Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

12 października 2026
Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

12 października 2026




Bezpieczne grzybobranie. Policjanci apelują o ostrożność

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

12 października 2026
92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

12 października 2026
Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

10 października 2026
Pokaż więcej

Reklama

poniedziałek, 12 października, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Sport
  • Polityka
  • Wydarzenia
  • Społeczeństwo
  • Edukacja
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Biznes i Gospodarka

Mamy obwodnicę i nabrzeże. Kiedy tor wyścigowy?

by Redakcja
30 kwietnia 2019
472
SHARES
3.9k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Co jakiś czas na łamach PetroNews piszemy lub przypominamy o sprawie toru dla Płocka. Tym razem mamy dobrą wiadomość!

Dobrą wiadomość mamy wyłącznie dla lokalnej władzy. Doszliśmy do wniosku, że dopóki się nie zmieni, pisanie o potrzebach zrozumienia środowisk motoryzacyjnych jest kompletnie bez sensu. Obserwujemy kolejne inwestycje, następne są planowane, a tor wyścigowy? Został zapowiedziany, obgadany, przegadany i… zapomniany.

Reklama

Są boiska, orliki, siłownie, korty, sale walk…

Przypomnijcie sobie sytuację, kiedy młodzi płocczanie grali w piłkę nożną na parkingu. Czasami szyba nie wytrzymała emocji, czasami jakiś alarm w aucie zaczął kibicować. Było tak? Było. Sam grałem na parkingu za sklepem. Najpierw najgorszy w żonglerce lądował na odrysowanej na tynku bramce, a potem w „warszawiaka” cisnęliśmy, aż wynik nas nie zadowalał. Boisko przy torach, piach, kępki trawy… To było już PRO. Zresztą, kto ma lat 30 czy 40, wie o czym piszę.

Nieco, ale tylko nieco lepiej mieli fani kosza. Praktycznie przy każdej znanej mi szkole, a zwiedziłem ich sporo, można było grać. Sztuki walki? Boks, karate, a potem kick-boxing miały swoje miejsce. Kto chciał powalczyć – mógł.




Płock był też miejscem, gdzie na swój prymitywny sposób rodziły się pasje dla zmotoryzowanych sportowców. Zresztą, sami zobaczcie.

Minęły lata i wszystko poszło do przodu. Dzisiaj, gdybym chciał pograć w piłkę na profesjonalnym orliku czy ogarniętym boisku, z dowolnego miejsca miałbym do pokonania pewnie najwyżej kilometr czy dwa. Powstała piękna hala dla szczypiornistów, która – jak wierzę – wypełni się kibicami jak wcześniej, powstanie też stadion, bo stadion – wbrew powszechnej opinii – jest istotny.

Od lat za to nie ma nic, kompletnie nic, co amatorom wyścigów pomogłoby zmieniać pasję w profesjonalne osiągnięcia. Nie ma żadnego obiektu, na którym rodziłyby się nowe talenty, które z dumą reprezentowałyby nasze miasto. Nie ma żadnego miejsca, w którym w kontrolowany i bezpieczny sposób młodzi ludzie konfrontowaliby umiejętności z fizyką. Ba, nie mamy miejsca, w którym moglibyśmy uczyć się jeździć zimą kontrolowanych poślizgów, a w czasie deszczu sprawdzać drogę hamowania. Co jakiś czas stadion zamienia się w tor wyścigowy, ale i wtedy możemy sobie co najwyżej popatrzeć.

Są za to skargi mieszkańców, że dzieciaki grają w piłkę na parkingach… A nie – wróć – nie te czasy. Są za to skargi, że odbywają się spoty, zloty, małe i delikatne sprawdzenie umiejętności w miejscach do tego nie przystosowanych i zagrażających życiu czy zdrowiu samych fanów motoryzacji, jak i osobom postronnym.

I są to słuszne skargi.

Boksu nie powinniśmy uczyć się przed dyskoteką, piłki nożnej na parkingu, a ścigać się czy driftować nie można uczyć się na drogach publicznych. Dzisiaj słusznie ma się pretensje do ludzi, którzy czują powołanie do wyścigów, że robią to w miejscach do tego nie przeznaczonych. Zadajmy sobie jednak pytanie – gdzie mają to robić?

To, jak teraz wygląda temat toru oraz to, co się wydarzy, jeśli nie dojdzie do żadnych zmian w tym temacie, to wyłącznie wina lokalnej władzy, która torpeduje obce pomysły, a przeforsowuje narrację, że sama się tym zajmie.

„Koncepcja toru wyścigowego w Płocku powstaje. Rozmawiamy z potencjalnymi sponsorami (nie przez przypadek używam liczby mnogiej), zaczęliśmy go też lokalizować, choć w miejscu, w którym go widzimy nie mamy jeszcze własnych gruntów” – pisał we wrześniu 2014 roku prezydent Płocka. Jednocześnie jednak (podkreślmy – słusznie) wymieniał trudności, głównie finansowe, tej inwestycji.

„Dokończymy modernizację bazy oświatowej w Płocku, dokończymy obwodnicę, zrobimy bulwary wiślane, przyjdzie za moment czas i na tor wyścigowy – pisał z kolei prezydent w czerwcu 2017 roku, anonsując Verva Street Racing do Płocka (co już się zadziało, a impreza odniosła ogromny sukces i zgromadziła tyle osób, co wszystkie festiwale w sezonie).

Według naszej wiedzy, władza w tym temacie nie podejmuje jednak żadnych kroków. I zaznaczmy – nie chodzi o stawianie toru wyścigowego w ciągu roku, ale ZAPLANOWANIE tej inwestycji, uwzględnienie jej w strategii rozwoju, powołanie grupy osób i zaproszenie do udziału w niej pasjonatów i znawców tematu, tak, aby w przyszłości inwestycja była realna. Ważne jest ciągłe podejmowanie tematu, dopracowywanie koncepcji, szukanie nowych rozwiązań i korzystanie z pomysłów, które sprawią, że ta wielomilionowa inwestycja nie spocznie jedynie na barkach miasta.

Jak na razie, jedynie policja coraz częściej pilnuje w sposób zdecydowany porządku na ulicach. I robi dobrze.

Tak, drodzy panowie i panie zmotoryzowani. Policja nie jest od przyglądania się, a od reagowania na potencjalne zagrożenie. Nie miejcie do nich pretensji, że chcą was czasami zdecydowanie zniechęcić do wyścigów. Jeśli dzięki temu uratują jedno życie – było warto.

Tak jak my przed „sklepową” ze szmatą w dłoni uciekaliśmy z piłką, was czeka ćwierć wieku później ta sama zabawa. To nie wasza wina, ale stanu lokalnej infrastruktury do wyścigów. Taki los.

Jakie zdanie mają „nocni” kierowcy?

O opinię na temat budowy toru zapytaliśmy osoby, które udzielają się w zamkniętej grupie o motoryzacji na portalu społecznościowym, skupiającej miłośników szybkiej jazdy. – Jeżeli jeździcie po Płocku bez celu nocą i macie ochotę z kimś pogadać lub pośmigać z kimś wspólnie, dajcie znać, że jeździcie, na pewno ktoś się trafi do wspólnego podróżowania BEZ CELU PO MIEŚCIE” – czytamy w opisie grupy.

Jak się okazuje, płocczanie w tor… przestali wierzyć. Mówi się o nim już od 2010 czy 2011 roku, stworzono plany, projekty, wskazywano potencjalne tereny. W tym czasie wokół Płocka powstawały obiekty, na które płocczanie ciągną w weekendy, aby choć trochę dać upustu szalejącej benzynie we krwi.

– „Grube ryby” się za to brały już i nic. – Już były stowarzyszenia, którym nie udało się w tym kierunku… – powątpiewają kierowcy.

– Po pierwsze primo nie macie terenu, i nikt go za free nie odda. A na pewno nie miasto, bo takich nie mają. Jedyna szansa na jakiś teren za miastem, ale gmina też nie odda za free… Fajny pomysł, ale nierealny – to kolejny głos w tej sprawie.

– Teren, budowa, utrzymanie, pozwolenia. To nie jest hop siup, tor musi być non stop konserwowany. Może coś na wzór OTDJ, ale na pewno nie jako samodzielny tor. Zresztą macie amatorski Goławin, WRC, czy Toruń. Całkiem niedaleko też jest Jastrząb – wymienia jeden z kierowców.

– Mi się wydaje, że wystarczyłby plac asfaltu o wymiarach boiska na spoty i jakieś tam palenie gumy, chociaż byłoby gdzie się spotykać – proponował jeden z uczestników dyskusji.

– Toru to raczej nie dostaniemy, ale taki plac i prostą, żeby się można było zmierzyć, to chyba spoko opcja – zaproponował inny.

Ale są i głosy zdecydowanie za.

– Jasne, że potrzebny! Mamy tyle orlików, stadionów i innych boisk… Na takim torze można się wyładować i dać upust emocjom, po prostu wyszaleć w bezpiecznym miejscu! Każdy jest mistrzem prostej, zależnie od sprzętu… Na torze można również poznać swój samochód i zobaczyć na co go stać, a przede wszystkim na co stać kierowcę! Ułożenie toru nie składa się z długich prostych, więc i prędkości niewielkie, w razie „W” można co najwyżej nieznacznie uszkodzić samochód o barierkę i wymienić ten zderzak, a nie rozbić całe auto z większą prędkością na ulicy, nie daj Boże zgarniając pieszego. Tor to świetne rozwiązanie. Nie będzie ono skuteczne jednak, gdy postawimy zbyt blisko bloków, domków i innych lokacji zamieszkania, bo zaraz pojawią się petycje o zamknięcie, bo przecież za głośno… Tor również powinien być przystępny cenowo, bo na siebie nie zarobi, jeśli nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na wjazd. Np. 20-30 zł wjazd na cały dzień (i tak mało kto będzie miał tyle wachy czy opon, żeby tyle siedzieć). Z taką ceną dużo szybciej zarobi, niż np. 50-80 zł, bo będzie więcej chętnych i częściej będą ludzie zaglądać – zaopiniował jeden z członków grupy.

– Oczywiście, jestem za. Ludzie zawsze się znajdą, nie ma co się poddawać – optymistycznie stwierdził kierowca.

– Na wszystko mają pieniądze, a na tor nie ma? Wolą pobudować gołębnik (tężnię) za 700 tys. i to jeszcze przy prosektorium – stwierdził kolejny uczestnik dyskusji.

– Taki obiekt musi na siebie zarabiać. Trzeba to wykazać. Żeby zarabiać, musi to być duży obiekt. Żeby był to duży obiekt, trzeba wydać dużo $$$ i koło się zamyka. Każda inicjatywa jest ok, bez koncepcji i kasy to strata czasu – to inne spojrzenie na tę inwestycję.

– Czemu nie połączyć tego z budową płyty dla lotniska? Korzyść obustronna… – zaproponował kierowca.

Co powinniśmy zrobić?

Niewiele już możemy, straciliśmy mnóstwo czasu i przyciągnąć nie tylko lokalsów, ale i turystów byłoby teoretycznie ciężko. Jak zauważyli nasi rozmówcy, w promieniu 100-150 km mamy mniejsze i większe tory. Ale tak naprawdę… W promieniu 100-150 km mamy też aquaparki, stadiony, filharmonie… W sumie po co robić cokolwiek?

Jest za to jeden, a może nawet i dwa pomysły.

Pierwszy jest w toku – będziemy o nim pisać za jakiś czas. Powstaje ciekawa, międzynarodowa koncepcja, która może, aczkolwiek nie musi być realizowana w Płocku.

A drugi?

Nasz autorski pomysł zakłada wykonanie niewielkiego toru wraz z licencją od autorów Forzy lub Gran Turismo. Szaleństwo? Szaleństwem to było myśleć, że głos przenosi się po drucie. Ten tor, to pomysł na promocję Płocka w sposób, w jaki jeszcze na tym świeci nie grali.

Forza i Gran Turismo to – dla osób nieobeznanych z tematyką – lekkie symulatory jazdy na konsole do gry, w które gra kilkadziesiąt milionów ludzi na świecie. Codziennie miliony osób jeździ swoimi ulubionymi autami po rzeczywistych – odwzorowanych do milimetra torach, jak np. niemiecki Nürburgring czy Silverstone w Wielkiej Brytanii. Są jednak również tory zaprojektowane przez specjalistów i kierowców wyścigowych, które nie mają odpowiednika w rzeczywistości.

Już rozumiecie? Co by się wydarzyło, gdybyśmy niewielki tor przenieśli w druga stronę, z gry do rzeczywistości? Tor ten otrzymałby rzeczywistą nazwę, np. Tor Płock i zaktualizowany trafił do dziesiątek milionów domów zapalonych fanów motoryzacji. Tych samych, którzy najpierw marzą, aby wykręcić na konsoli najlepszy wynik na torze, a potem skonfrontować to z rzeczywistością. To realny projekt, choć trzeba chcieć się przy nim napracować. Jednak takiej promocji, o której napiszą wszystkie media na świecie z branży gier i świata motoryzacji, nie da nam nic innego.

Czy nasze miasto potrafi dostrzec ten potencjał? Niech pomyślę… Utrzymujemy w strukturach spółki miejskiej drużyny eSportowe. Wierzę więc, że technologia i patrzenie do przodu, przynajmniej dla niektórych, nie jest wielkim wyzwaniem. Dodatkowo, fani pisania listów do koncernu, który z natury wspiera motoryzację i działa ogólnoświatowo, mogliby zdziwić się odpowiedzią. Pod warunkiem propozycji współpracy, a nie nakazu wyłożenia pieniędzy…

Jakie macie zdanie o tym pomyśle, który łączy w sobie globalną promocję naszego miasta z zakończeniem niebezpiecznych wyścigów? Dajcie znać w ankiecie. A przy okazji przypominamy wizję płocczanina, który patrzy w przyszłość i marzy o rozwoju Płocka przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii…

Ankieta

 

Płock z lotniskiem, stacją ładowania wodoru, nowoczesnym torem…

Share306Tweet69

Reklama

Aktualności

Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Uwaga, kierowcy! Zablokowany pas ruchu na moście w Płocku

Polityka

Pięć lat w powiecie płockim. Sylwester Ziemkiewicz: „Mieszkańcy są zorganizowani, potrafią lepiej reagować”

W Płocku „Gaudeamus” już na uniwersytecie. Prezydent RP podpisał ustawę

Wybory do rad osiedli w kwietniu. Radny pyta, kto będzie chciał kandydować

Schronisko przy Parowej przeszło w ręce miasta. Dyrektorka zrezygnowała

Prezydent spotka się z mieszkańcami

Miasto chce przejąć schronisko dla zwierząt. Jak to uzasadnia?

Bezpieczeństwo

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Uwaga, kierowcy! Zablokowany pas ruchu na moście w Płocku

Wypadek przy ul. Królewieckiej w Płocku. Kobietę potrącił samochód dostawczy

Nastolatek wniósł nóż do płockiej szkoły

Sport

Rada Nadzorcza zdecydowała. Kto znalazł się w zarządzie Wisły Płock?

Cztery puchary młodych płockich karateków

Pół meczu na prowadzeniu z faworytem. Jutrzenka szykuje się do derbów

Siedem kilometrów, 25 przeszkód i żurek na mecie. Adrenaline Rush 2026

Płocka badmintonistka w finale mistrzostw Europy. Z Sardynii wraca z medalem

Juniorka pokonała starsze rywalki. Nowa mistrzyni Polski w sprincie wioślarskim

  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Sport
  • Polityka
  • Wydarzenia
  • Społeczeństwo
  • Edukacja

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.