Zgodnie z obietnicą, Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku opublikował nagranie z monitoringu, na którym uwieczniono sytuację z 28 sierpnia br. Widać na nim, w jakim stanie był pacjent zanim zaczął wychodzić ze szpitala na czworakach.
Piątek, 28 sierpnia, kilka minut po godzinie 20. Pan Michał zdenerwowany rzuca wypis ze szpitala, zsuwa się z krzesła razem z kulą inwalidzką i na czworakach idzie w stronę wyjścia. Co zadziało się przed tym zdarzeniem? Dyrektor płockiego szpitala w pierwszej rozmowie z nami sugerował, że być może była to ustawiona sytuacja, którą nagrała kobieta, możliwe że będąca w zmowie z mężczyzną. Przekazał nam, że szpital jest w posiadaniu filmu z monitoringu, który zostanie upubliczniony. Mówił też, że pacjent przed zarejestrowaną akcją wyjścia na czworakach normalnie chodził i siedział na krzesełku.
Pacjent na czworakach wychodzi z płockiego szpitala. Są dwie wersje zdarzenia [FILM]
Tydzień po zdarzeniu film z monitoringu został opublikowany na stronie internetowej szpitala. Widać na nim, jak pielęgniarka otwiera drzwi, przytrzymuje je i pan Michał wychodzi z gabinetu. Idzie powoli, mocno opierając się na kuli inwalidzkiej, stawia drobne kroki. Ciężko opiera się o kaloryfer. Po chwili wyjmuje telefon komórkowy, dzwoni.
Przy pomocy kuli podchodzi do okienka z wypisem w ręku. Za szybą nikogo nie ma, pan Michał odwraca się. Przez chwilę stoi bezradnie, mówi coś w stronę osoby, której nie widać na filmie. Macha ręką, w której wciąż trzyma dokumenty. W końcu idzie zgarbiony, powoli, w kierunku krzesełek i ostrożnie siada. Widać, że jest mu niewygodnie, cierpi. Przegląda dokumenty, po chwili ze złością rzuca je na ziemię. Dalsze sceny znane są z filmiku, który obiegł media społecznościowe. Nagranie kończy się, gdy pan Michał nadal idzie na czworakach korytarzem.
Pacjent: To nie była żadna ustawka. Tak mnie potraktowano [WYWIAD]
Podczas rozmowy z nami pan Michał ucieszył się, że nagranie zostało opublikowane.
– Czekałem na ten filmik, bo on potwierdza, że mówiłem prawdę. Widać na nim jak odszedłem od okienka i macham papierami, kiedy prosiłem lekarza o lek przeciwbólowy. A wcześniej oparłem się o grzejnik i dzwoniłem do żony, żeby po mnie przyjechała. Chciałbym jeszcze, żeby pokazano ujęcie na pana doktora, który zignorował moją prośbę. To właśnie wtedy padły moje słowa czy mam się tu położyć i odpowiedź „no ja się z tobą nie położę” – powiedział nam pan Michał.
Jak dodaje, wypowiedzi medialne dyrektora szpitala oburzają go.
– Z jego wypowiedzi wynika nadal, że ja udaję, że chodziłem normalnie, siedziałem normalnie. Brak mi słów, jak można tak twierdzić. Jeśli przyjeżdżam do szpitala karetką, leczę się miesiąc, jeżdżę na zastrzyki do Raciąża w weekendy, a on mówi o sfingowaniu bólu? – denerwuje się nasz rozmówca.
Tłumaczy, że po odmowie podania mu leków przeciwbólowych, musiał usiąść, bo ból stawał się nie do wytrzymania.
– Złość we mnie wzbierała i w końcu postanowiłem iść do domu. A że mam rwę kulszową udową, musiałem iść na czworakach, bo na nogach nie dałbym rady – wyjaśnia nasz rozmówca.
Pan Michał prosi również o kontakt mężczyznę, którego widać na filmie z monitoringu szpitala. Można skontaktować się za naszym pośrednictwem lub bezpośrednio na profilu facebookowym. Oczywiście zapewniamy anonimowość.
A jak czuje się pan Michał? – Przyjechał do mnie chiropraktyk. Widzę poprawę. Mogę powoli chodzić, jest na pewno lepiej, niż było, choć jeszcze dużo do normalności brakuje. Mam jednak nadzieję, że w końcu pozbędę się bólu – zakończył optymistycznie.





![Forum Rozwoju Mazowsza pełne debat i wystawców [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/11/forum_rozwoju_mazowsza2023-32-120x86.jpg)









![Forum Rozwoju Mazowsza pełne debat i wystawców [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/11/forum_rozwoju_mazowsza2023-32-360x180.jpg)





























