Trzy auta zniknęły z płockich ulic. Legalnie

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Trzema autami, które od wielu lat stały w różnych częściach miasta, zajęła się straż miejska. Pojazdy zostały uznane za wraki – były zniszczone, a w środku znajdowały się śmieci lub… miejsce noclegowe dla bezdomnych. O takich porzuconych autach, które zajmują miejsca parkingowe, mogą również informować sami mieszkańcy.

Straż miejska wzięła się za usuwanie aut, które zaśmiecają płockie ulice. W ciągu ostatniego tygodnia z ulic zniknęły trzy pojazdy uznane za wraki – opel tigra z Al. Kobylińskiego, który lata świetności ma już dawno za sobą, no i z pewnością od dawna nie był używany, z ul. Łukaszewicza usunięty został fiat seicento, należące do firmy, która została już dawno zlikwidowana, a z terenu pomiędzy ulicą Kredytową a Mościckiego, w pobliżu Zespołu Szkół Budowlanych, usunięty został nissan primera. – Auto było zaparkowane częściowo na chodniku i częściowo na jezdni. Pojazd miał wybitą tylną szybę w prawych drzwiach, oberwane lusterka, pęknięty tylny zderzak. Wewnątrz pojazdu leżały sterty śmieci – tłumaczy Jolanta Głowacka, rzeczniczka płockiej straży miejskiej.

Rzeczniczka wyjaśnia też, że po otrzymaniu od mieszkańców Płocka sygnału o porzuconym aucie lub natrafieniu na taki pojazd w trakcie patrolu, strażnicy jadą na miejsce i rozpoczynają procedurę ustalenia właściciela. – Bardzo często zdarza się, że właściciele wraków zamiast na własny koszt odstawić je na złomowisko, wolą odkręcić tablice rejestracyjne i zostawić grata na parkingu – mówi Jolanta Głowacka.

Jednak ustalenie właściciela, nawet przy usuniętej tablicy rejestracyjnej, nie jest trudne. – Wystarczy, aby rejonowy popytał okolicznych mieszkańców, ci wskażą właściciela. Do właściciela takiego pojazdu strażnik rejonowy idzie osobiście albo wysyłane jest pismo. Jeżeli właściciel zobowiąże się, że wrak zostanie usunięty lub naprawiony, odstępujemy od nakładania mandatu lub skierowania wniosku do Sądu – tłumaczy rzeczniczka.

Jeśli jednak straż miejska nie ustali właściciela lub ten nie zainteresuje się samochodem, podejmowane są drastyczniejsze środki. – Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, możemy usunąć samochód z terenu należącego do miasta, jeżeli nie ma tablicy rejestracyjnej bądź jego stan wskazuje, że jest nieużywany. Należy jednak zaznaczyć, że jeśli pod kołami auta wyrasta trawa, w oponach nie ma powietrza, ale za to są tablice rejestracyjne musimy się upewnić czy na pewno mamy do czynienia z wrakiem, ponieważ nie ma obowiązku jazdy autem codziennie – informuje Jolanta Głowacka.

Podziel się:

1 komentarz

  1. Witam mam pytanie odnośnie właśnie takich samochodów już zabranych z ulic naszego miasta czy jest możliwość jakoś odkupienia samochodu od Straży Miejskiej gdy np nie znajdzie się jego właściciel ?

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji