Lipne porwanie w Wyszogrodzie

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Mieszkanka Skierniewic wykazała się wyjątkową pomysłowością w znalezieniu drogi do domu. Powiadomiła policję o tym, że została uprowadzona w Wyszogrodzie. Kobietę odnaleziono… nietrzeźwą.

Do zdarzenia doszło w piątek, 2 maja, około godziny 23, kiedy to płoccy policjanci zostali poinformowani o uprowadzeniu 24-letniej mieszkanki Skierniewic. Do porwania miało dojść w Wyszogrodzie, w okolice którego kobieta pojechała na majówkę ze znajomymi pod namiot.

Zgłoszenie brzmiało poważnie, więc policjanci rozpoczęli szerokie poszukiwania kobiety i sprawców uprowadzenia. Zaangażowano funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Wyszogrodzie oraz policjantów z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego z Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Sprawdzając informacje, podane telefonicznie przez rzekomo uprowadzoną kobietę, policjanci odkryli, że podała ona nieistniejące adresy, pomimo, że twierdziła, iż jest mieszkanką Wyszogrodu. Funkcjonariusze rozpoczęli więc sprawdzanie nabrzeża Wisły.

W trakcie poszukiwań zostali poinformowani, że kobieta znajduje się na jakiejś drodze, ale nie potrafi określić gdzie dokładnie. Sprawdzając drogi w rejonie Wyszogrodu około godziny 2 policjanci odnaleźli poszukiwaną – była nietrzeźwa, badanie wykazało blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Skąd pomysł na taką interwencję policji? Jak wyjaśniła kobieta, przyjechała na majówkę pod namiot, ze znajomymi, jednak dołączył do nich jej dawny partner, z którym nie chciała przebywać. Postanowiła wrócić do domu, ale nikt ze znajomych nie chciał jej powiedzieć gdzie się znajdują. Właśnie dlatego zadzwoniła pod alarmowy numer 112 i poinformowała o tym, że została uprowadzona.

Tym razem kreatywność nie przyniesie jej korzyści. – Informacja kobiety o jej uprowadzeniu, czyli o bardzo poważnym zdarzeniu spowodowała, że policja musiała podjąć wiele czynności, zmierzających do ustalenia miejsca pobytu pokrzywdzonej oraz sprawców uprowadzenia – mówi Krzysztof Piasek, rzecznik płockiej policji. – Ostatecznie okazało się, że do uprowadzenia w ogóle nie doszło i czynności, które wykonała policja były niepotrzebne. W związku z powyższym kobieta odpowie za poinformowanie policji o fałszywym uprowadzeniu. W kodeksie wykroczeń za takie działanie przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł – wyjaśnia rzecznik.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji