REKLAMA

Prawnik radzi: Nie każdy dług trzeba spłacać

REKLAMA

Polacy są zadłużeni – to fakt. W 2015 roku wysokość kredytów w naszym kraju dla sektora niefinansowego po pierwszym półroczu wynosiła 939 mld zł. Jak dowodzą badania, bardziej zadłużone są prywatne osoby niż przedsiębiorcy, to one mają częściej problemy ze spłatą zobowiązań, również ciągnących się przez wiele lat. Czy zawsze trzeba je spłacać? O to zapytaliśmy płockiego adwokata Michała Mirskiego.

Okazuje się, że nie wszystkie zobowiązania, których nie jesteśmy w stanie spłacić, musimy regulować.

– Istnieją sytuacje, w których – potocznie mówiąc – nasze długi w pewnym momencie ulegają przedawnieniu – mówi adwokat Michał Mirski. – Wówczas możemy się od nich uwolnić na zawsze. Dzieje się tak, gdy minął określony czas, liczony od upływu ostatniego dnia terminu płatności naszego zobowiązania – wyjaśnia.

Fot. archiwum prywatne Michała Mirskiego
Fot. archiwum prywatne Michała Mirskiego

Kiedy możemy to zastosować? Załóżmy że bank udzielił nam pożyczki 50 tys. zł, z obowiązkiem jej spłaty najpóźniej do 3 stycznia 2012 r. Bieg okresu przedawnienia rozpoczął się już następnego dnia po dniu płatności, tj. 4 stycznia 2012 r. Jeżeli nie oddaliśmy pożyczki w umówionym terminie, a bank nie pozwał nas do sądu o jej zwrot w ciągu 3 lat, to w ten sposób doprowadził do przedawnienia swojego roszczenia o zwrot udzielonej pożyczki z upływem 4 stycznia 2015 r.

– Przedawnienie jest złożoną konstrukcją prawną i trudno jest w skrócie wszystko wyjaśnić – zastrzega Michał Mirski. – Musimy jednak pamiętać o pewnych podstawowych zasadach – objaśnia.

Po pierwsze, okresy przedawnienia są różne i wynikają z poszczególnych przepisów. Po drugie, samo przedawnienie (upływ czasu) nas nie chroni. – Gdybyśmy zostali pozwani o zapłatę przedawnionej należności, to koniecznie musimy zgłosić sądowi przedawnienie (tzw. zarzut przedawnienia). Jeśli tego nie uczynimy, sąd uwzględni powództwo i przegramy proces – tłumaczy adwokat.



[button link=”http://petronews.pl/prawnik-radzi-konsekwencje-kar-wpisanych-do-umow/” target=”new” color=”#492b1d”]Prawnik radzi: Konsekwencje kar wpisanych do umów[/button]

Po trzecie, bieg przedawnienia może zostać przerwany przed jego upływem, w sytuacji sądowego dochodzenia należności przez wierzyciela. – Wtedy wracamy do punktu wyjścia, bo przedawnienie zaczyna biec od nowa i raczej można sądzić, że wierzyciel zaspokoi swoje roszczenia – mówi Michał Mirski, zauważając, że bieg przedawnienia zostaje przerwany tylko określonymi czynnościami, głównie podjętymi przed sądem, które nakierowane są na odzyskanie należności, np. przez wniesienie pozwu do sądu przeciwko dłużnikowi o zapłatę.

– Dzień złożenia pozwu ma tu najistotniejsze znaczenie – podkreśla prawnik. – Są też inne możliwości przerwania biegu przedawnienia, ale z pewnością nie należą do nich wysyłane do dłużników, wielokrotne wezwania do zapłaty, pochodzące często od firm windykacyjnych, które sugerują, że przerywają przedawnienie – zwraca uwagę Michał Mirski.

– Chociaż trudno w to uwierzyć, ale nawet bank może dopuścić do przedawnienia swojego roszczenia o spłatę kredytu, z czym spotkałem się w mojej praktyce. Warto zatem pamiętać o przedawnieniu i pilnować swoich interesów, co dotyczy nie tylko dłużników, ale i wierzycieli – podsumowuje adwokat.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU