Polacy w Oviedo na trzeciej pozycji

REKLAMA

Po dwóch porażkach i  jednym zwycięstwie reprezentacja Polski zajęła na turnieju towarzyskim w hiszpańskim Oviedo trzecie miejsce.

Dla polskich szczypiornistów było to drugie przetarcie, po Christmas Cup w Katowicach, przed wyjazdem na mistrzostwa świata do Kataru. Ze względu na fakt, że kadrowicze podczas przygotowań do czempionatu globu skupiali się głównie na fizyce, nie należy z postawy podopiecznych Michaela Bieglera w Hiszpanii wyciągać daleko idących wniosków. Dla porównania, bardzo silna kadra Węgier w Oviedo nie zdobyła choćby punktu. Mimo słabego wyniku, jest jednak sporo dobrych przesłanek w grze biało-czerwonych.

PowiązaneTematy

Turniej rozpoczęli od wyraźnej porażki z niżej notowaną reprezentacją Norwegii. W grze polskiej reprezentacji gołym okiem było widać rozbrat z piłkami podczas okresu przygotowawczego. Dodajmy do tego bardzo średnią postawę w defensywie i pierwszy, teoretycznie najłatwiejszy mecz turnieju kadra kończy z pięciobramkową stratą do Skandynawów.

W sobotę natomiast ujrzeliśmy zupełnie inną drużynę. Dobra postawa w obronie, skuteczni Chrapkowski, Bielecki i Krajewski, dzięki czemu pokonujemy fatalnie dysponowanych Węgrów. Podopieczni Talanta Dujszebajewa nie dotrzymywali kroku polskim zawodnikom i nie zagrażali zwycięstwu polskiego zespołu. Drugi dzień zmagań kończymy dziesięciobramkowym zwycięstwem z Madziarami.

No i na koniec batalia z mistrzami świata i gospodarzami turnieju, Hiszpanami. Generalnie: na plus, przez 45 minut gry to Hiszpanie musieli gonić nas. Dał jednak o sobie znak rozpoznawczy kadry za kadencji Bieglera, czyli fatalne przestoje. W ostatnim kwadransie Polacy rzucają Hiszpanom tylko dwie bramki! Bolączka, związana z niemocą w ataku jest bardzo widoczna w postawie polskich graczy. Trzeci, ostatni dzień turnieju to kolejna, pięciobramkowa porażka, tym razem z gospodarzami i ostatecznie 3. miejsce w turnieju w Oviedo.

Płocczanie podczas hiszpańskiego turnieju rzucali skromnie. Najwięcej, 5 goli, rzucił rywalom Kamil Syprzak. Dużo gorzej wiodło się płockim skrzydłowym, Adamowi Wiśniewskiemu i Michałowi Daszkowi. Kilka udanych interwencji zaliczył również Marcin Wichary. Z drobnym urazem pleców boryka się za to Mariusz Jurkiewicz, jednak jego występ na inaugurację MŚ z Niemcami jest podobno niezagrożony.

Reasumując, turniej nie był zbyt udany dla polskich piłkarzy ręcznych, ale też nie ma powodów do wszczynania lamentu nad ich grą. Z pewnością na czempionacie globu gra będzie wyglądała o niebo lepiej, ciężko też wymagać od kadrowiczów maksymalnego zaangażowania na tydzień przed ważną imprezą. Zawody w Oviedo tylko podsyciły apetyt na turniej w Katarze. Przypominamy, że początek już w najbliższy piątek.

Wyniki polskiej reprezentacji na turnieju w hiszpańskim Oviedo:

Polska – Norwegia 25:30 (11:16)

Polska: Szmal, Wichary – Bielecki 4, Chrapkowski 2, Daszek 1, Grabarczyk 1, M. Jurecki 3, B. Jurecki 5, Lijewski 4, Masłowski 1, Orzechowski, Rojewski, Syprzak 1, Szyba 1, Wiśniewski 2.

Węgry – Polska 25:35 (13:14)

Polska: Szmal, Wyszomirski – Lijewski 3, M. Jurecki 4, B. Jurecki 3/2, Chrapkowski 6, Grabarczyk 2, Bielecki 6, Daszek 2, Krajewski 4, Wiśniewski 2, Orzechowski 2, Rojewski 1, Szyba, Masłowski.

Hiszpania – Polska  33:28 (16:17)

Polska: Wichary, Wyszomirski – Lijewski 3, Krajewski 4, Orzechowski, Bielecki 2, Rojewski 4, Wiśniewski 2, B. Jurecki 4, Grabarczyk,  Masłowski 1, Syprzak 4, Daszek, Chrapkowski 4.