Remis z Wigrami w chłodnej aurze [ZDJĘCIA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W zimny, sobotni wieczór udało się piłkarzom Wisły Płock podtrzymać ligową passę meczów bez porażki. Płocczanie zremisowali na własnym stadionie z beniaminkiem 1 Ligi, Wigrami Suwałki 1:1, chociaż trzeba przyznać, że to goście sprawili lepsze wrażenie.

Wisła przystępowała do spotkania z pozycji wicelidera ligowej tabeli. Płocczanie w ostatnim czasie spisują się nadspodziewanie dobrze, a w sześciu ostatnich spotkaniach odnieśli pięć zwycięstw i tylko raz zremisowali. Nic więc dziwnego, że to właśnie gospodarze byli uważani za faworytów, chociaż drużyna z Suwałk pokazywała już w tym sezonie, że potrafi być groźna.

Od początku spotkania goście pokazali, że nie wystraszyli się Wisły i przyjechali do Płocka walczyć o trzy punkty. Przez pierwsze 25 minut płoccy kibice przecierali oczy ze zdumienia. Gra toczyła się właściwie cały czas na połowie gospodarzy i można było się zastanawiać, czy czasami piłkarze przed meczem nie zamienili się koszulkami.

Już w 2. minucie goście stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia. Po wrzucie z autu futbolówkę głową przedłużył Bogusz, ta trafiła do Tarnowskiego, który mając przed sobą tylko Kiełpina uderzył minimalnie obok słupka. Goście cały czas atakowali, dłużej utrzymywali się przy piłce, a dzięki wysokiemu i skutecznemu pressingowi nie pozwalali płocczanom przedostawać się w pobliże własnego pola karnego.

W 23. minucie znowu doszło do groźnej sytuacji pod bramką gospodarzy. Przed szansą stanął bardzo aktywny Tarnowski, na szczęście po jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od Magdonia i opuściła boisko.

Po początkowym okresie przewagi suwałczan, gra w dalszej części pierwszej połowy zrobiła się bardziej wyrównana. Nie przełożyło się to jednak na sytuacje bramkowe dla żadnej z drużyn, a mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, ale zmarznięci kibice liczyli w drugiej połowie na lepszą grę swoich ulubieńców.

Po zmianie stron gra nadal toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. I nadal to Wigry sprawiały lepsze wrażenie. Wreszcie nadeszła 58. minuta meczu. Fatalny błąd popełnili Magdoń na spółkę z Kiełpinem, co skrzętnie wykorzystał Mackiewicz i wyprowadził gości na prowadzenie.

Po zdobyciu bramki goście postanowili pójść za ciosem. W 62. minucie mogło być już 2:0. Kapitalnie z dystansu uderzył Mackiewicz i tylko dzięki świetnej interwencji Kiełpina piłka nie wpadła do bramki Wisły. Goście cały czas dążyli do podwyższenia prowadzenia i płocczanie nie mogli pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji. W 73. minucie kolejny raz Mackiewicz stanął przed szansą na pokonanie golkipera Wisły. Na całe szczęście dla gospodarzy przestrzelił w sytuacji sam na sam z Kiełpinem.

Wydawało się, że kolejna bramka dla Wigier jest tylko kwestią czasu, ale okazało się, że futbol nie zawsze jest sprawiedliwy. W 78. minucie jedna z niewielu akcji Wisły przyniosła rzut rożny dla gospodarzy, piłka po dośrodkowaniu trafiła do Wlazły, a ten płaskim strzałem nie dał szans strzegącemu bramki gości Salikowi i mecz ostatecznie zakończył się remisem 1:1.

Wiśle udało się podtrzymać passę spotkań bez porażki i obronić drugą pozycję w tabeli, ale trzeba przyznać, że gospodarze na ten punkt nie zasłużyli. Drużyna z Suwałk okazała się bardzo wymagającym rywalem i tylko brak skuteczności sprawił, że goście nie wywieźli z Płocka kompletu punktów. Wisła w następnej kolejce zmierzy się na własnym boisku z Bytovią i kibice liczą na rewanż za porażkę na inaugurację sezonu, ale żeby to osiągnąć Wisła musi zagrać o wiele lepiej niż w spotkaniu z drużyną z Suwałk.

Wisła Płock – Wigry Suwałki 1:1 (0:0)
Bramki: Wlazło (78.) dla Wisły, Mackiewicz (58.) dla Wigier
Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Sielewski, Magdoń, Hiszpański – Janus, Kostrzewa (65. Wlazło), Góralski, Ilijew (86. Krzywicki), Stępiński – Ruszkul (64. Lebedyński)
Wigry: Salik – Bartkowski, Jarzębowski, Wichtowski, Widejko – Mackiewicz, Rafaļskis, Kopczyński, Biel (88. Żebrowski), Bogusz – 20. Tarnowski (76. Lauryn)
Żółte kartki: Sielewski i Ilijew (Wisła), Rafaļskis, Widejko, Bogusz i Mackiewicz (Wigry)
Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź).

Rafael Dominik

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji