Gdyby nie jedna reakcja, ten pies skonałby w męczarniach

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Czasem jeden gest, reakcja, zainteresowanie, może odmienić i uratować czyjeś życie. Tak było w przypadku tego psiaka, którego wiele osób znało, a nawet od czasu do czasu dokarmiało. Ale nikt nie zgłaszał faktu, że psiak żyje w tragicznych warunkach i ma wyniszczony organizm… Gdyby nie zainteresowanie jednej osoby, kto wie jak by skończył. Niewiele brakowało, by pies zginął.

fot. OTOZ Animals Płock

Na początku sierpnia w miejscowości pod Płockiem, OTOZ Animals Płock odebrało skrajnie wychudzonego psa z rozległymi wyłysieniami na skórze. Pies trafił do jednego ze schronisk OTOZ Animals z art. 7.3. Ustawy o ochronie zwierząt, przy odbierze psa towarzyszyli Policjanci z KMP w Płocku.

Weterynarz stwierdził ogólne wyniszczenie psa, kacheksję, zapadnięcie gałek ocznych świadczące o skrajnym wyniszczeniu organizmu zwierzęcia, a dodatkowo zapalenie skóry oraz obecność dużej liczby pcheł i świerzbowców, powodujących rozległe wyłysienia oraz zapalenie zewnętrznych przewodów słuchowych.

– Wcześniej nie pokazywaliśmy historii Jerrego, bo takie imię pies otrzymał w schronisku. Jednak myślimy, że warto by było pokazać ludziom, że trzeba reagować. W przypadku tego psa jego gehenna toczyła się dłuższy czas, ludzie go podkarmiali, ale nikt tego nie zgłaszał. Dopiero jedna osoba zareagowała na cierpienie i postanowiła pomóc psu – tłumaczy Anna Dominiak z OTOZ Animals Płock.

Gdyby nie reakcja tej jednej osoby, nie wiadomo jak potoczyłyby się dalsze losy zwierzęcia… czy nie byłoby za późno na ratunek.

– Chcemy, by ludzie sobie uświadomili, że każda osoba jest w stanie pomóc, każdy może uratować czyjeś życie i to zależy tylko od nich samych. Cierpienie zwierząt, znęcanie się nad nimi, utrzymywanie w nieodpowiednich warunkach dzieje się wszędzie, to nie tylko gdzieś tam odlegle ode mnie co zobaczę w telewizji, to się dzieje się również na “naszym podwórku”. I tylko od nas wszystkich zależy, by się temu sprzeciwić, nie dawać przyzwolenia na takie zachowania i przede wszystkim zgłaszać te procedery do odpowiednich służb. Przechodząc obojętnie obok cierpienia… dajesz na to ciche przyzwolenie – tłumaczy inspektor Anna Dominiak.

Aktualnie toczy się dochodzenie w tej sprawie. OTOZ Animals Płock udało się uzyskać zrzeczenie się praw do Jerrego, dzięki czemu pies może zostać adoptowany.

Podziel się:

1 komentarz

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji