Będzie referendum o odwołanie wójta. Ostry spór w Bodzanowie

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Już 24 kwietnia w gminie Bodzanów odbędzie się referendum. Część mieszkańców chce odwołania tamtejszego wójta, Jerzego Staniszewskiego oraz Rady Gminy. Jaki będzie finał sporu o władzę w tej gminie?

Referendum w gminie Bodzanów będzie obejmowało dwa pytania: “Czy jest Pan/Pani za odwołaniem wójta Jerzego Macieja Staniszewskiego Wójta Gminy Bodzanów przed upływem kadencji?” oraz: “Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Gminy Bodzanów przed upływem kadencji?”.

Czy zawiniły władze?

Inicjator referendum przedstawia 15 zarzutów wobec wójta i rady gminy Bodzanów, a wśród nich m.in. wzrost deficytu budżetowego gminy, finansowanie obcych inwestycji z budżetu gminy, nepotyzm, prowadzenie „polityki kolesiostwa” oraz zaprzepaszczanie szans na inwestycje, które mogłyby być realizowane w gminie. Jednym z głównych zarzutów było odstąpienie wójta od umowy w sprawie uzyskanej dotacji na budowę kanalizacji i wodociągu na terenie Bodzanowa i Chodkowa.

Pierwszymi inicjatorami referendum w gminie Bodzanów była grupa 12 osób. Wójt gminy w ostatnich wyborach samorządowych startował z listy komitetu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego, podobnie jak przewodniczący rady gminy, Paweł Różański, który jest członkiem PSL. Większość radnych w gminie Bodzanów również należy bądź sympatyzuje z PSL. Jak podkreślają inicjatorzy referendum, jest to głównym powodem braku sprzeciwu ze strony rady gminy wobec działań wójta.

– Wójtowi zależy tylko na korzyściach materialnych. Przed wyborami mówił, że zrzeknie się emerytury, a za wynagrodzenie będzie budował place zabaw na terenie gminy. Niestety, nie dotrzymał tej obietnicy – mówi Rafał Kwiatkowski, pełnomocnik inicjatora referendum w gminie Bodzanów.

Podkreślić trzeba, że władze powiatowe to również w głównej mierze działacze PSL, stąd według inicjatorów referendum wzajemna pomoc dwóch podmiotów. Gminy wspierają inwestycje powiatowe, a powiat nie zawsze odwdzięcza się gminom.

Wójt odpiera zarzuty

Według wójta gminy Bodzanów, zarzuty są bardzo ogólne i nie poparte konkretami.

– Podkreślam z pełną odpowiedzialnością, że wywiązuję się ze swoich obowiązków zgodnie z literą prawa, działam transparentnie, rzetelnie współpracuję z Radą Gminy oraz mieszkańcami – tłumaczy wójt gminy, Jerzy Staniszewski.

Wójt podkreśla także, że zatrudnienie w urzędzie gminy czy jednostkach podległych jest organizowane zgodnie z prawem w ramach konkursów, co nie zawsze było przestrzegane w poprzedniej kadencji. A budżet gminy był zawsze zatwierdzony przez Regionalną Izbę Obrachunkową, która czuwa nad finansami samorządów. Twierdzi również, że nigdy nie obiecywał, iż zrzeknie się emerytury, ponieważ nie jest to zgodne z prawem. A swoje obietnice wyborcze realizuje sukcesywnie.

– Przypomnę, że jedną z obietnic było stworzenie Domu Dziennego pobytu z opieką paliatywną Senior-Wigor, który już funkcjonuje w Stanowie – chwali się wójt Staniszewski.

W sprawie budowy kanalizacji na terenie gminy wójt podkreśla, że na realizację tego zadania gmina miałaby niecałe trzy miesiące, co jest stanowczo zbyt krótkim czasem na tak duże przedsięwzięcie.

Do przeprowadzenia referendum trzeba było złożyć 681 podpisów, udało się zebrać więcej (Rafał Kwiatkowski nie podaje ile dokładnie). W ostatnich wyborach samorządowych obecny wójt gminy zebrał 1457 głosów, co stanowiło prawie 38,5% poparcia wśród osób biorących udział w głosowaniu.

Podziel się:

9 komentarzy

  1. Tak porypanej gminy jak Bodzanów i ludzi z tak zrytymi umysłami to chyba nie ma w całej Polsce. Zazdrość, kłamstwo, obłuda, chytrość i wiele innych negatywnych cech skupionych w jednej małej gminie. Zaścianek XXI wieku. Co mądrzejsi ludzie już dawno z tego grajdoła uciekli i prowadzą normalne życie. A szkoda, bo ładne tereny i fajny klimat tylko ludzie do wymiany.

  2. Mieszkanka na

    Haha, u nas na wsi wysypali wywrotke piachu od 2 lat :) gratuluję interesowania się innymi wsiami niż Bodzanów i Miszewo. Ani pan S Ani pani P nic nie robili , nie robią i nie zrobią !

  3. GrazkaWielkiPtak na

    Rafał, to mówi w tv i gazetach, że zwolniono kompetentnych ludzi. Sorry, ale został zwolniony tylko on i Wielkiego Ptaka czyli Grażynę Pietrzak, a Cabanowi ( killer) nie przedłużono umowy. Więc pytam gdzie tu są kompetentni pracownicy zwolnieni??? Rafał zarzuca, że jakaś pani Wanda ma dwa etaty w gminie, a on sam miał dwa etaty dyrektora oraz od walk iż Alkoholizmem. Pan Rafał także z Gminnych przedmiotami i ludźmi remonty na swojej działce i domu. Wielki Ptak jest tak chora, że jak w I turze odpadał zachorowała i tak już choruje 15 miesięcy na pensji wójtowskiej. To nie jest pranie w ogóle pieniędzy. Ludzie te 700 co podpisało pod referendum to tylko ci ludzie którzy pokazali jakie mam puste i głupie społeczeństwo w gminie którzy wierzą, że Wielki Ptak powróci. Ludzie nie ośmieszajcie się tym referendum, a te 700 osób to do średniowiecza zapraszam i żeby zaczęli wierzyć w Słońce, drzewa i Wielkie Ptaki.

    • mieszkaniec na

      Nie wyrażaj sie… bo według mnie to ani pani P ani pan S gucio robią walą pieniądze jedynie w Bodzanów albo w Miszewo a reszta wiosek jest zapomniana nawet rowu nie obetną nie ma komu drogi odśnieżyć doły gorsze niż za czasów średniowiecza… pewnie jesteś z Bodzanowa i tak samo inteligentny jak cała reszta..!!!!!!

      • proponuje zrobic jak radzi byly prezydent : “wez kredyt i sie wyprowadz”jak ci sie gmina nie podoba

  4. Ludzie nie bądźcie ślepi. To PiSowska sitwa razem z Kubłem i Kwiatem chce PIS do naszej gminy wsadzić. Tak mu śpieszno do koryta, że nawet do końca kadencji nie chce czekać. Widocznie wujek w Orlenie mu jeszcze nic nie załatwił.

    • Radek ma 100 % racji:)Inicjatorem referendum jest Albercik, tylko teraz dogadał się ze śmiesznym Kwiatkowskim, który odwala za niego robotę (ciekawe co mu w zamian obiecał, w razie wygranej;)) Albercik ma takie ciśnienie do tego koryta się dostać, że aż mi go żal;( Referendum to już chyba kiedyś w przeszłości próbował robić, start na wójta mu nie wyszedł,bo za cienki był, do sejmu też nie wyszło…Kurcze, swego jego czasu jego własna kuzynka opowiadała,że chciał już biedny nawet Zawadce ze Słupna urządzić referendum, ale wujek Wojtek widocznie chciał zapobiec wojnie “bratobójczej” i pogroził paluszkiem;) Staniszewski zwolnił podobno tylko 3 osoby, w tym Kwiatkowskiego? Phi…Albercik zwolni kilka razy tyle, jeśli weźmie przykład z kolegi z sąsiedniej gminy. Ja odpuszczam sobie to referendum, Albercik przy korycie baaaaardzo szybko zapomni o nas, drodzy mieszkańcy;) Tyle w temacie:)

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji