Nieobecny ale wielki i jedyny taki – Józef Wilkoń [ZDJĘCIA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Jego ilustracje można podziwiać w ponad 200 książkach, a ilustrowane przez niego wydawnictwa przetłumaczono na ponad 20 języków.  Dzieła, które stworzył ozdabiają zarówno książki dla dzieci, jak i dla dorosłych. Mowa o Józefie Wilkoniu, który kilka dni temu miał być gościem w Książnicy Płockiej.

Chociaż wizyta autora ilustracji zapowiadana była w godzinach południowych, to nie miało znaczenia dla publiczności. Sala kolumnowa Książnicy Płockiej pękała w szwach. Na otwarciu wystawy prac Józefa Wilkonia były całkiem małe dzieci, poprzez uczniów szkół podstawowych, licealistów aż po osoby dorosłe. Wszyscy przyszli podziwiać prace ilustratorskie artysty. I chociaż on sam, z przyczyn zdrowotnych, nie mógł porozmawiać z płocczanami, to i tak wszyscy byli zachwyceni.

Józef Wilkoń to ilustrator, malarz, rzeźbiarz i historyk sztuki. Jego twórczość jest różnorodna i zadziwia formą opracowań plastycznych tekstu. Najczęściej do tworzenia swoich postaci używa tuszów, akwareli i suchych farb. Rysunki stworzone przez Józefa Wilkonia zdobią wiele książek, są wśród nich: „Sonety dla Orfeusza”, „Zaczarowana jagoda”, „Waldkonzert”, „Baśń o rumaku zaklętym” czy „Księga dżungli”.

Artysta w Płocku miał poprowadzić osobiście warsztaty ilustratorskie, jednak, jak już wspomnieliśmy, nie przybył do Płocka. Jednak organizatorzy, mimo nieobecności Wilkonia, znaleźli rozwiązanie. Publiczność malowała „dla Pana Wilkonia” i dzięki temu powstało kilkanaście pięknych dzieł, które ilustrator będzie mógł podziwiać, kiedy odwiedzi nasze miasto.

Sala kolumnowa w Książnicy Płockiej wypełniona jest pracami artysty. Są wśród nich wszystkie formy plastyczne, których używa autor do tworzenia swoich wizji – od ilustracji na papierze, poprzez formy przestrzenne, aż po rzeźbę. Wystawę prac Józefa Wilkonia płocczanie mogą oglądać do 9 maja. Organizatorzy zachęcają do obejrzenia wystawy i udziału w sesjach warsztatowych, które prowadzi Zofia Samusik-Zaremba. Zajęcia są nieodpłatne, a można nauczyć się malować prawie jak wielki Mistrz.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji