Cenny remis w Gdyni

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W hicie 27. kolejki 1. ligi, Wisła Płock zremisowała w Gdyni z Arką 0-0 (0-0).

Od początku spotkania to gospodarze starali się dyktować swoje warunki gry. Wisła z kolei przyjęła wyczekującą postawę i starała się nie atakować zbyt wysoko.

Próby kontrolowania przebiegu meczu w wykonaniu gdynian zaczęły się zazębiać i tak, w 13. minucie spotkania, Arka przeprowadziła pierwszą groźną akcję. Na dośrodkowanie z prawego skrzydła zdecydował się Michał Renusz, jednak znajdujący się na długim słupku Paweł Wojowski nie zdążył zamknąć tej akcji.

Sześć minut później najlepszą sytuację w pierwszej połowie zmarnował Michał Nalepa. Po kolejnej akcji prawą stroną Michała Renusza i dośrodkowaniu w pole karne, piłkę niefortunnie wybijał Marko Radić. Wybicie to trafiło pod nogi znajdującego się na piątym metrze Michała Nalepy, który jednak zmarnował swoją okazję, strzelając w środek bramki, prosto w Seweryna Kiełpina.

Wisła starała się kontratakować. W 21. minucie po indywidualnej akcji, na strzał ze skraju pola karnego zdecydował się Krzysztof Janus, jednak piłka po jego strzale nie trafiła w bramkę.

W 35. minucie Wisła przeprowadziła najlepszą dla oka akcję w swoim wykonaniu, jednak nie zakończoną nawet strzałem. Dimityr Ilijew zagrał prostopadła piłkę do wchodzącego w pole karne Jacka Góralskiego, który po chwili podał ją do Krzysztofa Janusa, ale dośrodkowanie kapitana Nafciarzy, na rzut rożny wybił jeden z gdyńskich obrońców.

Po dwóch minutach miał miejsce pierwszy celny strzał drużyny gości. Po podaniu bułgarskiego pomocnika Wisły, piłkę otrzymał Piotr Darmochwał, który, łamiąc akcję z lewej strony do środka, zdecydował się na strzał z linii pola karnego, jednak pewną interwencją popisał się Jakub Miszczuk.

Chwilę później groźny kontratak przeprowadził boczny obrońca Arki Marcin Warcholak, lecz jego dośrodkowanie z lewej strony boiska skutecznie wyłapał płocki bramkarz.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć to Arka była stroną wyraźne dominującą i jedyne na co pozostało liczyć Wiśle, to pojedyncze szybkie kontrataki.

Druga część meczu zaczęła się bardzo podobnie do pierwszej. Arka była nastawiona bardziej ofensywnie, choć Wisła w tej połowie również starała się być aktywna.

Ciekawą akcję Wiślacy przeprowadzili w 53. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Krzysztofa Janusa, Dimityr Ilijew zagrał w pole karne do Marko Radicia. Serb zdecydował się na strzał, który przytomnie wybił bramkarz gospodarzy.

W 58. minucie najlepszą sytuację w tej połowie meczu zmarnował Marcus Vinicius. Po szybkiej kontrze lewą stroną i podaniu do środka Marcina Warcholaka, brazylijski napastnik gdynian znalazł się oko w oko z bramkarzem Wisły, jednak górą z tego starcia wyszedł Seweryn Kiełpin.

71. minuta to kolejna zmarnowana sytuacja płocczan. Po dośrodkowaniu Piotra Darmochwała, piłkę strzałem głową ponad bramką uderzył Krzysztof Janus.

Dwie minuty później, po dośrodkowaniu Michała Szuberta, zamykającemu akcję Pawłowi Wojowskiemu zabrakło centymetrów, aby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie.

Mogłoby się wydawać, że po czerwonej kartce dla kapitana Arki, Krzysztofa Sobieraja, w ostatnich dziesięciu minutach płocczanie będą chcieli za wszelką cenę postarać się ugrać pełną pulę punktów. W 86. minucie spotkania w stuprocentowej sytuacji znalazł się Grzegorz Lech, który jednak fatalnie przestrzelił, po fantastycznym dośrodkowaniu Brazylijczyka Marcusa.

W ostatniej akcji meczu o włos od osiągnięcia upragnionego zwycięstwa była płocka Wisła. Po wrzutce w pole karne Krzysztofa Janusa, piłkę niefortunnie na słupek skierował jeden z obrońców Arki, a piłka po odbiciu od obramowania bramki, została wybita na rzut rożny.

W kolejnym, pierwszoligowym meczu Wisła Płock przed własną publicznością podejmować będzie drużynę Widzewa Łódź. Spotkanie to odbędzie się 1 maja, o godz. 18.45 na stadionie im. Kazimierza Górskiego.

Arka Gdynia – Wisła Płock 0-0 (0-0)

Arka Gdynia: 24. Jakub Miszczuk – 32. Przemysław Stolc, 29. Michał Marcjanik, 3. Krzysztof Sobieraj, 23. Marcin Warcholak – 26. Michał Renusz (71, 11. Michał Szubert), 6. Antoni Łukasiewicz, 20. Bartosz Ława (77, 15. Grzegorz Lech), 14. Michał Nalepa (90, 19. Michał Rzuchowski), 25. Paweł Wojowski – 8. Marcus Vinícius.

Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin – 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 14. Marko Radić, 16. Fabian Hiszpański – 7. Krzysztof Janus, 4. Jacek Góralski, 3. Maciej Kostrzewa (46, 18. Piotr Wlazło), 41. Dimityr Ilijew, 8. Piotr Darmochwał (84, 10. Piotr Ruszkul) – 9. Marcin Krzywicki (72, 22. Łukasz Kacprzycki).

Żółte kartki: Sobieraj 56, 78, Lech 86, Nalepa 88 – Kostrzewa 31, Ilijew 45+, Kiełpin 85.
Czerwona kartka: Krzysztof Sobieraj 78 – za drugą żółtą.
Sędzia: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra).
Widzów: 4417.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji