REKLAMA

Płocczanki pokonały piłkarki ubiegłorocznego mistrza ligi łódzkiej [FILM, ZDJĘCIA]

REKLAMA

W niedzielę drużyna Królewskich Płock rozegrała mecz 6. kolejki 3. ligi kobiet. Płockie piłkarki zmierzyły się z drużyną PTC Pabianice, ubiegłorocznymi mistrzyniami ligi łódzkiej.

11 października płocczanki z Królewskich Płock musiały zmierzyć się z dobrze przygotowaną fizycznie drużyną PTC Pabianice oraz niezbyt równym boiskiem z długą trawą. Warunki powodowały wiele problemów przy krótkich podaniach i prowadzeniu piłki.

Mecz był bardzo rwany, akcje często kończyły się długimi wybiciami lub były przerywane faulami, przez co składnych i miłych dla oka podań było jak na lekarstwo. W 5. minucie Daria Kusa przejęła piłkę na własnej połowie, podprowadziła i sprytnym podaniem posłała piłkę do Oliwii Gołębiewskiej, która skutecznie wykończyła całą akcję.

fot. Michał Grzembski

Zawodniczki Pabianic największe zagrożenie stwarzały, wykorzystując szybkie skrzydłowe i dośrodkowując piłki z bocznych sektorów. W 15. minucie jedno z nich o centymetry minęło głowę napastniczki, która miała przed sobą pustą bramkę.

Kwadrans później w podobnej sytuacji z drugiej strony boiska musiała interweniować Marta Hućko, wyciągając piłkę spod nóg przeciwniczek. Miejscowe w końcówce pierwszej części spotkania wykorzystały błąd w przyjęciu Klaudii Stradomskiej i doprowadziły do wyrównania.

fot. Michał Grzembski

Dynamiczna druga połowa

Obraz gry w drugiej połowie uległ zmianie, Królewskie zaczęły o wiele częściej wykorzystywać przestrzeń za wysoko ustawionymi obrończyniami przeciwniczek. Chwilę po wznowieniu Daria Kusa wykonywała rzut rożny z prawej strony. Zbyt lekkie wybicie przejęła Natalia Borowska i dośrodkowała w pole karne, gdzie Maja Zielińska wykorzystała zdezorientowanie przeciwniczek i uderzeniem z woleja pokonała bramkarkę gospodyń.

Kilkanaście minut później po długi wybiciu z własnej połowy Maja Zielińska wykorzystała swoją szybkość, wyprzedzając kryjącą ją zawodniczkę i skutecznie uderzyła obok interweniującej bramkarki. Od 70 minuty gra toczyła się głównie w rejonach środka boiska, jednak mimo dwubramkowej przewagi pomarańczowych, wizualną przewagę miały łódzkie zawodniczki.



fot. Michał Grzembski

Piłkarki PTC Pabianice swoich szans upatrywały w mocno bitych piłkach w pole karne Marty Hućko oraz w przechwytach po niecelnych podaniach płockich obrończyń. Kwadrans przed końcem spotkania po jednym z nich i uderzeniu z pierwszej piłki zdobyły jeszcze bramkę kontaktową.

Bilans płocczanek w obecnych rozgrywkach to 5 zwycięstw i 1 porażka. Daje im to 2 miejsce w tabeli.

PTC Pabianice – KS Królewscy Płock 2:3
Bramki: 5. Oliwia Gołębiewska, 52. 65. Maja Zielińska
KS Królewscy Płock: M. Hućko, O. Stasińska, A. Zając, K. Stradomska (K) (80. W. Wiączek), N. Borowska, K. Łyzińska, J. Asakowska (74. K. Ejman), D. Kusa (71. J. Janiszewska), M. Zielińska, O. Gołębiewska, A. Synowiec

– Bardzo fajnie jest wygrać taki trudny mecz, mam po nim naprawdę dużo satysfakcji. Może nie był on najlepszy w naszym wykonaniu, ale jakoś tak miło dostać taką małą rekompensatę po tych wszystkich razach, gdy grałyśmy dobrze, a czegoś nam do zwycięstwa brakowało. Popełniłyśmy kilka błędów, przez które miałyśmy problemy, ale byłyśmy w stanie się otrząsnąć, utrzymać koncentrację i nie poddać do ostatniej minuty. Czekają nas jeszcze trzy ciężkie mecze, zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do następnego spotkania – komentowała Marta Hućko.

Sponsorem KS Królewscy Płock jest PKN ORLEN S.A.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU