekowych kamienic rozpaczliwy głos Płockowiakowej. – I ...
To był utarty, okrzepły już przez lata i starannie kultywowany rytuał Płockowiaków. Nikt już nie pamiętał, kiedy zrobili to po ...
Ktoś przed laty śpiewał: – To był naprawdę fajny dzień… I w istocie, rzeczywistość jakby od niechcenia nawiązała do tej ...
Ciemna, lutowa noc niepodzielnie rozgościła się nad miastem. Tylko małe iskierki gwiazd wskazywały drogę… Ulice starówki już dawno opustoszały, jedynie ...
Tuż po listopadowych świętach nagle, jak spod ziemi wyrosły dorodne bożonarodzeniowe choinki, migocząc tysiącami lampek, w bój tymczasem ruszyli białobrodzi, ...
Następnego dnia bladym świtem w gęstej mgle ścielącej się po Tumach coś majaczyło, niczym zbłąkane dusze, które pogubiły swą drogę ...
Tymczasem Przemek popadł w swego rodzaju amok. – Ateńczycy mieli jeszcze jeden, dość specyficzny zwyczaj. Co roku decydowali, czy któryś ...
© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.