Sokoły na płockim molo

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Na płockim molo niebawem pojawią się nowi “pracownicy”. Będą to myszołowiec towarzyski, raróg górski i jastrząb. Miasto zatrudni sokolnika, którego zadaniem będzie płoszenie ptactwa, zanieczyszczającego molo.

Miejski Zespół Obiektów Sportowych od początku powstania molo w Płocku boryka się z problemem utrzymania go w należytej czystości. W końcu pojawił się pomysł, który wkrótce doczeka się realizacji.

Sokolnik, wraz z ptakami drapieżnymi, będzie przebywał na molo pięć razy w tygodniu po około sześć godzin. Zadaniem sokolnika będzie wytworzyć u mew odruch, tak, aby ptaki podrywały się do ucieczki już na widok samochodu sokolnika, kojarząc go z ptakiem drapieżnym, a tym samym z niebezpieczeństwem.

– W okolicach mola przebywa codziennie od 90-200 mew. Tak duża liczba ptaków powoduje, że utrzymanie obiektu w czystości jest bardzo trudne. Dlatego postanowiliśmy usunąć przyczyny zanieczyszczeń, a nie skutki – powiedział Piotr Gwóźdź dyrektor MZOS.

Sokolnik zacznie pracę już niedługo, tak, aby do czerwca odstraszyć ptaki. Może ta metoda okaże się skuteczna w walce o czyste molo?

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji