Do groźnie wyglądającego pożaru doszło na skutek wybuchu w zbiorniku z substancjami ropopochodnymi w firmie sąsiadującej z PKN Orlen w Płocku. Na miejscu trwa akcja gaśnicza. Strażacy zapewniają, że nikomu nic się nie stało, nie ma też zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia na sąsiadujący Orlen – podaje rzecznik płockiej straży pożarnej.
Pożar wybuchł w zakładzie zlokalizowanym obok PKN Orlen w Płocku, w którym magazynowano m.in. substancje toksyczne.
– Doszło do wybuchu, a następnie w jego wyniku ogniem zajęły się garaże, znajdujące się około 10 metrów od miejsca zdarzenia – poinformował kpt. Edward Mysera, rzecznik płockiej straży pożarnej. Do wybuchu najprawdopodobniej doszło w zbiorniku, w którym magazynowane były substancje ropopochodne.

Jak zapewniają strażacy, sytuacja jest opanowana, nie ma zagrożenia dla pobliskiego PKN Orlen. – W akcji biorą udział dwa samochody należące do zakładowej straży pożarnej PKN Orlen i 7 zastępów państwowej straży pożarnej. Likwidacja zdarzenia potrwa jeszcze około 2 godziny. W pożarze nikt nie ucierpiał – mówił w południe rzecznik straży pożarnej.







