Prawnik radzi: Konsekwencje kar wpisanych do umów

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Obecnie prawie każda umowa przewiduje jakąś karę. Co one dla nas oznaczają i dlaczego warto czytać wcześniej umowy, tłumaczy płocki adwokat Michał Mirski.

michal_mirski1

Michał Mirski

Wiemy już z praktyki, że większość umów zabezpieczona jest tzw. karą umowną. Z czego wynika jej wprowadzenie do umowy? – Trudno się dziwić tej praktyce – mówi adwokat Michał Mirski. – To bardzo skuteczna forma ochrony swoich interesów. W skrócie polega ona na umieszczeniu w umowie postanowienia o obowiązku zapłaty określonej sumy pieniężnej przez tę stronę, która nie wykona lub nieprawidłowo wykona swoje zobowiązanie niepieniężne – czyli takie, które nie polega na zapłacie pieniędzy – wyjaśnia.

Kiedy możemy taki zapis wprowadzić? – Podajmy przykład. Jeśli kontrahenci umówią się w ten sposób, że hurtownik uiści producentowi 10 tys. zł. kary umownej w sytuacji nie zapłacenia ceny kupna w określonym terminie, to takie zastrzeżenie będzie nieważne. Natomiast ważne będzie już zastrzeżenie kary na wypadek, gdyby producent nie wyprodukował na określony czas towaru zamówionego przez hurtownika – tłumaczy Michał Mirski.

Jak dodaje, kara umowna, może być dochodzona od dłużnika bez względu na wysokość poniesionej przez wierzyciela szkody, a nawet bez względu na to, czy w ogóle poniósł jakąkolwiek szkodę.

– Oznacza to, że szkody nie trzeba w ogóle wykazywać, a jej brak nie zwalnia z obowiązku zapłaty kary umownej. Istnieją, co prawda, wśród prawników spory naukowe odnośnie problemu, czy wystąpienie szkody jest warunkiem koniecznym dla możliwości zrealizowania uprawnień z kary umownej, ale zdecydowanie przeważa zaprezentowany przez mnie pogląd, do którego przychyla się także orzecznictwo sądowe. Kara umowna, choć pełni rolę odszkodowania, to jej główną funkcją jest represja za niewykonanie obowiązku umownego – szczegółowo wyjaśnia prawnik.

Jak się okazuje, w obrocie prawnym występują różne rodzaje kar umownych, o odmiennych uprawnieniach i obowiązkach storn. W rezultacie może powstać więc nie tylko obowiązek zapłaty kary, ale również obowiązek zapłaty odszkodowania.

– Niezależnie jednak od rodzaju kary umownej, dłużnik pozostający w obliczu konieczności jej zapłaty, ma możliwość uniknięcia nadmiernie dotkliwych skutków kary – mówi Michał Mirski. Co to oznacza w praktyce?

– Dłużnik dysponuje możliwością wystąpienia do sądu o zmniejszenie kary (tzw. miarkowanie kary). Obejmuje to sytuacje, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana lub dłużnik wykonał swoje zobowiązanie w znacznej części – tłumaczy adwokat.

A co w sytuacji, jeśli strona obarczona ryzykiem konieczności zapłaty kary umownej chciałaby zupełnie uwolnić się od wykonania umowy i zapłacić wyłącznie karę umowną? – Jest to możliwe, ale tylko za zgodą drugiej strony, czyli wierzyciela – przyznaje Michał Mirski.

Jeśli więc podpisujecie jakąkolwiek umowę, zwróćcie uwagę na to, czy zapisana jest w niej kara umowna i pamiętajcie, z jakim ryzykiem się to wiąże.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji