Alilović pozbawił Orlen Wisłę marzeń o ćwierćfinale

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Orlen Wisła Płock po porażce z MKB Veszprem 26:31 odpadła w 1/8 finału z rozgrywek EHF Ligi Mistrzów. Z marzeń o awansie Nafciarzy wyleczył świetnie dysponowany chorwacki bramkarz Mirko Alilović.

Obie drużyny od początku meczu usiłowały prowadzić atak pozycyjny, jednak efekt to mnożące się błędy z obu stron. Szczypiorniści Veszprem rozkręcali się z akcji na akcję. Płocczanom przytrafiało się coraz więcej pomyłek, a ataki miejscowych skutecznie napędzał Momir Ilić.

Podopieczni trenera Manolo Cadenasa dotrzymywali tempa węgierskiemu rywalowi przez 15 minut. Ale rumuńscy sędziowie chętnie odsyłali zawodników na ławkę, a już w dwudziestej minucie, w wyniku gradacji kar, swój udział w meczu zakończył Kamil Syprzak. Do końca pierwszej części lepiej prezentowali się gospodarze z Veszprem, schodząc do szatni z wynikiem 16:11.

W drugiej połowie obie ekipy kontynuowały rozpoczętą na kilka minut przed przerwą wymianę ciosów. Mnóstwo goli padało po kontratakach raz z jednej, a chwilę potem z drugiej strony. Nafciarze mieli swoje szanse na zmniejszenie strat, jednak błędy oraz niecelne podania uniemożliwiły im zbliżenie się do rywala.

Przełomowy moment to świetna obrona Mirko Alilovicia rzutu karnego, wykonanego przez Petara Nenadicia na około 15 minut do końca meczu. Wtedy już było wiadome, że mimo niezłej i walecznej gry, Nafciarze nie dadzą rady odrobić straty. Choć cień szansy i nadzieję licznie zgromadzonym fanom z Płocka dali w 57. minucie. Wtedy płocczanie tracili już tylko cztery bramki (25:29), niestety, tak dobra drużyna jak Veszprem, mająca w bramce mur nie do przejścia – Mirko Alilovicia, nie dała wydrzeć sobie zwycięstwa i ostatecznie wygrała 31:26.

Poza boiskiem panowała świetna atmosfera na trybunach, będąca kontynuacją święta Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, które rozegrało się przed tygodniem w Orlen Arenie. Po meczu Węgrzy zaproszą na małą kolację kibiców z Płocka. Zaserwują narodową potrawę madziarów – gulasz – a także strudel i piwo. – Prosimy was o uwzględnienie tego w swoim planie podróży, abyśmy mogli razem jeszcze bardziej upamiętnić ten sportowy pojedynek – napisali do fanów Orlen Wisły węgierscy fani.

MVM-MKB Veszprem – Orlen Wisła Płock 31:26 (16:11)

Pierwszy mecz: 33:34. W dwumeczu: 64:60 Awans: Veszprem.
Veszprem: Alilović – Gulyas 4, T. Ivancsik 1, G. Ivancsik 1, Ugalde 1, Vilovski 1, Schuch, Sulc 6, Mocsai, Ruesga 1, Ilić 7/3, Nagy 3, Jamali 4, Rodriguez 2, Terzić.
Karne: 3/3.
Kary: 20 min.
Wisła: Sego, Wichary – Zrnić, Wiśniewski 4, Ghionea 3/1, Nikcević 1, Toromanović 4, Syprzak, Nenadić 5/1, Jurkiewicz 2, Lijewski 4, Eklemović 2, Montoro 2, Milas.
Karne: 2/4.
Kary: 8 min.
Kary: Veszprem – 18 min. (Ilić – 6 min., Schuch – 4 min., Gulyas, Vilovski, Sulić, Nagy, Terzić) oraz Wisła – 8 min. (Syprzak – 6 min., Toromanović – 2 min.).
Sędziowie: Sorin Laurentiu Dinu – Constantin Din (Rumunia).

Piotr Mrówka

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji