Rezerwy Wisły powracają do I ligi!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Niedzielny mecz na szczycie II ligi zapowiadał się emocjonująca, ale tych emocji zbyt wiele nie było. Podopieczni Roberta Jankowskiego kontrolowali to spotkanie niemal od samego początku do samego końca. Przeciwnik z Sierpca potrafił jedynie siłowo przeciwstawić się płocczanom, ale to za mało, by grać w I lidze. Wisła II Płock wygrała z Mazurem 29:32 i zapewniła sobie w ten sposób awans na zaplecze PGNiG Superligi.

Do hali w Sierpcu przybyło około 100 kibiców z Płocka, którzy wspierali młodych płocczan w walce o I ligę. Początek nie był zbyt łatwy i przyjemny dla Wisły, ponieważ team z Sierpca starał się narzucić swój styl gry – bardzo siłowy i często chaotyczny. Na szczęście Wiślacy nie dali się rozpędzić gospodarzom i, po kilku szarpanych minutach gry z obu stron, Wisła II Płock objęła trzybramkowe prowadzenie 4:7 w 14. minucie meczu. W tym momencie o czas poprosił trener Mazura, po przerwie dość szybko gospodarze złapali kontakt z Wisłą – 6:7 w 16. minucie. Jednak było to tylko kilka chwil słabości płocczan, którzy niemal natychmiast poprawili swoją grę i nie pozwolili dojść na remis. Dobrze dysponowany Marcin Ruciński w bramce Wisły plus super postawa w polu Bartosza Wojdaka i Miłosza Rupp pozwoliła całej drużynie uwierzyć w siebie i na dziewięć minut przed końcem płocczanie ponownie prowadzili trzema bramkami 7:10. W końcowych minutach pierwszej części, oba zespoły podkręciły tempo gry, ale to ponownie podopieczni Roberta Jankowskiego byli skuteczniejsi i jeszcze przed przerwą powiększyli swoje prowadzenie do pięciu trafień – 13:18.

Druga połowa rozpoczęła się od wymiany ciosów z obu stron, która pozwoliła wierzyć w emocje do końca meczu. W tej wymianie lepiej wyglądali gospodarze, którzy niemiłosiernie obijali Nafciarzy, grając w obronie i dzięki takiej grze Mazur zbliżył się na trzy bramki straty 17:20 w 38. minucie. Jednak kolejne pięć minut należało do gości, którzy po bramce Romy Chosika zbudowali największą przewagę w tym spotkaniu, 19:25. Trener gospodarzy, ponownie poprosił o czas, ponieważ gołym okiem było widać, że jego podopieczni w zbyt prosty sposób dawali się zaskakiwać ekipie z północnego Mazowsza. Po tej przerwie gospodarze zaczęli grać dużo mocniej w obronie — chwilami wręcz brutalnie, czego nie zauważali sędziowie. Efektem było kolejne odrobienie strat i doprowadzenie do wyniku 22:25. O przerwę musiał poprosić trener Wisły. Robiło się dość nerwowo, ponieważ kilka chwil później było już 24:26, więc wynik nadal był sprawą otwartą. Na szczęście od tej chwili do samego końca team z Płocka w pełni kontrolował przebieg wydarzeń i w pełni zasłużenie pokonał wicelidera II ligi 29:32.

Całej drużynie gratulujemy awansu do I ligi i czekamy na wielkie emocje od września.

Mazur Sierpc – Wisła II Płock 29:32 (13:18).

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji