Transmisja obrad Rady Miasta przez Internet? Może kiedyś…

REKLAMA

Radny Michał Sosnowski zaproponował, aby transmisje obrad płockiej rady  miasta były emitowane na żywo przez Internet. Sekretarz Miasta, Krzysztof Krakowski, wykluczył taką możliwość, ze względu na znaczne koszty tej inwestycji. Jak rozwiązano to w innych miastach?

W odpowiedzi na interpelację radnego Sosnowskiego możemy przeczytać, że ze względu na znaczne koszty, na razie ta inwestycja nie będzie realizowana.

PowiązaneTematy

– (…) ze względu na pilne potrzeby, dotyczące modernizacji bieżącej infrastruktury teleinformatycznej i zapewnienia właściwego funkcjonowania i bezpieczeństwa teleinformatycznego Urzędu Miasta Płocka, kwestia transmisji sesji Rady Miasta Płocka nie została przewidziana do realizacji w bieżącym roku – pisze sekretarz miasta, Krzysztof Krakowski.

Według wyliczeń urzędu miasta, „do prowadzenia transmisji niezbędne jest dokonanie modernizacji systemów audiowizualnych dla auli, z uwzględnieniem instalacji zestawu kamer i oprogramowania do realizacji transmisji przez Internet, co ze względu na znaczące koszty (około 400 tys. zł), zostanie zrealizowane w ramach zadania inwestycyjnego, dotyczącego kompleksowego remontu Auli”. A kiedy i czy remont będzie przeprowadzony? Jak na razie nie jest jeszcze zaplanowany w budżecie miasta, a ponieważ modernizacji wymaga wiele elementów auli, jak chociażby klimatyzacja czy podjazd dla osób niepełnosprawnych, raczej na szybką realizację nie ma co liczyć.

Konieczność remontu auli ratusza wskazują jednak już sami pracownicy. – W ciągu ostatniego roku liczba powtarzających się awarii dowodzi, że sprzęt ulega naturalnej technicznej degradacji eksploatacyjnej. Wszelkie wysiłki ratowania sytuacji mogą mieć tylko charakter doraźny i przestają być opłacalne, a w niektórych przypadkach usterek po prostu nie da się już usunąć z powodu braku komponentów do tak starej aparatury – czytamy w informacji, przesłanej przez zespół współpracy z mediami.

Jak to wygląda w innych miastach?

W Piotrkowie Trybunalskim radni Prawa i Sprawiedliwości otrzymali ostatnio odpowiedź, że koszt zakupu wyposażenia sali obrad w sprzęt do transmisji na żywo to około 100 tys. złotych. Opracowanie powstało na bazie rozmów z instytucjami, które wdrożyły u siebie podobne rozwiązania.

Oczywiście zauważalny jest tu fakt, że koszt, który podaje biuro prasowe urzędu w Piotrkowie Trybunalskim jest 4-krotnie mniejszy, pomimo, że nie brano pod uwagę wariantu oszczędnościowego. Na 100 tys. zł składa się bowiem: mikser, 4 kamery, 4 rekordery z monitorem, 4 dyski pamięci, 4 statywy kamerowe z dodatkowymi monitorami, kolejny monitor do podglądu, teleprompter, mikrofony bezprzewodowe, urządzenia do nagrywania materiału zarejestrowanego w czasie realizacji oraz do przekazywania sygnału z kamery po światłowodzie do miksera, Dyski SSD, Koder H.264, Enkoder i całe mnóstwo pomniejszego sprzętu…

Świetne zestawienie, ale czy mamy organizować telewizyjną rewię niedźwiedzi na lodzie, czy po prostu stworzyć podstawę do monitoringu pracy radnych przez kilkadziesiąt zainteresowanych osób? Z naszych doświadczeń i obserwacji wynika, że w Płocku transmisją obrad rady miasta może być zainteresowanych 50-100 osób. Materiały filmowe z sesji są jednymi z najrzadziej wyświetlanych materiałów – oglądane są praktycznie wyłącznie przez osoby zainteresowane tematyką obrad.

Wierzymy jednak, że to się zmieni, choć np. w Sosnowcu na początku bieżącego roku zaprzestano relacji na żywo, aby zaoszczędzić… 20 tys. zł rocznie. Zamiast tego, zakupiono kamerę internetową (1 szt.), wyposażoną we  własne zasilanie i moduł WiFi do łączności bezprzewodowej, by mogła służyć także podczas sesji wyjazdowych – w cenie… – uwaga – …poniżej 1400 zł.

Z naszych analiz wynika, że w wielu polskich urzędach miast i gmin realizowane są transmisje, których uruchomienie powstało we własnym zakresie urzędu, choć najczęściej twórcy chwalą się kosztem 5-7 tys. złotych. Skąd te dysproporcje?

Na dzisiaj technologia pozwala na transmisję live całkowicie za darmo na przykład przy pomocy komórki i aplikacji Periscope, ale oczywiście mieszkańcy z pewnością życzyliby sobie zdecydowanie lepszej jakości. Nie wiemy, na jakiej podstawie wyliczono kwotę 400 tys. zł, prawdopodobnie jednak Urząd Miasta Płocka posiada w swoich zasobach wszystko co niezbędne, aby uruchomić taką transmisję. Jeśli nie, proponujemy zakup początkowo jednej kamery z akcesorium – naprawdę, wystarczy 5 tys. zł.

A czy możemy sobie pozwolić na platformę do transmisji, z której korzysta np. miasto Chicago, Światowe Forum Ekonomiczne, Microsoft, Facebook? No cóż. Tego nie wiemy. Koszt to – uwaga –  200 dolarów za miesiąc… Rocznie więc to około 8 tys. zł. Obsługa transmisji przez livestream.com to banał dla 15-latka, a co dopiero dla samorządowych informatyków.

Oczywiście, nie musimy wykorzystywać tego sprzętu oraz zasobów ludzkich i możemy skorzystać z ofert firm, które zrobią to za nas, a przy okazji zarobią. Oferty zaczynają się od 1,5 tys. zł (podstawowa transmisja) do 3 tys. zł  (dwóch kamerzystów, mikser wizyjny).

Mówi się, że biedny nie może oszczędzać. My sugerujemy raczej, aby wydawać pieniądze rozsądnie i jeszcze kilkukrotnie skonsultować podawaną kwotę, aby w końcu nie zostać biednym. 400 tys. zł to koszt blisko 30 podstawowych, ale specjalizowanych stacji roboczych (kamera, mikser, program) do transmisji na żywo lub np. czterech wielokamerowych systemów profesjonalnych. A tak naprawdę, wystarczy przecież transmisja audio…

Panem et circenses!

Juwenalis krzyknął: „Chleba i igrzysk!”, wiedząc czego trzeba społeczeństwu. Mamy wrażenie, że kiedy Urząd Miasta zacznie realizować wg swoich wyliczeń igrzyska… zabraknie nam na chleb.