Nafciarze o występie na Mistrzostwach Europy

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Na szóstym miejscu zakończyła tegoroczne Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej reprezentacja Polski. Turniej dostarczył kibicom “szczypiorniaka” wielu emocji, a biało-czerwoni w kilku kluczowych starciach dali popis swoich umiejętności. W Mistrzostwach Europy wystąpiło aż sześciu Nafciarzy. Jak oceniają turniej?

Na boiskach ME mogliśmy oglądać reprezentujących Polskę: Mariusza Jurkiewicza, Adama Wiśniewskiego i Kamila Syprzaka, grających dla Serbii Ivana Nikcevicia i Petara Nenadicia, a także Manolo Cadenasa w roli selekcjonera Hiszpanii. Najmniej powodów do zadowolenia mają Serbowie, którzy typowani byli na jednego z faworytów turnieju. Ostatecznie zakończyli oni boje na odległym, 13. miejscu.

– Każdy spodziewał się po nas lepszego wyniku i sami wiemy, że nas na niego stać – powiedział Ivan Nikcević w rozmowie z Wisła TV. – Mistrzostwa Europy są mocno obsadzone drużynami,więc wystarczy jeden gorszy dzień i złe spotkanie, by stracić szansę na walkę o dobre miejsce. Tak się stało z nami – tłumaczył piłkarz Orlen Wisły Płock. Zdaniem Nikcevicia, na końcowej porażce zaważyło spotkanie z Rosją, które okazało się dla reprezentacji Serbii najważniejszym w mistrzostwach.

Zawiedziony postawą Serbii jest też Petar Nenadić. – Nie zagraliśmy na miarę naszych oczekiwań – wyznał. – Nie spodziewaliśmy się takiego zakończenia mistrzostw. Jednak takie jest życie i sport. (…)   Musimy szybko się podnieść. Nie jesteśmy zadowoleni z końcowego rezultatu – dodał w rozmowie z Wisłą TV.

Biał0-czerwoni zakończyli turniej na szóstym miejscu. Emocje towarzyszyły kibicom w każdym spotkaniu. Najwięcej dostarczył ich bez wątpienia pojedynek z Białorusią. To właśnie w nim Mariusz Jurkiewicz popisał się fenomenalnym rzutem i w ostatnich sekundach meczu dał Polakom upragnione zwycięstwo. Bohater tego spotkania przyznaje, że tego rzutu nie zapomni do końca życia. – Jeszcze nie miałem takiego meczu w kadrze, w który rozstrzygałem w ostatnich sekundach – powiedział Mariusz Jurkiewicz. – To na pewno zostanie w głowach: mojej i mojej rodziny. Cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie. Byliśmy w bagnie, z którego udało się wyjść.

A jak Nafciarze oceniają występ reprezentacji? – Myślę, że możemy być zadowoleni z wyniku, choć oczywiście mogło być lepiej – powiedział Kamil Syprzak. –  Rozmawiamy z ludźmi i są z nas dumni, lecz wiem, że stać nas na więcej – powiedział popularny “Sypa”. Podobnie mieszane uczucia ma Mariusz Jurkiewicz. – Zrobiliśmy krok wprzód jako drużyna i krok wprzód jeśli przeanalizujemy nasz występ w ubiegłych latach. Niemniej najbardziej boli ostatni mecz z Islandią, przegraliśmy w trochę głupi sposób. To psuje cały odbiór mistrzostw.

Przegranego meczu z Islandią żałuje też Adam Wiśniewski. – Nie postawiliśmy kropki nad i – powiedział w rozmowie z Wisła TV. – Piąte miejsce dałoby nam lokatę tuż za najmocniejszą “czwórką”.  Przegrana z Islandią popsuła nam humory – dodał.

Najwięcej powodów do radości miał Manolo Cadenas, trener Nafciarzy. Hiszpan poprowadził swoją reprezentację na trzecie miejsce podium. – Jestem zadowolony z końcowego rezultatu, jednak w meczu z Francją mogliśmy powalczyć o finał – powiedział Cadenas. – Jestem jednak szczęśliwy (…) osobiście zdobycie brązowego medalu przez reprezentację Hiszpanii jest dla mnie bardzo ważne – podsumował.

źródło: WisłaTV

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji