W czwartek, 27 listopada, po zmroku na przejeździe kolejowym przy ul. Słonecznej w Płocku pociąg przejechał przez torowisko przy podniesionych rogatkach. Sytuację nagrał radny miejski Łukasz Chrobot. To nie pierwszy raz, gdy w Płocku dochodzi do tego typu zdarzeń na przejazdach kolejowych.
Nagranie z czwartkowego popołudnia pokazuje przejazd kolejowy na ul. Słonecznej: szlabany są w górze, sygnalizacja nie działa, a po torach przejeżdża pociąg. Film udostępnił w mediach społecznościowych radny miasta Łukasz Chrobot.
– Kolejny dzień problemu na ulicy Słonecznej. Służby wiedzą… Jak dojdzie do tragedii, wszyscy będą wiedzieli! Uwaga! – napisał, ostrzegając kierowców i pieszych.
Z relacji radnego wynika, że chwilę przed nagraniem przez przejazd przy podniesionych rogatkach przejechał samochód, a skład pasażerski miał wyraźnie zwolnić, żeby uniknąć niebezpiecznej sytuacji.
– 99,9% z nas jeździ na pamięć. Dlatego osoba/firma myślące powinna dodatkowo zanim dojdzie do tragedii postawić neon (świecący z daleka, a teraz ciemno po 15), symbol, znak jak WÓŁ typu „rogatka uszkodzona”…ale to trzeba pomyśleć…a to często boli!!! – komentuje jeden z internautów.
Co istotne, awaria na przejeździe przy ul. Słonecznej trwa już od wczoraj. Zastosowano środki ostrożności – pociągi zwalniają do około 20 km/h, przed przejazdem ustawiono znak STOP, jest też informacja o uszkodzonej rogatce. Jednak – choć kierowcy mają obowiązek zatrzymać się i upewnić, czy nie nadjeżdża pociąg – w wielu przypadkach tak się nie dzieje.
To nie pierwszy sygnał problemów z tym przejazdem. W październiku 2024 r. na tym przejeździe rogatka opadła na radiowóz straży miejskiej. Rok wcześniej również rogatka była uszkodzona, a PKP PLK prowadziło prace naprawcze.
Z kolei w październiku 2023 r. na przejeździe kolejowym przy ul. Wyszogrodzkiej autobus Komunikacji Miejskiej w ostatniej chwili zatrzymał się, gdy przy otwartych rogatkach i wyłączonej sygnalizacji nadjechał pociąg Kolei Mazowieckich. Nagranie z monitoringu opublikowało później miasto i przewoźnik, wskazując, że tylko refleks kierowcy zapobiegł tragedii.
Do dramatycznego zdarzenia doszło 1 sierpnia 2025 r. w Ogorzelicach, około 14 km od Płocka. Na niestrzeżonym przejeździe kierowca samochodu osobowego wjechał wprost pod nadjeżdżający szynobus – mężczyzna trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu.
Te przykłady pokazują, że nawet chwilowa awaria urządzeń albo jeden błąd kierowcy wystarczą, by na torach doszło do tragedii.
Komenda Miejska Policji w Płocku wielokrotnie przypominała, że przejazd kolejowy to miejsce, w którym obowiązuje „szczególna ostrożność”. W maju 2024 r. policja nagłośniła sytuację, gdy kierująca samochodem wjechała na przejazd, mimo czerwonego sygnału i opuszczających się rogatek; maszynista musiał hamować awaryjnie, a kobieta została ukarana mandatem w wysokości 2 tys. zł i 15 punktami karnymi.
W komunikacie podkreślono wtedy, że „policjanci przypominają o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przed i na przejazdach kolejowych” oraz że pociąg potrzebuje kilkuset metrów, by się zatrzymać – nawet przy natychmiastowej reakcji maszynisty.
Czwartkowe nagranie z ul. Słonecznej, wcześniejsze awarie na tym przejeździe oraz statystyki wypadków pokazują jedno: sygnalizacja świetlna i rogatki są tylko wsparciem, a nie gwarancją bezpieczeństwa.
Dlatego wraca podstawowy apel do kierowców, rowerzystów i pieszych:
- Zwolnij przed każdym przejazdem kolejowym – nawet jeśli rogatki są w górze, a sygnalizator nie pokazuje czerwonego światła.
- Zatrzymaj się i rozejrzyj, gdy widzisz znak STOP, informację o awarii lub cokolwiek budzi Twój niepokój.
- Nie wjeżdżaj na tory „na styk” – pociąg jest cięższy, szybszy i ma znacznie dłuższą drogę hamowania niż samochód.
- Reaguj, gdy widzisz niebezpieczeństwo – jeśli urządzenia na przejeździe ewidentnie nie działają, a po torach poruszają się składy, zgłoś sytuację pod numer 112. Policja i PKP PLK przypominają też o tzw. żółtych naklejkach na przejazdach, z indywidualnym numerem identyfikacyjnym, który ułatwia służbom szybkie zlokalizowanie miejsca zdarzenia.
Dzisiejsza sytuacja na Słonecznej zakończyła się jedynie na mocnym ostrzeżeniu w postaci nagrania w sieci. Następnym razem takiego szczęścia może już nie być – dlatego na przejazdach kolejowych w Płocku lepiej zawsze założyć najgorszy scenariusz i zachować ostrożność większą, niż wymagają przepisy.






