W związku z awarią warszawskiej oczyszczalni „Czajka”, w Płocku zebrał się zespół kryzysowy, który ma nadzorować sytuację na Wiśle. Jak informują Wodociągi Płockie, zwiększono częstotliwość badań jakości wody. Tymczasem do Wisły, z powodu obfitych opadów deszczu, spływa obecnie ok. 15 tys. litrów nieczystości na sekundę.
Jak poinformował Urząd Miasta Płocka, w niedzielę, 31 sierpnia o godz. 9 rano zebrał się w ratuszu zespół kryzysowy pod przewodnictwem prezydenta Płocka, Andrzeja Nowakowskiego. Zespół ma analizować sytuację związaną z awarią oczyszczalni ścieków „Czajka” i zbierać się regularnie.
– Nie ma jednak powodów do niepokoju – zapewnia Hubert Woźniak z Referatu Informacji Miejskiej płockiego urzędu miasta. – Mamy w Płocku jedną z najlepszych technologii uzdatniania wody, m.in. z tego powodu, że Warszawa przez lata nie miała oczyszczalni ścieków. A do tego – proszę pamiętać – około 40 proc. wody do uzdatniania pobieramy ze studni głębinowych – dodał Hubert Woźniak.
Podobne informacje przekazała spółka Wodociągi Płockie.
– Informujemy, iż Spółka Wodociągi Płockie od dnia 29.08.2020 r. zwiększyła częstotliwość badań jakości wody. Wyniki badań będą na bieżąco publikowane na stronie internetowej przedsiębiorstwa oraz na FB. Woda dla Płocka pozyskiwana jest zarówno ze studni głębinowych, jak i z ujęcia zatokowego z Wisły. Wodociągi Płockie są przygotowane do uzdatniania wody pobieranej z Wisły oraz dostarczenie bezpiecznej, dobrej jakości wody mieszkańcom Płocka – zapewniają Wodociągi Płockie.
https://www.facebook.com/ugslupno/posts/2832077903734848
W niedzielę po południu Prezes Wód Polskich Przemysław Daca oraz Zastępca Prezesa Krzysztof Woś wystąpili na briefingu prasowym, podczas którego wyjaśnili, że rekomendują jak najszybsze zahamowanie zrzutu nieoczyszczonych ścieków do Wisły, przy jednoczesnym wykonaniu trwałego, alternatywnego przesyłu ścieków.
– Należy rozpocząć budowę trwałego, alternatywnego rurociągu tłoczącego ścieki z lewego na prawy brzeg Wisły – zaznaczył Przemysław Daca.
Krzysztof Woś natomiast, który w 2019 roku nadzorował budowę awaryjnego bypassu na moście pontonowym powiedział, że rozważane są dwa różne rozwiązania: ponowne wykonanie awaryjnego rurociągu na moście pontonowym, co zdało egzamin w zeszłym roku lub wkopanie rur w dno Wisły.
– Oba rozwiązania są jednak tymczasowe i obarczone różnego typu ryzykami, dlatego też trzeba jednocześnie rozpocząć prace nad przewiertem, pozwalającym na stabilne i trwałe rozwiązanie problemu ścieków pod Wisłą. Szczególnie jest to istotne ze względu na trudności w ocenie, czy ten obecnie uszkodzony rurociąg w ogóle nadaje się jeszcze do naprawy – powiedział Krzysztof Woś.
Prezes Wód Polskich stwierdził także, iż przyczyny awarii „Czajki” nie tkwią w koncepcji, ale w samym wykonaniu oczyszczalni oraz nadzorze nad istniejącą infrastrukturą.
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy napisał, że w związku z awarią równolegle analizowane są dwa scenariusze awaryjne – rurociąg po dnie Wisły lub na Moście Północnym.
– Niebawem poinformuję, który z nich będziemy realizować. Naprawa potrwa dłużej niż 3 miesiące, stąd musimy postawić na trwalsze rozwiązanie, niż most pontonowy – stwierdził prezydent Warszawy.
Jeżeli prawdą jest, że prezydent Warszawy zlecił Niemcom opracowanie koncepcji naprawy Czajki za kilkadziesiąt milionów złotych oznacza, że Prezydent stracił zdolność do zarządzania miastem. Widać plaster nie wystarcza.
— Marek Jakubiak 🇵🇱 (@jakubiak_marek) August 30, 2020
Przypomnijmy, że oczyszczalnia ścieków „Czajka” przyjmuje ścieki bytowe, przemysłowe oraz ze szpitali, pochodzące z 7 dzielnic Warszawy, zamieszkiwanych łącznie przez milion mieszkańców.
Zgodnie z informacją przekazaną przez Wody Polskie, priorytetowym zadaniem jest obecnie ochrona Wisły przed katastrofą ekologiczną, co przede wszystkim ma zabezpieczyć mieszkańców miejscowości położonych nad rzeką na północ od Warszawy. Obecnie czoło fali ścieków jest spodziewane w Płocku jutro, 31 sierpnia we wczesnych godzinach porannych. Natomiast do Torunia zanieczyszczenia dotrą w ciągu następnej doby. Pracownicy Wód Polskich przez cały czas monitorują miejsca zastoisk na Wiśle pomiędzy Warszawą a Płockiem.
Wody Polskie jednocześnie ostrzegają wszystkich użytkowników wody w Wiśle: kąpiących się, wędkarzy, odpoczywających nad Wisłą, kajakarzy, rolników pobierających wodę do pojenia zwierząt i do nawadniania upraw – o zagrożeniu zanieczyszczeniem wody. Apelują też, aby nie korzystać z wody w rzece od Warszawy do ujścia Wisły.
Ze względu na to, że na skutek awarii do Wisły dostają się nieoczyszczone ścieki z aglomeracji warszawskiej, apelujemy, aby nie korzystać z wody w rzece! Zwłaszcza nie wędkować, nie pływać oraz nie podchodzić do brzegu – od stołecznego mostu Skłodowskiej-Curie na północ. pic.twitter.com/9VJsMsXt4h
— Wody Polskie (@WodyPolskie) August 29, 2020
















![Forum Rozwoju Mazowsza pełne debat i wystawców [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/11/forum_rozwoju_mazowsza2023-32-360x180.jpg)



























