Najpierw Michał Kamiński był propozycją na jedynkę do Sejmu w naszym okręgu według Platformy Obywatelskiej. Teraz, ostatecznie, pierwsze miejsce na liście dostał bliżej nieznany Marcin Kierwiński. Skąd ta decyzja?

Premier Ewa Kopacz zdecydowanie i drastycznie przetasowała propozycje zarządów regionalnych PO. Również i w Płocku zmienił się kandydat, który będzie startował z pierwszego miejsca na liście tej partii. Zamiast wzbudzającego kontrowersje Michała Kamińskiego, będziemy mieli możliwość głosować na Marcina Kierwińskiego – byłego wiceprezesa zarządu IF Max-Film S.A., w latach 2007–2010 wiceprezesa zarządu Portu lotniczego Modlin, od 2010 do 2011 wicemarszałka województwa mazowieckiego III i IV kadencji, posła na Sejm VII kadencji, a od 2015 roku sekretarza stanu w Kancelarii Premiera i szefa gabinetu politycznego premier Ewy Kopacz.
I to właśnie pani premier broni tej kandydatury, na coraz głośniejsze głosy, że przypadł nam w udziale kolejny „spadochroniarz”, który nie zna regionu i problemów tu panujących.
Według Gazety Prawnej, Ewa Kopacz podkreśla, że lider listy płockiej jest obecnie sekretarzem całego regionu. „Ja mogę powiedzieć wszystko co najlepsze liderze tej listy – bardzo pracowity, bardzo rzetelny człowiek, który potrafi nie tylko rozmawiać z ludźmi, ale to co usłyszy nie pozostawia tylko i wyłącznie dla siebie, ale jeśli to jest problem to próbuje ten problem rozwiązywać” – cytuje panią premier Gazeta Prawna.
Drugie miejsce na liście Platformy Obywatelskiej zajmuje obecna posłanka, Elżbieta Gapińska, natomiast trzecie – Waldemar Wardziński, były prezydent Ciechanowa.








