REKLAMA

Ósmy mecz z rzędu bez zwycięstwa Wisły Płock

REKLAMA

Decyzja trenera Wisły Płock o odejściu nie wpłynęła pozytywnie na piłkarzy. Podczas spotkania z Pogonią Szczecin Nafciarze przegrali 2:0, nie podejmując żadnej skutecznej akcji na bramkę przeciwnika.

Spotkanie w ramach 24. kolejki PKO Ekstraklasa Wisła Płock rozegrała na wyjeździe, mierząc się z Pogonią Szczecin. Inicjatywę od początku przejęli gospodarze, którzy już po 16 minutach objęli prowadzenie po bramce Adriana Benedyczaka.

Walka toczyła się długo na środku pola, a Wisła zaatakowała dopiero pod koniec pierwszej połowy. Jednak strzał z pierwszej piłki Mateusza Szwocha okazał się bardzo niecelny. Nafciarze próbowali podjąć kilka akcji, ale żadna z nich nie zagroziła bramce Pogoni.

Początek drugiej połowy dał pewną nadzieję kibicom Wisły Płock, ale Alan Uryga trafił w poprzeczkę bramki Dante Stipicy. Wiśle jakby zabrakło zapału, za to ich przeciwnicy podejmowali jedną akcję za drugą. W końcu, w 65. minucie spotkania Michał Kucharczyk przejął piłkę na połowie Nafciarzy, pobiegł z nią kilkanaście metrów i bez przeszkód podwyższył prowadzenie Pogoni na 2:0.

Wisła próbowała jeszcze zdobyć honorowego gola, lecz nieskutecznie. Za to trzecią bramkę zdobyli gospodarze – na szczęście dla Nafciarzy jeden z piłkarzy znajdował się na pozycji spalonej, więc sędzia tego trafienia nie uznał.

– Pierwsze piętnaście minut – zdecydowana przewaga Pogoni, której udało się skutecznie zepchnąć nas w okolice naszej szesnastki i najgorsze co nam się mogło przytrafić to strata w tym czasie bramki. Natomiast po stracie bramki opanowaliśmy nerwy i myślę, że w pewnych częściach tego spotkania przejęliśmy inicjatywę, posiadaliśmy piłkę, ale po raz kolejny szwankuje te ostatnie 30. metrów boiska – tutaj stworzyliśmy za mało groźnych sytuacji – podsumował spotkanie Radosław Sobolewski, trener Wisły Płock.

Pogoń Szczecin – Wisła Płock 2:0 (1:0)

1:0 – Adrian Benedyczak 16′



2:0 – Michał Kucharczyk 65′

Pogoń: 1. Dante Stipica – 2. Jakub Bartkowski, 13. Kóstas Triantafyllópoulos, 23. Benedikt Zech, 97. Luís Mata – 8. Damian Dąbrowski, 64. Kacper Kozłowski (58′, 61. Kacper Smoliński) – 18. Michał Kucharczyk (77′, 7. Rafał Kurzawa), 20. Alexander Gorgon (64′, 28. Tomás Podstawski), 27. Sebastian Kowalczyk (77′, 9. Adam Frączczak) – 19. Adrian Benedyczak (46′, 10. Luka Zahovič).

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński – 24. Ángel García Cabezali, 2. Damian Michalski, 18. Alan Uryga, 7. Piotr Tomasik – 94. Dušan Lagator (64′, 26. Cillian Sheridan), 23. Filip Lesniak – 14. Mateusz Szwoch, 17. Hubert Adamczyk (64′, 11. Piotr Pyrdoł), 27. Torgil Gjertsen (56′, 6. Damian Rasak) – 37. Mateusz Lewandowski (64′, 8. Patryk Tuszyński).

Żółta kartka: Frączczak.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).

Następne ligowe spotkanie Nafciarze rozegrają w następną niedzielę, 18 kwietnia o godz. 15, kiedy na własnym stadionie podejmą Jagiellonię Białystok.

Fot. Mateusz Ludwiczak/Wisła Płock

źródło: Wisła Płock

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 6

  1. Matros130 says:

    Tu nie ma co trenowac tu trzeba dzwonic Najlepszy trener swiata nic tu nie pomoże bo nie ma kim grac dwóch brygadzistow na boisku a reszta to ludzie do przyuczenia zawodowego

  2. gość. says:

    Problemem,nie jest tylko Sobolewski.
    Problemem są , także Ci ,którzy namaścili tego ps.” PREZIA”!!!

  3. NN says:

    Pato i łachy

  4. obserwator says:

    Rozwiązać klub! Będą duże zyski!

  5. ubawiony says:

    Ale żeby w 90 minut ani razu nie trafić w „trzy patyki”? To jest skandal!!!

  6. nobody says:

    zabrać tego szmaciarza Sobolewskiego od drużyny,oni zapomnieli jak się gra w piłkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU