Pożegnanie motocyklistki

REKLAMA

Kiedy czytamy słowa księdza Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”, to nawet gdybyśmy nie chcieli, zamyślamy się nad kruchością życia i potęgą śmierci, która zabiera czasami osoby młode, których odejścia na drugą stronę nikt nie jest w stanie zrozumieć. W sobotę motocykliści pożegnali swoją koleżankę.

2 maja, w sobotę, zjechali się motocykliści z Płocka i okolic, aby pożegnać jedną ze swoich koleżanek, która zmarła 28 kwietnia, po ciężkiej chorobie. Mariola związana była od lat ze środowiskiem motocyklistów – była jedną z nich.

PowiązaneTematy

Nietypowy kondukt żałobny najpierw spotkał się przed teatrem, a potem przejechał na plac przy Stanisławówce, gdzie motocykliści pożegnali swoją przyjaciółkę i koleżankę. Po mszy świętej ruszyli w smutnym korowodzie przez ulice miasta, aby towarzyszyć Marioli w jej ostatniej ziemskiej podróży na cmentarz komunalny w Płocku.

Cały nasz zespół redakcyjny wyraża wyrazy współczucia dla Rodziny oraz Przyjaciół.