REKLAMA

Czytelniczka: Prowadzą prace przy wiadukcie w nocy, nie można spać…

REKLAMA

Na głośne prace, prowadzone tylko nocą, uskarża się od kilku dni czytelniczka. – Całą noc słychać hałas, jest ciepło, a nie można spać przy otwartym oknie. Kto planuje takie prace w nocy? – pyta płocczanka.

– Czy wiecie co za prace są wykonywane przez całą noc, również i teraz, pod starym wiaduktem na ul. Spółdzielczej? Co za „mało rozsądny” człowiek planuje prace nocne, uniemożliwiające spanie przy otwartym oknie przez panujący hałas? – przesłała nam informację czytelniczka w niedzielę, 20 maja w nocy.

PowiązaneTematy

Jak się okazało, nie była to jednorazowa sytuacja. Podobnie głośne prace wykonywane były również w poniedziałek. – Znowu trwają prace, tylko szkoda, że zaczęły się dopiero wieczorem, a cały dzień żywego ducha nie było. Czy wiadomo kto jest zleceniodawcą? – pytała czytelniczka, przesyłając na dowód nagrany przez siebie film.

 

Zapytaliśmy o tę sprawę w Urzędzie Miasta Płocka.

– Prace prowadzone na wiaduktach przy ul. Spółdzielczej są prowadzone na zlecenie Miejskiego Zarządu Dróg – wyjaśnia Konrad Kozłowski z zespołu współpracy z mediami płockiego ratusza. – Są związane z hydropiaskowaniem konstrukcji betonowych wiaduktów – dodaje.

Technologia tych prac polega na zastosowaniu w czasie robót wody z piaskiem pod dużym ciśnieniem.

– Ze względów bezpieczeństwa, ruch pojazdów i pieszych w rejonie prowadzonych prac jest niemożliwy. Prowadzenie prac w ciągu dnia wiązałoby się z całkowitym zamknięciem dla ruchu ul. Spółdzielczej, na odcinku od skrzyżowania z ulicami Lachmana – Chopina do skrzyżowania z ulicami Spółdzielcza – Jesienna – Powstańców Styczniowych. Prace na wiaduktach wykonywane są w nocy, aby zminimalizować ograniczenia w ruchu – tłumaczy Konrad Kozłowski.

Prace zaplanowano nocami, w terminie 20-23 maja. – Przepraszamy za uciążliwości związane z prowadzeniem robót – pisze w odpowiedzi przedstawiciel Urzędu Miasta Płocka.