REKLAMA

Opracowano ekspertyzę nt. grubości lodu na Wiśle pod Płockiem

REKLAMA

Urząd Miasta Płocka zlecił opracowanie ekspertyzy, która ma ocenić stopień grubości warstwy lodu w poszczególnych miejscach rzeki Wisły w regionie Płocka. Opracowanie, wykonane przez prof. dra hab. Bogusława Pawłowskiego z UMK w Toruniu, ma zostać przekazane Wodom Polskim w poniedziałek.

Jak wyjaśniał 21 lutego w nocy Konrad Kozłowski z Referatu Informacji Miejskiej płockiego urzędu miasta, pokrywa lodowa jest bardzo gruba, dlatego lodołamacze posuwają się tylko maksymalnie 1-2 km na dobę.

– Chcemy przyspieszyć ich dotarcie do Płocka i dlatego prof. dr hab. Bogusław Pawłowski z Uniwersytety Mikołaja Kopernika w Toruniu na zlecenie Urzędu Miasta Płocka przygotowuje od kilku dni ekspertyzę, dotyczącą przebiegu zjawisk lodowych i zagrożenia zatorowego w rejonie Płocka. Już wykonane zostały badania miąższości warstw lodu w wybranych przekrojach poprzecznych koryta Wisły – informuje Konrad Kozłowski.

Wyniki tych prac, które obejmują strukturę i stopień wypełnienia koryta lodem na granicy Płocka z Popłacinem, urząd miasta ma przekazać 22 lutego Wodom Polskim, aby wskazać, w którym miejscu lód jest grubszy, a w którym cieńszy, a w efekcie usprawnić prace lodołamaczy w tym rejonie.

Jak się dowiedzieliśmy, do rzecznika Wód Polskich nie dotarła jeszcze taka informacja, choć uznał ją za ciekawą.

Wody Polskie przekazały natomiast, że nadal trwa akcja na zbiorniku włocławskim.



– Na wysokości Woli Brwileńskiej lodołamacze kruszą zator lodowy o długości około 7 km. Spławiana jest także połamana kra ze stopnia we Włocławku. Dzisiaj do akcji lodołamania na zbiorniku włączone zostaną dwie jednostki, które dotrą z Gdańska – wyjaśniają Wody Polskie.

Stany wody na wodowskazach 22 lutego o godz. 6 (w nawiasach zmiany w stosunku do danych z północy):

  • „Grabówka” – 358 (+2)
  • „PKN Orlen” – 770 (0);
  • „Brama p.pow.” – 350 (0);
  • „Borowiczki” – 383 (+1);
  • „Wyszogród” – 598 (+1);
  • „Kępa Polska” – 512 (+1).

Na Wiśle nadal rozbijany jest zator. Sytuacja na dzisiaj stabilna [FILM]

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 8

  1. Tes says:

    Ku…A komedia. Wisla płynie od wieków, wylewa co rak a cyrk zawsze ten sam. Papierowe miasto. Tylko smród pozostal.

  2. płocczanin67 says:

    Wypowiedź Wód Polskich iż informacja, której opracowanie zlecił Prezydent Miasta Płocka naukowcom z Katedry Hydrologii i Gospodarki Wodnej UMK w Toruniu, „nie dotarła jeszcze taka informacja, choć uznał ją za ciekawą” uważam za co najmniej lekceważącą. Należy sądzić, iż pracownicy organizacji dziś zwanej Wodami Polskimi nie odrobili lekcji historii z problemu zlodowacenia dolnej Wisły, szczególnie zaś rejonu oddziaływania stopnia wodnego we Włocławku. Wystarczyć sięgnąć do archiwum zakładowego firmy bądź archiwum zainteresowanych miast, aby ocenić przydatność, pomoc jaką wniosła grupa naukowców wspomnianej Uczelni pod przewodnictwem śp. prof. Marka Grzesia, w krytycznej sytuacji powodziowej roku 1982. Mam nadzieję że materiał, którym dysponować będzie zarówno Prezydent Miasta Płocka jak i Wody Polskie, stanie się publicznie dostępny, a mieszkańcy miasta i okolicznych gmin mogły się z nim zapoznać. Wówczas poznamy zarówno zaległości jak i co należałoby uczynić, abyśmy mogli spać spokojnie. Stopień wodny Włocławek ma już 50 lat i miał pracować w systemie wielokaskadowym, pozostał sierotą, a sierota wymaga specjalnej troski. Bagrowanie samego zbiornika na Wiśle nie tylko w strefie cofki, to kolejny, niezwykle ważny problem. Ile razy był bagrowany od wspomnianego 1982 roku i z jakim rezultatem?

    • Do płocczanin 67 says:

      Szkoda słów na Twoje wypociny nie słyszałeś jak mówił Prezes Wód Polskich żeby nie hejtowac i nie przeszkadzać a PO i PSL rządzili tyle lat i widziałeś jakąś pogłębiarki na Wiśle? A 2010 roku co zrobili w Wiaczeminie? Teraz tak wszyscy się mądrzą zamiast tego by lepiej się wzięli za robotę a Prezydent Płocka teraz tak się madrzy a do tej pory co robił znawca się znalazl

    • życzliwy kibic says:

      Pan prezydent powinien zlecić temu samemu ekspertowi sporządzenie niezwłocznie po spłynieciu kry mapy odcinka Zalewu Włocławskiego od Borowiczek do Nowej Wsi , a nawet do samej tamy, pokazującej głebokośc rzeki, ze zwróceniem szczególnej uwagi na miejsca o wysokim potencjale, sprzyjąjace powstawaniu zatorow lodowych.
      Taka mapa powinna zostać przekazana Narodowym Wodom Polskim w odpowiedzi na twierdzenie ich Narodowego derechtora o „regularnym bagrowaniu zbiornika i usuwaniu z rzeki nanoszonego przez nią materiału.
      Takie opracowanie pewnie też zostałoby uznane za ciekawe przez Wody a na pewno powinno na długo zamknąc tę bezczelnie łżącą wredną, Narodową Wodno-Polską, zdradziecką mordę.

      z nadwiślańskim pozdrowieniem
      XXXXX XXX

  3. Rsz says:

    Zaczyna się:ekspertyzy, przetargi, zlecenia….

  4. Uddd says:

    Sorry ale jak Pan doktor określi grubość i gdzie mają pływać okręty 😉. Będzie to robił na podstawie google map… 😉 😉 😉 😉 😉 😉

  5. kolo says:

    To przerwy w pracy lodołamaczy były przyczyna narastania grubości warstwy lodu na zatorze. Powstający kryształ w każdym środowisku , jako niepotrzebny powinien byc usuwany a nie pozwalac mu na łączenie, gromadzenie i tworzenie zatoru. W rafinerii są specjalisci od technologii wykorzystujacej procesy krystalizacji i mogą słuzyc fachowa w tym zakresie pomocą.

    • Kłam says:

      Fachowcy z PKN to już pomogli instalacji krakingu, spanie po nocach im tylko wychodzi…. Awaria jak ta lala…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU