Dmitry: Po meczu z Polską wielu polskich kibiców zaczęło śpiewać „Dima!, Dima!…”

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Mistrzostwa w Katarze rozkręcają się z dnia na dzień, ale nasz portal ciągle stara się robić coś dla Was, kibiców. W związku z tym, postanowiliśmy przeprowadzić krótki wywiad z nowym nafciarzem, Dmitrim Zhitnikovem. Szczerze mówiąc, kontakt był przypadkowy i nieco spontaniczny, ale ważne, że się udało. Cały ten wywiad to zasługa głównie menedżera Dmitriego, Alexandra Jedica. Alexander pomógł nam nawiązać kontakt z Dmitim, za co serdecznie dziękujemy. Zapraszamy do wywiadu. 

Dmitry, jakiś czas włodarze Wisły Płock podali nam oficjalną informację, że od nowego sezonu będziesz grał w Płocku. Powiedz, jak długo trwały twoje rozmowy z Wisłą i dlaczego zdecydowałeś się przyjść właśnie do Płocka?

– Moje rozmowy z Wisłą rozpoczęły się latem i faktycznie trwały dość długo. Widząc obecne postępy tego zespołu na arenie międzynarodowej, moja decyzja nie mogła być inna. Negocjacje przyspieszyły, a podpisanie kontraktu z Wisłą było dla mnie dużo łatwiejsze.

Prezes Robert Raczkowski na oficjalnej stronie klubowej mówił o tym, że miałeś wiele ofert z bardzo mocnych klubów europejskich. Czy mógłbyś nam powiedzieć, jakie kluby starały się o Ciebie?

– Konkretnych ofert nie było wiele, ale słyszałem o zainteresowaniu moją osobą. Jest wiele powodów, dlaczego wybrałem Płock. Wisła jest młodym zespołem i posiada wielu reprezentantów swoich krajów – Polski, Serbii, Hiszpanii, Rumunii, Portugalii, a teraz jeszcze Rosji (śmiech). Słyszałem wiele dobrego o moim przyszłym zespole, głównie to, że wszyscy zawodnicy są jak rodzina.

Jak dotąd, grałeś tylko w swojej rodzimej lidze. Jednak po kilku latach występów w rosyjskiej lidze postanowiłeś rozpocząć nowy etap swojej kariery. Czy nie uważasz, że może to być odrobinę za późno? Wielu zawodników w twoim wieku zwiedziło już pół Europy.

– Nie sądzę, gram w takim zespole jak Chekhovskie Medvedi, który jest najlepszą ekipą w Rosji od 15 lat i walczę w Lidze Mistrzów. Do tej pory wielu z nas nie myślało o opuszczeniu klubu. Jednak wpadł on w tarapaty finansowe, a wielu z moich kolegów rozważa zmianę klubu. Myślę, że gdyby nie te problemy, pozostałbym w Rosji.

W twoim obecnym klubie jest dość cicho na trybunach. Teraz jednak przeniesiesz się do miasta, gdzie piłka ręczna to drugie życie dla wielu fanów. Nie obawiasz się, że presja z trybun może przeszkodzić?

– Nie mam powodu do obaw. Myślę, że będzie to tylko pomagać.

Zapewne oglądałeś mecze Wisły i widziałeś atmosferę panującą w Orlen Arenie. Czy coś szczególnego przykuło twoją uwagę?

– Jeśli się nie mylę, to widziałem wszystkie mecze Wisły z obecnego sezonu i wiele materiałów klubowej telewizji, WisłaTV [śmiech]. Atmosfera panująca w hali to coś wspaniałego. Spokojnie mogę powiedzieć, że fani są ósmym zawodnikiem.

Kilka lat temu mieliśmy okazję wspierać twoich rodaków, którzy grali w barwach Wisły. Każdy Rosjanin był bardzo szanowany i doceniany przez fanów i trenerów w Płocku. Twoje umiejętności są ogromne, więc poprzeczka zawieszona jest nieco wyżej. Czy możesz nam obiecać, że będziesz godnym zastępcą Ivana Pronina, Dimy Kuzeleva czy też Mariusza Jurkiewicza, który po sezonie opuszcza Płock?

– Widziałem historię Wisły i wiem, że grali tam moi rodacy, ale aktualna Wisła jest innym klubem. Nie chcę nic obiecywać, parkiet zweryfikuje.

Każdy, kto interesuje się piłką ręczną w Płocku i może nawet w Polsce, nie może uwierzyć, że wzmocnisz właśnie Wisłę. Czy nie miałeś żadnych ofert z mocniejszych zespołów? Mam tutaj na myśli np. Kielce.

– Osobiście nie rozmawiałem z żadnym klubem, mam od tego menedżera, który prowadzi moją karierę i to on negocjuje kontrakty. Natomiast z tego, co wiem to żadnej oferty z Kielc nie było.

Co chciałbyś osiągnąć z Wisłą?

– Chcę wygrać wszystko, co jest do wygrania, czyli Puchar Polski, Mistrzostwo i awansować do Final Four Ligi Mistrzów.

Wierzysz w to, że Wisła zdetronizuje Vive?

– Pewnie, że wierzę i będę to wszystkim powtarzał! W innym wypadku nie podpisałbym kontaktu. Już teraz Wisłę stać na pokonanie Vive.

Obecnie jesteś na Mistrzostwach z reprezentacją Rosji. Wyniki waszej kadry są bardzo dziwne. W meczach z Niemcami i Polską przez 50-55 minut byliście zespołem lepszym, ale mimo to schodziliście z parkietu bez punktów. Co takiego dzieje się z waszym zespołem w końcowych minutach, że nie potraficie dowieźć pozytywnego rezultatu do końca meczu? Czy wierzysz, że mimo dwóch porażek możecie jeszcze powalczyć o medale?

– Trudno powiedzieć, mamy świetny zespół z wielkimi zawodnikami. Chcemy, by Rosja wróciła na sam szczyt światowej piłki ręcznej. Patrząc na naszą grę uważam, że stać nas na sukces. Porażki nie mają już znaczenia, teraz musimy skupiać się na każdym kolejnym meczu.

W meczu Polska-Rosja miałeś okazję zagrać naprzeciw swoim nowym kolegom z Wisły. Jak oceniasz tych zawodników, z którymi będziesz walczył w jednej grupie w nowym sezonie?

– Oczywiście, spotkaliśmy się najpierw w hotelu, ponieważ wszyscy mieszkamy w tym samym miejscu. Już wcześniej słyszałem, że wszyscy zawodnicy z Płocka są w porządku, teraz mogę to tylko potwierdzić w 100%.

Może na koniec chciałbyś coś przekazać fanom z Płocka?

– Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, ponieważ przed ukazaniem się artykułu o moim transferze, zacząłem dostawać wiadomości z gratulacjami. Po meczu z Polską wielu polskich kibiców zaczęło śpiewać: „Dima!, Dima!…”. Widziałem również flagę Płocka, to było bardzo miłe uczucie. Takie reakcje kibiców utwierdziły mnie w przekonaniu, że podjąłem słuszną decyzję, podpisując kontrakt z Wisłą Płock.

fot. wikipedia

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji