REKLAMA

Cambridge w Małachowiance. Przez Internet

REKLAMA

7 marca w Małachowiance odbyła się pokazowa lekcja informatyki, którą poprowadził dawny uczeń płockiego liceum, a obecnie student Cambridge. To wyjątkowe spotkanie miało miejsce w… wirtualnym świecie.

Mariusz Różycki to absolwent Małachowianki, który studiuje już drugi rok na uniwersytecie w Cambridge. Swoją wiedzą podzielił się z uczniami drugiej klasy akademickiej, czyli o profilu rozszerzonym z matematyki, fizyki i informatyki matematycznej. Aktualni uczniowie LO im. Małachowskiego zasiedli przed swoimi laptopami i poprzez popularny komunikator połączyli się ze starszym kolegą.

PowiązaneTematy

Tematem lekcji były podstawy języka programowania funkcyjnego Haskell. Jak to się odbywało? – Uczniowie widzieli na tablicy interaktywnej mówiącego do nich Mariusza, jego pulpit, prezentację i tworzone na bieżąco notatki – wytłumaczył nam Cezary Obczyński, wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego a jednocześnie nauczyciel matematyki w płockiej Małachowiance. – Każdy z uczniów pracował indywidualnie na swoim laptopie. Młody wykładowca mógł obserwować przez kamerkę salę i zapraszał uczestników wykładu do rozwiązywania zadań przy użyciu jednego z laptopów, dzięki któremu widział, jak radzą sobie z nowymi zagadnieniami – dodał.

Skąd pomysł takiej wirtualnej lekcji? To efekt współpracy Mariusza Różyckiego i Cezarego Obczyńskiego, którzy – oprócz walorów edukacyjnych – postanowili przetestować także… łącze internetowe. Wbrew pozorom, to była bardzo delikatna akcja, przez którą organizatorzy do samego rozpoczęcia wykładu drżeli z niepewności, czy wszystko zadziała. Na tym łączu pracuje cała Małachowianka…

Na szczęście obecna na zajęciach dyrektor liceum, Renata Kutyło-Utzig, nie musiała interweniować, ponieważ wirtualny wykład przebiegł bez zakłóceń. Organizatorzy obiecują, że to nie ostatni taki pokaz. – Zdolni i chętni do pracy Małachowiacy mają wiele szczęścia, gdyż posiadają możliwość czerpania wiedzy w niezwykły, nowatorski sposób, dzięki różnym inicjatywom – podsumował Cezary Obczyński, dziękując jednocześnie Mariuszowi Różyckiemu za współpracę.