Budżet obywatelski. Są już oficjalne wyniki (Aktl.)

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Według planu, wyniki płockiego Budżetu Obywatelskiego 2014 miały zostać ogłoszone blisko miesiąc temu. Spóźnienie wynikało z gigantycznej frekwencji i weryfikacji głosów, ponieważ nie wszyscy w głosowaniach wykazali się obywatelską uczciwością. Który projekt Budżetu zostanie zrealizowany? W poniedziałek ujawniono wyniki.

Przypomnijmy: wyniki Budżetu Obywatelskiego miały zostać ogłoszone 7 listopada. Według planu, zwycięskie inwestycje miały trafić do projektu budżetu miasta na 2014 rok. Tak się jednak nie stało. Nowa formuła głosowania na projekty płocczan poprzez formularz internetowy, sms oraz karty wrzucane do urn, sprawiły urzędowi miasta wiele kłopotów.

Do ratusza wpłynęły pisma, wskazujące na nieprawidłowości w trakcie głosowania. Sami urzędnicy przyznali, że do takich uchybień dochodziło np. w głosowaniu internetowym. Z jednego adresu IP wysyłano kilkadziesiąt, a nawet setki głosów. Teraz zakończył się pierwszy etap ich liczenia i weryfikacji. Po sprawdzeniu poprawności: numerów PESEL, treści wiadomości sms oraz formularzy (można było zagłosować na maksymalnie trzy projekty), za nieważne uznano 2286 głosów. W sumie, w głosowaniu oddano ponad 44 tys. głosów, z czego ponad 30 tys. było ważnych. Biorąc nawet pod uwagę fakt dopuszczenia do głosowania osób, które ukończyły 16 lat, daje to frekwencję porównywalną z wyborami powszechnymi.

Ostatnim etapem weryfikacji było sprawdzenie, czy osoba biorąca udział w wyborze najlepszych projektów BOP oddała jeden głos, czy może głosowała za pomocą formularza papierowego, sms-a i przez internet. Urzędnicy sprawdzali też, czy głosujący jest mieszkańcem Płocka. Po blisko dwóch tygodniach ten etap się zakończył.

W poniedziałek rano na konferencji prasowej w ratuszu ogłoszono oficjalne wyniki Budżetu Obywatelskiego 2014. Oto zwycięskie projekty, których realizacja rozpocznie się w przyszłym roku:

Kryte boisko dla dzieci - 10 144 głosy
Pomysłodawca: Piotr Gryszpanowicz
Szacunkowy koszt: 3.549.412,41 zł, koszt projektu według jego autora: 2.200.000,00 zł
Opis projektu: budowa dwóch przylegających do siebie boisk o wymiarach takich jak boiska typu ORLIK, które, które zostaną przykryte specjalnym balonem – tzn. halą pneumatyczną. Dzięki budowie takiego obiektu, którego nie ma w promieniu ok. 100 km, dzieci i młodzież bezpłatnie będą mogli uczyć się gry w piłkę przez cały rok.
Płockie Centrum Terapeutyczno-Rehabilitacyjne - 7 321 glosów
Pomysłodawca: Robert Kowalski oraz nauczyciele Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Nr 2 w Płocku – Grażyna Gradecka, Barbara Chyba
Szacunkowy koszt: 2.019.050,23 zł, koszt projektu według jego autorów: 1.298.030,96 zł
Opis projektu: wybudowanie obiektu z przeznaczeniem na funkcjonowanie Płockiego Centrum Terapeutyczno-Rehabilitacyjnego. Projekt budynku zakłada organizację pomieszczeń terapeutycznych i rehabilitacyjnych wraz z zapleczem sanitarnym na trzech kondygnacjach. Cały obiekt dostosowany będzie do potrzeb osób niepełnosprawnych. Ambicją pomysłodawcy jest stworzenie wielokierunkowego wsparcia dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych z różnego rodzaju deficytami oraz dla ich rodzin w zakresie usprawniania i rehabilitacji, wielokierunkowej terapii oraz wsparcia informacyjno-szkoleniowego. Lokalizację części rehabilitacyjnej, obejmującej pomieszczenia do fizykoterapii, kinezyterapii oraz hydromasażu, przewiduje się na parterze budynku. Na pozostałych kondygnacjach zaplanowano powstanie pracowni terapeutycznych wspomagających w prawidłowym rozwoju, korygujących istniejące zaburzenia i deficyty, mających na celu optymalizację rozwoju w tym: Sali Doświadczania Świata, Sali Integracji Sensorycznej, Groty Solnej, Gabinetu logopedycznego, Gabinetu psychologa oraz sal do realizacji terapii z wykorzystaniem m.in.: metody Biofeedback, metody Tomatisa, metody Dennisona, pedagogiki zabawy (Klanza). Projekt obejmuje również pomieszczenie szkoleniowo-informacyjne dla beneficjentów, ich rodzin, nauczycieli i terapeutów, z przeznaczeniem na realizację szkoleń, spotkań ze specjalistami, wymianę doświadczeń, w perspektywie funkcjonowania grup wsparcia.

– Zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania – mówił o Budżecie Obywatelskim prezydent, Andrzej Nowakowski. Okazuje się, że spośród 44 627 oddanych głosów, 11 758 głosów było nieważnych, a 2 117 powstało z połączenia 4 523 głosów oddanych na dwa lub trzy sposoby – za pomocą formularza wrzucanego do urn, sms-a i przez internet.

Prawie 3 tys. głosów było oddanych przez osoby niezameldowane w Płocku. Blisko 6,5 tys. głosów było oddane wielokrotnie. Głosy nieważne to także te, które miały zbyt krótki lub za długi nr PESEL, były nieczytelne, nie miały zaznaczonych projektów lub ich liczba przekraczała dopuszczalne trzy inwestycje. Po weryfikacji okazało się, że oddano 30 463 ważnych głosów. – Skala głosów nieważnych pokazuje, że musimy jeszcze wiele poprawić – mówił prezydent Płocka. Włodarz miasta dodał także, że nie ma doniesień o bezprawnym wykorzystaniu danych osobowych. Wcześniej pojawiały się takie doniesienia. Mówiło się o ewentualnym powiadomieniu prokuratury.

Andrzej Nowakowski skomentował także nieprawidłowości przy głosowaniu. – To nie jest tak, że płocczanie nie dorośli do budżetu obywatelskiego – oświadczył włodarz miasta. – To jest kwestia uszczelnienia sposobu głosowania. Alternatywa jest jedna – stworzenie listy osób uprawnionych do głosowania – dodał prezydent. Możliwe, że w kolejnych edycjach Budżetu Obywatelskiego powstaną punkty, w których płocczanie z danego okręgu będą oddawali głosy. – Być może trzeba będzie to zrobić tak, jak jest przy okazji wyborów powszechnych. W każdym okręgu pojawiłaby się wtedy lista osób uprawnionych – mówił Andrzej Nowakowski. – Zajęłoby nam to dzień pracy, ale to i tak korzystniejsze niż miesiąc weryfikacji.

Zwycięskie projekty na grudniowej sesji rady miasta zostaną wpisane do budżetu. Ich realizacja rozpocznie się w przyszłym roku, mimo iż szacunkowy koszt przekracza zaplanowane w budżecie pięć milionów złotych, które mogli wykorzystać płocczanie. – Szacunkowy koszt jest wyższy o ponad pół miliona złotych, ale myślę, że nie będzie problemu z realizacją tych projektów i radni wyrażą na nie zgodę – stwierdził prezydent.

Andrzej Nowakowski podkreślał, że nawet po weryfikacji głosów ich liczba jest ogromna. – Dla mnie ta frekwencja jest ogromną wartością i uważam, że jest to idealna forma konsultacji społecznych – powiedział prezydent. – Pod uwagę będziemy brali także te projekty, które nie zakwalifikowały się do realizacji – dodał. Wśród wymienianych inwestycji, które mają szansę na realizację znajduje się rower miejski czy ścieżka rowerowa z al. Jana Pawła II do Mostu Solidarności.

Trzecia edycja Budżetu Obywatelskiego jest już planowana i ma odbyć się po wakacjach. – Pomimo pewnego rodzaju nieprawidłowości, nie rezygnujemy – stwierdził Andrzej Nowakowski.

Podziel się:

5 komentarzy

  1. Co mnie zastanawia, to niedopracowany system głosowania – Wszystkie ewentualności z głosowaniem powinny być ustalone przed podjęciem pozytywnej decyzji na takie formy oddawania głosów. Jeżeli głos tej samej osoby by się dublował na jakiś projekt, to po prostu uznawać mimo wszystko jeden. Co do zwycięskich projektów – Pewne grupy zrzeszone (w tym wypadku sportowe) wzajemnie się motywowały do wspólnego głosowania. Jednak demokratycznie wygrały, mimo, że zapewne dochodziło w niektórych momentach do pewnych przegięć, o których można usłyszeć od wtajemniczonych.

  2. Nie rozumiem. Po prostu nie ogarniam po co nam milionowe boisko. Naprawdę to była największa bolaczka Płocka? Brak kolejnego boiska?

  3. Rozczarowany na

    Większość budżetu poszła na jeden projekt który znając życie będzie średnio wykorzystany. Można było przeznaczyć te pieniądze na trzy potrzebniejsze inwestycje. Ale cóż, lobbing pewnych środowisk był zbyt silny. Do tego stopnia że rozdawano karty do głosowania z zaznaczoną już opcją, wystarczyło tylko wpisać swoje dane. Byłem świadkiem takich praktyk więc mówię z pełną świadomością. Wielka szkoda że w takich obywatelskich głosowaniach stosuje się takie metody.

    • Wygrywa najbogatszy. To jak prawdziwe wybory. Albo masz $ na promocje i poparcie albo możesz swój pomysł przedstawić każdemu kogo spotkasz czyli np. 100-200 osobom.

    • Akurat to, że był już krzyżyk postawiony gdzie trzeba to nic złego po prostu usprawnienie pracy. Na karcie było aż 70 pozycji i ciężko było odszukiwać. A jak ktoś chce poprzeć to i tak finalnie ten krzyżyk postawi.

      Ale to że nie informowano ludzi, że mogą postawić jeszcze 2 krzyżyki to jest dopiero nieciekawa praktyka…

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji