Płocka firma zamieszana w gang paliwowy

REKLAMA

Firma z Płocka sprowadzała z Niemiec znaczne ilości oleju opałowego, który sprzedawała jako olej napędowy. Grupę przestępczą zlikwidowali funkcjonariusze Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego.

Od 29 sierpnia do 1 września funkcjonariusze Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego, wspierani przez Straż Graniczną w Zgorzelcu, prowadzili akcję, mającą na celu likwidację grupy przestępczej. Jak ustalili śledczy, jedna z firm z siedzibą w Płocku sprowadzała z Niemiec znaczne ilości oleju opałowego, który, według deklaracji, miał trafiać na Litwę i Łotwę. Tak się jednak nie stało, transporty nie opuszczały Polski, a na terenie bazy paliwowej w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie) zamieniano olej opałowy na olej napędowy.

PowiązaneTematy

Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Łodzi, Agnieszka Pawlak, poinformowała, że po wejściu na teren odbarwialni funkcjonariusze na gorącym uczynku zatrzymali czterech mężczyzn. Na miejscu zabezpieczono linię technologiczną do odbarwiania oleju opałowego, środki chemiczne oraz substancje wzbogacające. Podobne działania podjęto w ośmiu innych miejscach na terenie województw łódzkiego i mazowieckiego.

Jak dodała, w działania, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, zaangażowanych było ponad 110 funkcjonariuszy. Podczas akcji zajęto blisko 600 tys. litrów paliwa, ciągniki siodłowe i cysterny o łącznej wartości 5 mln zł. Zabezpieczono również dokumentację księgową, ponad 100 sztuk sprzętu elektronicznego oraz 200 tys. zł w gotówce, na poczet grożących kar. Wartość zabezpieczonego mienia wynosi ponad 6 mln zł.

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiła już 15 osobom zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie z tytułu akcyzy i opłaty paliwowej na kwotę co najmniej 15,4 mln zł. Wśród oskarżonych jest właścicielka firmy transportowej oraz jej mąż, którzy usłyszeli zarzut kierowania tą grupą. Według śledczych prowadzących tę sprawę, od czerwca do sierpnia br. firma mogła wprowadzić do nielegalnego obrotu ponad 6 mln litrów nielegalnego paliwa, uzyskanego z ponad 200 cystern oleju opałowego.