Sukces Polski w turnieju na Węgrzech. Dobry występ Nafciarzy

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Tuż przed początkiem mistrzostw Europy w Danii, reprezentacje narodowe szlifowały formę w turniejach towarzyskich. Polacy wzięli udział w Turnieju Noworocznym. W składzie biało-czerwonych znaleźli się także Nafciarze.

Zawodnicy Orlen Wisły Płock zagrali we wszystkich trzech meczach Turnieju Noworocznego. W pierwszym spotkaniu Polacy zmierzyli się z reprezentacją Białorusi. Bój ten okazał się dla podopiecznych Michaela Bieglera zaskakująco wymagający. Selekcjoner postanowił oszczędzić nie będących w pełnej dyspozycji szczypiornistów, co skrzętnie wykorzystali Białorusini. Co prawda biało-czerwoni przeważali na parkiecie w pierwszej połowie, lecz po zmianie stron przeciwnik poprawił grę w obronie i wykorzystał swoje okazje.

Polacy przegrali w debiucie Turnieju Noworocznego w Gyongyos 28:29 (16:13). W tym spotkaniu wystąpiło trzech Nafciarzy: Marcin Wichary, Adam Wiśniewski, który trafił do bramki Białorusi pięć razy i Kamil Syprzak (popularny Sypa nie wpisał się na listę strzelców ani razu).

Drugie spotkanie podopieczni Michaela Bieglera stoczyli z reprezentacją Czech. Selekcjoner ponownie postanowił oszczędzać kluczowych piłkarzy. Biało-czerwoni musieli poradzić sobie m.in. bez Mariusza Jurkiewicza czy Piotra Grabarczyka. Pomimo tego osłabienia, reprezentacja narodowa pewnie wygrała swój drugi bój w Turnieju Noworocznym 31:28 (14:10). Polacy grali zdecydowanie lepiej, a na boisku po raz kolejny pojawiło się trzech Nafciarzy. Adam Wiśniewski, który z dwoma trafieniami na koncie został oddelegowany do gry w obronie, Kamil Syprzak (kończący mecz z dwoma golami) i Marcin Wichary. W meczu z Czechami drobnej kontuzji kolana nabawił się Bartłomiej Jaszka

Po dwóch dniach imprezy wszystkie drużyny miały na swoim koncie zwycięstwo i przegraną, lecz dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu w tabeli prowadzili Polacy, którzy w trzecim meczu mieli zmierzyć się z Węgrami.

Ostatni mecz turnieju odbył się w niedzielę. Prowadzący w tabeli Polacy zagrali z drużyną gospodarzy. W meczu z Węgrami na boisko nie wyszli Bartosz Jurecki i Bartłomiej Jaszka. Selekcjoner postanowił oszczędzać obrotowego biało-czerwonych, dzięki czemu cały mecz mógł rozegrać wracający po kontuzji Kamil Syprzak. Nie zagrali też Rafał Gliński i Piotr Grabarczyk.

Polacy rozkręcali się z meczu na mecz, a eksperymentalnie ustawiony skład – z Kamilem Syprzakiem i Piotrem Chrapkowskim w obronie – funkcjonował coraz lepiej. I choć popularny Sypa nie pokazywał wybitnej formy w szeregach defensywnych, to przeprowadzane przez niego ataki mogły się podobać. Nafciarz trafił do bramki pięciokrotnie i wywalczył dla biało-czerwonych kilka rzutów karnych. W ostatnim meczu Turnieju Noworocznego wystąpili  Adam Wiśniewski, który trafił do siatki trzy razy, oraz Mariusz Jurkiewicz. Ten ostatni zaliczył kolejny świetny występ, trafiając do węgierskiej bramki czterokrotnie.

Reprezentacja Polski wygrała z gospodarzami turnieju 30:23 (12:15) i utrzymała pierwsze miejsce w tabeli. Sukces ten jest bez wątpienia dobrym prognostykiem przed zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Europy.

Po powrocie z Węgier kolejnym etapem przygotowań biało-czerwonych będzie obóz w Warszawie. W niedzielę, 12 stycznia, Polacy udadzą się do duńskiego Aarhus, gdzie dzień później zmierzą się z Serbią w pierwszym meczu mistrzostw Europy.

Reprezentacja Polski – Turniej Noworoczny

Polska – Białoruś 28:29 (Wichary, Wiśniewski 5, Syprzak),
Polska – Czechy 31:23 (Wichary, Wiśniewski 2, Syprzak 2),
Polska – Węgry 30:23 (Wiśniewski 3, Syprzak 5, Jurkiewicz 4).

Dobry występ w reprezentacji Serbii odnotowali też Petar Nenadić i Ivan Nikčević. Obaj wystąpili w dwóch meczach turnieju w Skopje, podczas którego wielokrotnie wpisywali się na listę strzelców. W meczu z Czarnogórą Petar Nenadić znalazł drogę do siatki czterokrotnie. Drugi z Nafciarzy, Ivan Nikčević, trafił aż sześć razy. W kolejnym spotkaniu Nafciarze strzelili po siedem goli.

Reprezentacja Serbii – turniej w Skopje

Serbia – Czarnogóra 32:35 (Nenadić 4, Nikčević 6),
Serbia – Macedonia 30:28 (Nenadić 7, Nikčević 7).

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji