Przewodniczący Rady Miasta Artur Jaroszewski złożył interpelację w sprawie konstrukcji, jakie powstały na terenie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Jaru Rosicy. Miasto złożyło w tej sprawie zawiadomienie, ale nie tylko o przyrodę tutaj chodzi…
Tajemnicze konstrukcje w Jarze Rosicy
Stowarzyszenie zaDRZEWieni organizuje w Płocku spacery przyrodnicze. Ostatni przebiegał na terenie Jaru Rosicy i to właśnie wówczas zauważono konstrukcje, które są niezgodne z przepisami ustawy o ochronie przyrody. Interpelację w tej sprawie złożył Artur Jaroszewski, przewodniczący płockiej rady miasta.
– Po spacerze zasygnalizowali liczne nieprawidłowości na ogólnodostępnych fragmentach Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Jaru Rosicy, w tym m.in. wykonywanie prac ziemnych zniekształcających rzeźbę terenu – napisał, załączając dokumentujące to zdjęcia.
Jak zaznaczył, udowadniają one naruszenia zakazów zapisanych w uchwale RMP w sprawie ZP-K Jaru Rzeki Rosicy w Płocku, a dotyczą fragmentu Jaru Rosicy na południe od ulicy Skrajnej, na skarpie wzdłuż wschodniego brzegu Rosicy.
W interpelacji zwrócił się do władz miasta z pytaniami: jak często kontrolowane są w Płocku najcenniejsze obszary przyrodnicze w mieście, czyli Zespoły Przyrodniczo-Krajobrazowe, kto w imieniu Urzędu Miasta Płocka dokonuje tych kontroli, kiedy ostatnio miała miejsce kontrola ogólnodostępnej ścieżki udokumentowanej na zdjęciach oraz czy w trakcie ostatniej kontroli stwierdzono jakieś nieprawidłowości, a jeśli tak, to jakie działania zostały podjęte?
Wiceprezydent Piotr Dyśkiewicz tłumaczy w odpowiedzi, że upoważnieni pracownicy Wydziału Spraw Komunalnych oraz Wydziału Kształtowania Środowiska systematycznie kontrolują tereny gminne oraz Skarbu Państwa, a także lasy niestanowiące własności Skarbu Państwa w obrębie Zespołów Przyrodniczo-Krajobrazowych, w tym również Jaru Rzeki Rosicy, a stwierdzone nieprawidłowości są na bieżąco usuwane, podobnie jak wszelkie zauważone zanieczyszczenia.
– Natomiast przedstawione w Pana interpelacji nieprawidłowości w postaci wykonanych nasypów – skoczni itp., znajdują się na działkach będących własnością prywatną – wyjaśnia wiceprezydent.
Jak podkreśla, urzędnicy stwierdzili, iż konstrukcje prawdopodobnie znajdują się w obrębie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Jaru Rzeki Rosicy.
– Granice terenu powyższego zespołu nie pokrywają się z granicami działek, tak więc położenie ww. obiektów względem granicy można tylko określić z dokładnością do kilku metrów – tłumaczy Piotr Dyśkiewicz.
Dodaje jednak, że w związku z możliwością popełnienia czynu zabronionego, określonego w ustawie z dn, 16.04.2024 o ochronie przyrody, a polegającym na naruszeniu zakazów określonych w tej ustawie wobec części Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Jaru Rzeki Rosicy, złożono zawiadomienie do Komendanta Miejskiego Policji w Płocku, jako organu, w którego kompetencjach leży „ochrona bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
Niebezpieczeństwo nie tylko dla przyrody
A czym są wskazane przez radnego Artura Jaroszewskiego konstrukcje? Udaliśmy się na miejsce, gdzie okazało się, iż ze skoczni korzysta grupa młodych osób na rowerach. Niektórzy ubrani w elementy zabezpieczające, jak kaski i ochraniacze, inni nie. Tuż nad stromą skarpą wykonują na tych prowizorycznych konstrukcjach ewolucje, następnie z dużą prędkością wjeżdżają w ścieżkę prowadzącą przez las, by następnie wyjechać tuż przy kolejnej skoczni i wjeżdżać na nią, lecąc w powietrzu i spadając na ziemię z impetem.
Wokół skoczni leżą butelki i opakowania po różnego rodzaju przekąskach. Obecni tam chłopcy wyjaśnili nam, że z toru korzysta kilka grup i część z nich nie dba o porządek.
– My mamy tutaj swoje worki na śmieci i sprzątamy często po nich – tłumaczył nam jeden z chłopców, pokazując na prowizoryczny namiot stworzony na skarpie, przykryty czarną folią.
Od redakcji
Z jednej strony świetnie, że chłopcy wybierają ruch i rozwój fizyczny, że tworzą swoje miejsce na ziemi, w którym realizują pasje. Jednak dobór tego miejsca wydaje się fatalny. Nie tylko tor usytuowany jest w ciągu ścieżki spacerowej, którą często pokonują okoliczni płocczanie. Przede wszystkim, to bardzo niebezpieczne miejsce na uprawianie tego typu sportu – tuż obok skarpy, w dole płynie rzeka, a konstrukcje stworzone są z drewna i ziemi. Każda wywrotka może skutkować tragicznymi konsekwencjami. W mojej ocenie, to nie tylko naruszenie ustawy o ochronie przyrody, ale przede wszystkim zagrożenie bezpieczeństwa dzieci. Ale przede wszystkim dowód na to, jak bardzo takich miejsc do uprawiania sportu w bezpiecznych warunkach brakuje w Płocku.
















![Płoccy bibliotekarze zapraszają na Piknik Patriotyczny [WSTĘP WOLNY]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Piknik-360x180.jpg)




![Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/staszic_nauczyciele-360x180.jpeg)

![„Czy studia są jeszcze potrzebne?” – młodzież ze Staszica rozmawia o przyszłości [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/05/staszic_studia-360x180.jpeg)





![Półkolonie na sportowo. Wakacje z Fundacją ORLEN [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/08/futbolgang2025-12-360x180.jpg)






![Żeglarskie emocje w Płocku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/Regaty-Puchar-Orlenu-JP-czerwiec-2026-9-360x180.jpg)









